Strażnik stabilności, architekt przyszłości. PSE pokazują, jak przygotować system elektroenergetyczny na erę bezemisyjną
Polskie Sieci Elektroenergetyczne zaprezentowały strategię rozwoju do 2040 roku, która wyznacza nową rolę operatora systemu przesyłowego w warunkach głębokiej transformacji energetycznej. Jej nadrzędnym celem jest zapewnienie bezpiecznej pracy krajowego systemu elektroenergetycznego w realiach bezemisyjnego miksu, opartego w coraz większym stopniu na źródłach odnawialnych i energetyce rozproszonej.
Choć dokument obejmuje perspektywę do 2040 r., kluczowe założenia mają zostać zrealizowane już około 2035 r. To odpowiedź na dynamicznie postępującą elektryfikację gospodarki, rosnące zapotrzebowanie na energię oraz szybki przyrost mocy w OZE.
System gotowy na 60 proc. OZE
Według założeń PSE, w ciągu najbliższej dekady odnawialne źródła energii będą odpowiadać za około 60 proc. produkcji energii elektrycznej w Polsce. Taka struktura wytwarzania oznacza fundamentalną zmianę sposobu funkcjonowania systemu elektroenergetycznego.
– Musimy przygotować sieć do stabilnej pracy w warunkach, w których źródła konwencjonalne nie pełnią już roli dostarczycieli inercji czy regulatorów napięcia. Ich zadaniem będzie przede wszystkim bilansowanie mocy w okresach niskiej generacji z OZE – podkreśla Grzegorz Onichimowski, prezes PSE.
To przesunięcie akcentów wymaga nowych narzędzi technicznych, regulacyjnych i rynkowych.
Nowe filary bezpieczeństwa systemu
Strategia PSE zakłada odejście od tradycyjnego myślenia o stabilności systemu na rzecz nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Kluczową rolę odegrają:
- rozwój rynku usług systemowych, umożliwiających aktywny udział różnych zasobów w stabilizacji sieci,
- kompensatory synchroniczne, które przejmą funkcje dotychczas realizowane przez jednostki konwencjonalne,
- technologie grid forming, pozwalające inwerterom aktywnie kształtować parametry pracy sieci, a nie jedynie się do nich dostosowywać.
W praktyce oznacza to, że bezpieczeństwo systemu będzie coraz częściej zapewniane przez elektronikę mocy, automatykę i zaawansowane algorytmy sterowania.
Krótsze przyłączenia, lepsze sygnały rynkowe
Jednym z istotnych elementów strategii jest przyspieszenie procesu przyłączania nowych zasobów do sieci. PSE zapowiadają bardziej proaktywny rozwój infrastruktury przesyłowej oraz lepsze planowanie inwestycji w oparciu o długoterminowe potrzeby systemu.
Równolegle operator chce wzmocnić rolę rynku bilansującego. Planowane są zmiany w sposobie wyceny energii, tak aby sygnały cenowe skuteczniej zachęcały uczestników rynku do rzetelnego bilansowania i oferowania elastyczności.
Coraz większe znaczenie będzie miała również obserwowalność i sterowalność źródeł rozproszonych, co wymaga rozbudowy systemów zbierania danych oraz ich zaawansowanego przetwarzania.
Odporność systemu w nowym wymiarze
W strategii wyraźnie podkreślono także konieczność zwiększenia odporności infrastruktury krytycznej. Dotyczy to zarówno zagrożeń fizycznych, jak i rosnących ryzyk w cyberprzestrzeni. W realiach cyfryzacji systemu elektroenergetycznego bezpieczeństwo informatyczne staje się jednym z kluczowych elementów stabilności dostaw energii.
Nowe rynki, nowe instytucje, większa rola PSE
Już w 2026 r. PSE planują publikację „Mapy drogowej rynku energii elektrycznej”, która określi zapotrzebowanie na nowe produkty rynkowe, w tym związane z elastycznością i usługami systemowymi.
Wśród zapowiedzianych działań znalazły się również:
- otwarcie biura PSE w Brukseli,
- zacieśnienie współpracy z sektorem ciepłowniczym,
- wsparcie administracji publicznej przy projektowaniu nowych mechanizmów mocowych i elastyczności,
- powołanie Rady Konsultacyjnej Rynku Bilansującego.
Wszystko to ma wzmocnić rolę PSE nie tylko jako operatora technicznego, ale także aktywnego współtwórcy ram rynkowych i regulacyjnych.
Energia jako motor gospodarki
Nowa strategia PSE pokazuje, że transformacja energetyczna nie jest wyłącznie wyzwaniem technicznym, lecz projektem o znaczeniu strategicznym dla całej gospodarki. Bezpieczne, stabilne i możliwie tanie dostawy energii elektrycznej mają stać się fundamentem konkurencyjności Polski w nadchodzących dekadach.
– To wizja systemu, który nie tylko nadąża za zmianami, ale aktywnie je kształtuje – podsumowuje Grzegorz Onichimowski.
Dodaj komentarz