8 dni redukcji fotowoltaiki. PSE znów płacą za energię, która nie trafia do sieci - e-magazyny.pl

8 dni redukcji fotowoltaiki. PSE znów płacą za energię, która nie trafia do sieci

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 4 minuty
8 dni redukcji fotowoltaiki. PSE znów płacą za energię, która nie trafia do sieci
8 dni redukcji fotowoltaiki. PSE znów płacą za energię, która nie trafia do sieci. Źródło: Shutterstock.com

Polskie Sieci Elektroenergetyczne ograniczyły produkcję fotowoltaiki przez osiem kolejnych dni – od 3 do 10 sierpnia 2026 r. W części tego okresu redukcje objęły również energetykę wiatrową. Polska ma już 27,5 GW mocy w PV, dlatego problem nadwyżek energii staje się coraz bardziej widoczny. Magazyny mogą przejąć część tej energii, ale tylko wtedy, gdy powstaną w odpowiednich miejscach i z odpowiednią pojemnością.

PSE ograniczyły fotowoltaikę przez 8 dni z rzędu

Jak podały PSE 11 sierpnia, polecenia zaniżenia produkcji obejmowały instalacje fotowoltaiczne przez osiem kolejnych dni od 3 do 10 sierpnia. Operator ma podstawy do takich decyzji zgodnie z Prawem energetycznym oraz zasadami dot. bilansowania systemu. Właściciele instalacji, którzy wykonali polecenia, mają co do zasady prawo do rekompensaty za niewyprodukowaną energię.

Jednocześnie PSE ograniczyły również generację wiatrową w dniach 6 -7 oraz 10 sierpnia. Nie dot. więc to tylko fotowoltaiki.

Kto może dostać rekompensatę?

O rekompensatę mogą wystąpić właściciele instalacji OZE, które wykonały polecenie zaniżenia produkcji wydane przez operatora. W przypadku fotowoltaiki i okresu 3-10 sierpnia prawo do złożenia wniosku mają ci właściciele, którzy zostali objęci poleceniami PSE. Samo ograniczenie produkcji z innych powodów nie daje prawa do świadczenia.

Wniosek należy standardowo złożyć przez portal WOZE. PSE nie wyznaczają granicznego terminu, ale zalecają przekazanie dokumentów możliwie szybko po redysponowaniu.

Nie ma jednej stawki rekompensaty za każdą niewyprodukowaną MWh. Wg aktualnych zasad, wartość świadczenia obejmuje utracony przychód ze sprzedaży energii oraz – jeśliby występował – utracony przychód z systemów wsparcia.

Przy wyliczeniach uwzględnia się m.in. szacowany wolumen energii, która mogłaby powstać bez redukcji, oraz ceny właściwie dla danego sposobu rozliczania energii. W przypadku części źródeł znaczenie mają także aukcyjny system wsparcia lub świadectwa pochodzenia.

Polska ma już 27,5 GW fotowoltaiki

Skala problemu rośnie razem z liczbą instalacji. Moc fotowoltaiki w Polsce osiągnęła już 27,5 GW, a należy pamiętać, że największa produkcja słoneczna pojawia się głównie w podobnych godzinach. Jeśli zapotrzebowanie i możliwości eksportu są wtedy zbyt małe, w systemie powstaje nadwyżka.

PSE wyjaśniają, że redysponowanie nierynkowe służy właśnie usuwaniu nadwyżki generacji, której nie udało się zagospodarować środkami rynkowymi. Ograniczenie źródeł jest więc narzędziem bezpieczeństwa systemu. Jednocześnie oznacza niewykorzystanie energii, którą instalacje mogłyby wyprodukować.

Magazyny mogą przejąć część nadwyżek

Ograniczenie produkcji przez kolejnych osiem dni to mocny argument za rozwojem magazynów energii. Bateria może ładować się w godzinach wysokiej produkcji PV, a następnie oddawać energię wieczorem.

Najważniejsza jest lokalizacja magazynu, a także moc przyłączenia oraz dostępna pojemności. Jeśli problem występuje lokalnie za przeciążonym elementem sieci, bateria zbudowana w innym regionie może niewiele zmienić. Potrzebna jest więc także modernizacja sieci.

Warto o tym pamiętać, bo sama liczba gigawatów z BESS nie mówi jeszcze, ile ograniczonej produkcji OZE uda się rzeczywiście wykorzystać.

Redukcje kosztują także odbiorców

Właściciele mogą otrzymać rekompensatę za utracony dochód, ale problem nadwyżek nie kończy się na utraconej produkcji OZE. Powstaje również koszt związany z funkcjonowaniem mechanizmu redysponowania.

Z ekonomicznego punktu widzenia coraz ważniejsze staje się więc porównanie dwóch kosztów – dalszych redukcji oraz infrastruktury pozwalającej wykorzystać nadwyżki. Magazyny to jedno z narzędzi, ale potrzebne są także nowe sieci, elastyczny popyt oraz większe możliwości wymiany energii.

Osiem dni redukcji z rzędu pokazuje, że problem nie ma już charakteru incydentalnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

smart 2

Smart wraca do korzeni. Nowy elektryk kosztuje mniej niż 20 tys. euro

Smart wraca do korzeni i stawia na niewielkie samochody miejskie. Podczas Paris Motor Show 2026 marka zaprezentowała nowego Smarta #2 – dwuosobowego elektryka, który nawiązuje do kultowego modelu Fortwo. Samochód oferuje do 332 km zasięgu według WLTP, napęd na tylne…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 5 minut
W Senacie znalazł się projekt zmiany Prawa energetycznego

Ciepło ze spalarni zyska nowy status? Senat zajmie się tym 12 października

Dzisiaj, tj. 12 października o godz. 17:00 Komisja Gospodarki Narodowej i Innowacyjności, Komisja Klimatu i Środowiska oraz Komisja Ustawodawcza rozpoczną pierwsze czytanie projektu zmiany Prawa energetycznego. Chodzi o druk nr 800 i jedną, ale ważną reformę. Ciepło odzyskiwane podczas termicznego…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
Zmień zgody