Noon Energy testuje magazyn energii zdolny do pracy przez ponad 100 godzin
Amerykańska spółka Noon Energy uruchomiła pilotażowy magazyn energii, który może dostarczać prąd przez ponad 100 godzin bez przerwy. Firma uznaje to za ważny krok w rozwoju technologii długoterminowego magazynowania energii.
Demonstracja magazynu
Noon Energy, firma z Kalifornii, poinformowała o zakończeniu testów pilotażowego magazynu energii. System osiągnął ponad 100 godzin ciągłej pracy. W niektórych testach czas magazynowania przekroczył 200 godzin. Cały system pracował stabilnie przez tysiące godzin.
Zdaniem spółki jest to pierwszy w pełni kontenerowy i modułowy magazyn energii tego typu. System został przetestowany w warunkach długotrwałej eksploatacji. Projekt był wspierany przez California Energy Commission.
Jak działa technologia Noon Energy?
Podstawą rozwiązania jest odwracalne ogniwo paliwowe pracujące w wysokiej temperaturze. System składa się z bloku energetycznego oraz dwóch zbiorników. Jeden zbiornik pracuje podczas ładowania, drugi wykorzystywany jest podczas rozładowania.
Podczas ładowania energia elektryczna zamieniana jest na energię chemiczną. Dwutlenek węgla zostaje rozdzielony na węgiel i tlen. Podczas rozładowania proces przebiega w odwrotnym kierunku. Węgiel łączy się z tlenem z powietrza, wytwarzając w ten sposób energię elektryczną. Nośnikiem energii są wyłącznie powszechnie dostępne pierwiastki, a więc węgiel i tlen.
Każdy kontenerowy moduł systemu oferuje około 100 kW mocy oraz ponad 100 godzin ciągłej pracy. Czas magazynowania można zwiększać poprzez dodawanie kolejnych zbiorników. Nie wymaga to rozbudowy części energetycznej.
Moc systemu i jego pojemność są od siebie niezależne. Pojemność zależy od wielkości zbiorników, a moc określa wielkość bloku energetycznego. Dzięki temu koszt systemu rośnie wolno wraz z wydłużaniem czasu pracy.
Mała powierzchnia i koszty
Noon Energy podkreśla niewielkie zapotrzebowanie na przestrzeń. Według spółki system zajmuje od 20 do 200 razy mniej miejsca niż magazyny przepływowe i elektrownie szczytowo-pompowe. Jest też kilka razy bardziej kompaktowy niż magazyny litowo-jonowe.
Firma zwraca uwagę na koszty. Zwiększenie pojemności wymaga jedynie dołożenia zbiorników z tanim medium energetycznym. Noon Energy deklaruje, że docelowy koszt magazynowania ma wynosić około 20 dolarów za kilowatogodzinę. To kilkanaście razy mniej niż w przypadku obecnych magazynów litowo-jonowych.
Zastosowanie w centrach danych i przemyśle
Spółka widzi swoje rozwiązanie jako uzupełnienie magazynów litowo-jonowych. Baterie litowe dobrze radzą sobie z krótkimi skokami zapotrzebowania. System Noon Energy ma pokrywać wielodniowe przerwy w produkcji z OZE.
Firma wskazuje na szybki wzrost zapotrzebowania na energię w centrach danych. Do 2028 roku mogą one zużywać do 12% energii elektrycznej w USA. Połączenie własnych źródeł OZE, baterii litowych i magazynów wielodniowych ma zapewnić stabilne zasilanie.
„Uruchomienie systemu demonstracyjnego i potwierdzenie jego trwałości to dla nas kluczowy moment” podkreśla Chris Graves, współzałożyciel i dyrektor generalny Noon Energy. „Technologia jest gotowa do kolejnego etapu rozwoju” – dodał.
Spółka poinformowała, że zbudowała już większy system w skali komercyjnej. Jego uruchomienie planowane jest w najbliższym czasie. Noon Energy przygotowuje się także do kolejnej rundy finansowania i rozpoczęcia produkcji seryjnej.
W tym miejscu warto podkreślić, że w ubiegłym roku inny amerykański producent zaproponował użycie baterii żelazowo-powietrznych o 100-godzinnym czasie pracy. Szczegóły tamtego przedsięwzięcia można poznać w naszym artykule „Amerykanie wprowadzają na rynek swoje pierwsze 100-godzinne baterie”.
Dodaj komentarz