ORLEN rozwija infrastrukturę wodorową. Piąta ogólnodostępna stacja H2 w Polsce
Piła dołączyła do mapy miejsc, w których można zatankować wodór w sieci ORLEN. Koncern uruchomił tu piątą ogólnodostępną stację H2 w kraju i jednocześnie drugą w województwie wielkopolskim – obok Poznania. To sygnał, że infrastruktura dla paliw alternatywnych przestaje być projektem pilotażowym i zaczyna budować realną sieć, z której mogą korzystać zarówno samorządy, jak i kierowcy prywatni.
480 kg dziennie oraz 350 i 700 bar
Nowa stacja działa przy ul. Powstańców Wielkopolskich 104. Została wyposażona w dwa dyspensery: do tankowania pod ciśnieniem 350 bar oraz 700 bar, co pozwala obsługiwać różne typy pojazdów. Jej dobowa wydajność sięga 480 kg wodoru. W praktyce ma to umożliwiać zatankowanie nawet 10 autobusów oraz około 30 samochodów osobowych na dobę. Obiekt jest ogólnodostępny i pracuje całodobowo, co ma znaczenie zwłaszcza dla transportu publicznego, gdzie tankowanie często odbywa się poza godzinami szczytu.
Transport publiczny jako naturalny pierwszy klient
W Pile z wodoru skorzysta przede wszystkim Miejski Zakład Komunikacji. ORLEN ma dostarczyć przewoźnikowi łącznie 219 tys. kilogramów paliwa w ramach zawartej umowy. To wpisuje się w logikę wdrażania wodoru w transporcie: flota autobusowa ma przewidywalne trasy, stałe miejsce tankowania i łatwiej w jej przypadku zaplanować logistykę oraz wolumeny paliwa. Dla miasta to także element konsekwentnego przechodzenia na tabor o niskiej lub zerowej emisji i budowania zaplecza, bez którego autobusy wodorowe pozostają rozwiązaniem „na papierze”.
Budowanie regionalnego korytarza
Stacja w Pile nie powstała w próżni. ORLEN wskazuje, że wraz z obiektem w Poznaniu tworzy ona fundament rozwoju transportu niskoemisyjnego w regionie. Odległość między lokalizacjami wynosi 104 km, co ułatwia planowanie pracy flot i buduje poczucie zasięgu dla użytkowników samochodów osobowych. Wodór w mobilności działa najlepiej wtedy, gdy stacje nie są pojedynczymi punktami, lecz układają się w sieć pozwalającą na przejazdy pomiędzy miastami bez ryzyka, że tankowanie stanie się logistycznym problemem.
Skąd wodór i jak finansowano inwestycję
Paliwo dostępne na stacji w Pile pochodzi z zakładów produkcyjnych Grupy ORLEN. Sam obiekt powstał w ramach II etapu projektu Clean Cities – Hydrogen mobility in Poland, dla którego pozyskano ponad 2 mln euro dofinansowania z instrumentu CEF Transport Blending Facility. To ważny element układanki: infrastruktura wodorowa wymaga dużych nakładów, a wsparcie unijne przyspiesza tempo budowy i obniża barierę wejścia dla kolejnych lokalizacji.
Kolejne stacje w drodze i większa skala planu
Rozwój nie kończy się na Pile. W III etapie przedsięwzięcia planowana jest budowa kolejnych 16 stacji wodorowych. Na realizację tego zadania ORLEN otrzymał w 2024 roku bezzwrotne dofinansowanie unijne w wysokości 62 mln euro. Równolegle koncern podaje, że kolejne stacje powstają m.in. w Gdyni, Płocku, Bielsku-Białej i Gorzowie Wielkopolskim, a nowe obiekty mają wzmacniać podróże wzdłuż korytarzy sieci TEN-T, ułatwiając przejazdy między kluczowymi ośrodkami w Polsce i dalej w Europie.
Huby, elektrolizery i produkcja do końca dekady
Infrastruktura tankowania ma być sprzężona z budową europejskiej sieci hubów wodorowych oraz rozwojem źródeł produkcji. ORLEN zakłada, że łączna moc elektrolizerów w Grupie do 2030 roku wyniesie około 1 GW. W połączeniu z instalacjami typu waste-to-hydrogen ma to umożliwić produkcję ponad 130 tys. ton rocznie odnawialnego wodoru pod koniec dekady. Z perspektywy rynku to kluczowe: stabilna podaż paliwa i gęstniejąca sieć stacji mają razem tworzyć warunki do skalowania inwestycji w pojazdy wodorowe.
Po uruchomieniu punktu w Pile ogólnodostępne stacje ORLEN działają już w Poznaniu, Katowicach, Wałbrzychu oraz Włocławku. Nowa lokalizacja wzmacnia tę siatkę i pokazuje, że wodór w Polsce coraz częściej schodzi z poziomu deklaracji do infrastruktury, z której można realnie korzystać na co dzień. Stacja ma obsługiwać zarówno floty, jak i indywidualnych kierowców.