Kontrowersje wokół projektu termomodernizacyjnego – nowe przepisy z ograniczeniem dla styropianu
Polski sektor budowlany znalazł się w centrum gorącej debaty po publikacji projektu nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Ministerstwo Rozwoju i Technologii, powołując się na kwestie bezpieczeństwa pożarowego, zaproponowało zmiany, które choć nie zakazują bezpośrednio stosowania styropianu, to w praktyce mogą znacząco ograniczyć jego wykorzystanie w procesach termomodernizacji.
Proponowane przepisy przewidują obowiązek stosowania materiałów o wyższej klasie reakcji na ogień (A1 lub A2, d0) w pasach zabezpieczających elewację. To w praktyce oznacza preferencję dla wełny mineralnej, która jako materiał niepalny spełnia te wymagania. Ocieplenie budynku mogłoby zatem wymagać tworzenia tzw. „przeplatanki” – łączenia warstw styropianu z wełną – lub całkowitej rezygnacji z tańszego materiału. Choć resort podkreśla, że zmiany mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa, w branży zawrzało.
Producenci styropianu biją na alarm
Szczególnie zaniepokojeni są producenci styropianu, w tym dziesiątki małych i średnich firm rodzinnych, które stanowią fundament krajowego rynku materiałów termoizolacyjnych. Polska jest jednym z liderów w produkcji styropianu w Europie, a jego eksport oraz wykorzystanie na rynku wewnętrznym przynosi wielomilionowe przychody.
Branża obawia się, że nowe przepisy mogą doprowadzić do istotnego ograniczenia popytu na ten materiał. Jak wskazują przedstawiciele sektora, wełna mineralna – której stosowanie stanie się praktycznie obowiązkowe w określonych konfiguracjach – jest w dużej mierze produkowana przez zagraniczne koncerny, co może osłabić konkurencyjność polskich firm i doprowadzić do ich marginalizacji.
Koszty, które mogą zatrzymać termomodernizację
Kolejnym zarzutem wobec projektu jest aspekt ekonomiczny. Ocieplenie domu wełną mineralną to wydatek wyższy nawet o 17% w porównaniu do styropianu. Dla przeciętnego inwestora różnica ta może okazać się kluczowa. Przykładowo, dla budynku o powierzchni 100 m² koszt ocieplenia wełną mineralną wynosi około 16 tys. zł, podczas gdy ten sam zakres robót z użyciem styropianu to około 13 tys. zł.
W kontekście programu „Czyste Powietrze”, który ma promować poprawę efektywności energetycznej budynków poprzez dofinansowanie termomodernizacji, wyższe koszty mogą zniechęcać mniej zamożnych właścicieli domów do inwestycji. To z kolei podważa sens całej reformy – alarmują eksperci.
Czy zagrożenie pożarowe jest realne?
W uzasadnieniu projektu resort rozwoju wskazuje na konieczność podniesienia standardów bezpieczeństwa pożarowego budynków, jednak wielu specjalistów ma wątpliwości co do rzeczywistego ryzyka. Przeciwnicy zmian przypominają, że dostępne badania nie wykazują znaczącej różnicy między styropianem a wełną mineralną w kontekście występowania pożarów, zwłaszcza przy zachowaniu odpowiednich przepisów wykonawczych i jakości robót.
W kuluarach coraz częściej słychać także zarzuty o możliwy lobbing. Branża sugeruje, że zmiany w prawie mogą być korzystne przede wszystkim dla dużych zagranicznych producentów wełny mineralnej, którzy zyskają uprzywilejowaną pozycję na rynku kosztem rodzimych producentów styropianu.
Polityczny wymiar technicznej regulacji
Projekt spotkał się również z ostrą reakcją części klasy politycznej. Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości podnoszą, że wprowadzenie takich regulacji może uderzyć nie tylko w małe firmy, ale i w dużych graczy, jak Orlen, który zaopatruje część krajowego rynku w półprodukty wykorzystywane przy produkcji styropianu. Wskazują też, że zmiany te mogą osłabić krajową gospodarkę i podważyć zasadę neutralności konkurencji w obrębie Unii Europejskiej.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii odpowiada na te zarzuty, przypominając, że projekt jest na etapie konsultacji publicznych i może jeszcze ulec modyfikacjom. Resort zapowiada otwartość na głosy branży i organizacji eksperckich. „Naszym celem jest zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców i użytkowników budynków, ale nie kosztem racjonalności ekonomicznej i stabilności sektora” – przekazano w komunikacie.
Co dalej ze styropianem?
Przyszłość styropianu w polskiej termomodernizacji pozostaje niepewna. W zależności od ostatecznego kształtu rozporządzenia, rynek materiałów izolacyjnych może czekać poważna transformacja. Eksperci z branży budowlanej podkreślają, że regulacje prawne powinny iść w parze z analizą skutków społeczno-gospodarczych oraz zachowaniem neutralności technologicznej.
Na razie jednak projekt budzi więcej pytań niż odpowiedzi, a cała branża czeka na dalszy przebieg konsultacji, które mogą zadecydować o losach setek firm i tysięcy miejsc pracy.
Dodaj komentarz