Ostatni producent szkła solarnego w Europie ogłasza upadłość

Ostatni producent szkła solarnego w Europie ogłasza upadłość – koniec europejskiej produkcji szkła solarnego?

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
producent szkła
Źródło: Shutterstock

Zlokalizowana w Brandenburgii fabryka GMB Glasmanufaktur Brandenburg – ostatni producent szkła solarnego w Europie – ogłosiła upadłość. To decyzja, która zamyka pewien rozdział w historii europejskiego sektora fotowoltaicznego. Firma, należąca do indyjskiego giganta Borosil Renewables, złożyła formalny wniosek do sądu rejonowego w Cottbus, a jej działalność zostanie teraz nadzorowana przez syndyka. Tym samym kończy się produkcja kluczowego komponentu modułów PV na kontynencie.

Nierówna walka z chińskim importem

Bezpośrednią przyczyną upadłości była dominacja tanich produktów z Azji, zwłaszcza Chin. Rynek europejski został zalany szkłem i panelami fotowoltaicznymi po dumpingowych cenach, co doprowadziło do gwałtownego spadku popytu na produkty lokalne. Fabryka GMB, mająca dzienną zdolność produkcyjną 350 ton, nie była w stanie konkurować z cenami narzucanymi przez chińskich eksporterów.

Tendencja ta odbiła się szerokim echem w całym sektorze – w ostatnich miesiącach kolejne zakłady produkcyjne w Europie kończyły działalność, w tym m.in. renomowana firma Meyer Burger. Fala upadłości nie tylko burzy stabilność rynku pracy, ale również osłabia europejskie ambicje związane z niezależnością technologiczną i suwerennością energetyczną.

Brak wsparcia politycznego i niepewność inwestycyjna

W oficjalnym komunikacie Borosil Renewables podkreślił, że decyzja o zamknięciu fabryki została poprzedzona miesiącami prób restrukturyzacji i ratowania zakładu. W firmie przeprowadzono zmiany operacyjne oraz dostarczono wsparcie finansowe z centrali, jednak – jak zaznaczono – bez odpowiedniego wsparcia ze strony władz niemieckich i unijnych nie było możliwe utrzymanie rentowności.

Brak skutecznych mechanizmów ochrony przed nieuczciwym importem z Azji, opóźnione działania w zakresie polityki przemysłowej i brak klarownych sygnałów z Brukseli sprawiły, że dalsze inwestowanie w europejską produkcję przestało być uzasadnione ekonomicznie.

Strategiczny zwrot w stronę Indii

Borosil Renewables nie zamierza jednak rezygnować z rynku szkła solarnego jako takiego – firma planuje skoncentrować się na dynamicznie rozwijającym się rynku indyjskim. Decyzja o wycofaniu się z Europy pozwoli spółce lepiej wykorzystać swoje zasoby tam, gdzie – jak twierdzi – przemysł solarny znajduje się na ścieżce realnego wzrostu.

W Indiach wprowadzono od grudnia 2024 roku pięcioletnie cła antydumpingowe na import szkła solarnego z Chin i Wietnamu. To, zdaniem Borosil, stworzyło warunki do zdrowej konkurencji. W czwartym kwartale roku finansowego 2025 ceny szkła w Indiach wzrosły o 28%, co poprawiło rentowność całego sektora.

Spółka ogłosiła już konkretne plany inwestycyjne: budowę dwóch nowych pieców, które zwiększą moce produkcyjne o 600 ton dziennie. Całkowity koszt tej inwestycji to około 9,5 mld rupii indyjskich, czyli ponad 114 mln dolarów. Po zakończeniu projektu Borosil zwiększy swoją produkcję o 60%.

Strategiczne ostrzeżenie dla Europy

Upadłość GMB Glasmanufaktur Brandenburg to coś więcej niż tylko zakończenie działalności jednego zakładu. To symbol głębszego kryzysu europejskiego przemysłu solarnego, który traci konkurencyjność w konfrontacji z agresywną ekspansją producentów azjatyckich. Zamknięcie ostatniego europejskiego producenta szkła solarnego stawia pytania o przyszłość unijnej strategii przemysłowej – czy Europa zdoła w ogóle zachować jakiekolwiek znaczenie w łańcuchu wartości nowoczesnych technologii OZE?

W sytuacji rosnącej zależności od importu i postępującej deindustrializacji, potrzebne są szybkie i zdecydowane działania polityczne. Eksperci apelują o natychmiastowe uruchomienie mechanizmów ochrony rynku, a także o większe wsparcie dla europejskich producentów kluczowych komponentów transformacji energetycznej.

Źródła: rbb24.de

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

Pellet zamiast gazu w firmie. Kiedy taka zmiana naprawdę się opłaca?

Pellet zamiast gazu w firmie. Kiedy taka zmiana naprawdę się opłaca?

Gazowy kocioł można zastąpić kotłem na pellet i w określonych warunkach obniżyć koszty ogrzewania firmy. Nie wystarczy jednak porównać ceny tony pelletu z ceną gazu. Biomasa oznacza większą kotłownię, magazyny paliwa, dostawy, obsługę i wyższy koszt inwestycji. Dlatego pellet może…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 6 minut
Wystarczy wyjąć wtyczkę. Jak długo poradzimy sobie bez prądu?

Wystarczy wyjąć wtyczkę. Jak długo poradzimy sobie bez prądu?

W językoznawstwie istnieje takie zjawisko jak ewolucja semantyczna. Polega na tym, że z biegiem czasu niektóre wyrazy zmieniają swoje znaczenie w języku. Tak jest np. ze słowem „samodzielność”. Współczesny człowiek jest bowiem samodzielny w sposób drastycznie odmienny od swojego dziadka.…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 8 minut
Zmień zgody