Międzynarodowa Agencja Energetyczna tnie prognozy dla OZE

Międzynarodowa Agencja Energetyczna tnie prognozy dla OZE. Rekordy w fotowoltaice, ale hamulec w USA i Chinach

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
OZE
Źródło: iStock

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) znacząco obniżyła swoją globalną prognozę wzrostu mocy odnawialnych źródeł energii do 2030 roku. Według najnowszych danych, światowa moc OZE wzrośnie o 4 600 gigawatów – o 900 GW mniej niż przewidywano jeszcze rok temu. Powodem są słabsze perspektywy rozwoju w dwóch kluczowych gospodarkach: Stanach Zjednoczonych i Chinach.

Słońce wciąż królem transformacji

Pomimo korekty w dół, energia słoneczna pozostaje głównym motorem globalnego przyrostu odnawialnych mocy – odpowiadać ma za blisko 80% nowej zainstalowanej mocy do końca dekady. Fotowoltaika rozwija się w imponującym tempie, wspierana spadkiem kosztów technologii i rosnącym popytem w sektorze prywatnym i publicznym.

Hamowanie w USA i Chinach

Największe cięcia prognoz dotyczą USA, gdzie wcześniejsze wygaśnięcie federalnych ulg podatkowych i zmiany w otoczeniu regulacyjnym spowodowały, że MAE obniżyła swoje oczekiwania dotyczące wzrostu aż o połowę. Z kolei w Chinach przejście z systemu stałych taryf gwarantowanych na aukcje konkurencyjne zwiększyło presję kosztową na inwestorów, ograniczając rentowność nowych projektów.

Indie i Europa w natarciu

Obniżone oczekiwania dla dwóch największych graczy są częściowo kompensowane przez dynamiczny rozwój w innych regionach. Indie, które mają stać się drugim po Chinach rynkiem wzrostu, są na dobrej drodze do osiągnięcia swoich ambitnych celów na 2030 rok. Przyczyniają się do tego rozszerzone systemy aukcyjne, szybsze procedury administracyjne i gwałtowny wzrost liczby instalacji fotowoltaicznych na dachach.

Również w Europie widać poprawę – bardziej ambitne cele klimatyczne, rosnąca liczba aukcji i uproszczone procesy wydawania pozwoleń stwarzają sprzyjające warunki dla inwestorów. Szybko rośnie też aktywność w krajach rozwijających się Azji, na Bliskim Wschodzie i w Afryce, gdzie spadek kosztów technologii idzie w parze z nowymi strategiami energetycznymi.

Słaby punkt: morska energetyka wiatrowa

W przeciwieństwie do fotowoltaiki, segment morskiej energetyki wiatrowej przeżywa trudny okres. Według MAE, prognozy wzrostu w tym obszarze zostały obniżone o około 25% względem ubiegłego roku. Przyczyną są wąskie gardła w łańcuchach dostaw, rosnące koszty inwestycyjne oraz „reset polityczny” w kilku kluczowych gospodarkach.

Magazyny energii i geotermia wchodzą na scenę

Agencja prognozuje natomiast przyspieszenie inwestycji w elektrownie szczytowo-pompowe – ich rozwój w najbliższych pięciu latach ma być aż o 80% szybszy niż w poprzednim okresie. Rosnące wyzwania związane z integracją dużej ilości OZE w sieci sprawiają, że rośnie popyt na elastyczne moce bilansujące.

Na rekordowe poziomy mają wejść również inwestycje geotermalne – zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Indonezji i innych rynkach wschodzących.

Globalna transformacja w fazie dostosowania

Najświeższe dane MAE pokazują, że choć światowy wzrost mocy odnawialnych pozostaje imponujący, transformacja energetyczna wchodzi w nową fazę – mniej dynamiczną, ale bardziej zrównoważoną. Kluczowe dla utrzymania tempa będą stabilne ramy regulacyjne, inwestycje w sieci przesyłowe i dywersyfikacja łańcuchów dostaw.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

Wystarczy wyjąć wtyczkę. Jak długo poradzimy sobie bez prądu?

Wystarczy wyjąć wtyczkę. Jak długo poradzimy sobie bez prądu?

W językoznawstwie istnieje takie zjawisko jak ewolucja semantyczna. Polega na tym, że z biegiem czasu niektóre wyrazy zmieniają swoje znaczenie w języku. Tak jest np. ze słowem „samodzielność”. Współczesny człowiek jest bowiem samodzielny w sposób drastycznie odmienny od swojego dziadka.…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 8 minut
Zmień zgody