Fakty zamiast obaw: Polska potrzebuje prawdziwych danych w debacie o biomasie

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
Ramunas Waszkiewicz
Źródło: materiały prasowe

Czy Polska rzeczywiście stoi w obliczu niedoboru biomasy? A może problemem jest raczej brak przejrzystych danych, który napędza spekulacje? Według Baltpool, międzynarodowej platformy obrotu biomasą, to właśnie brak rzetelnych informacji jest główną przyczyną narastającej niepewności. W czasie, gdy Polska aktualizuje swoje plany energetyczne i klimatyczne, decyzje powinny być podejmowane w oparciu o twarde dane, a nie przypuszczenia.

– „Od dawna słychać było głosy o niedoborach, ale ostatnio stały się one coraz głośniejsze. Nadal jednak musimy zadać pytanie: gdzie są na to dowody?” – mówi Ramunas Waszkiewicz, dyrektor ds. rynku polskiego w Baltpool. – „Polityka powinna opierać się na rzeczywistych danych rynkowych, a nie na spekulacjach.”

Przykład z Litwy: kryzys, który nie nadszedł

Doświadczenie Litwy może być cenną lekcją dla Polski. W 2022 roku kraj ten zaprzestał importu biomasy z Białorusi, co spowodowało natychmiastowy szok cenowy i obawy o przyszłość rynku. Następnie uruchomiono nową elektrociepłownię w Wilnie, co dodatkowo zwiększyło popyt.

Mimo tych trudności, rynek nie załamał się – przeciwnie, szybko się dostosował. Dzięki współpracy regulatorów, producentów, nabywców i państwowych służb leśnych oraz przejrzystości transakcji zapewnianej przez Baltpool, rynek litewski wykazał się dużą odpornością.

Wyniki: niższe ceny, stabilne dostawy

W sezonie grzewczym 2023/24 średnia cena biomasy na Litwie spadła o 40% – z 38,9 EUR/MWh do 23,58 EUR/MWh. Przełożyło się to na obniżkę kosztów ogrzewania dla odbiorców końcowych aż o 16% (do poziomu 72,83 EUR/MWh). Łańcuchy dostaw funkcjonowały bez większych zakłóceń, a rynek udowodnił swoją zdolność do samoregulacji.

Podobne zjawiska zaobserwowano w Estonii i na Łotwie – tam również ceny spadły dwucyfrowo, a rynek zachował stabilność.

Polska: więcej danych, mniej emocji

Dziś Polska mierzy się z wewnętrzną niepewnością – nie z powodu zerwanych łańcuchów dostaw, ale przez brak przejrzystości i twardych danych. Coraz częściej ton debacie nadają emocje i jednostronne narracje.

Komentarze Ministerstwa Klimatu i Środowiska sugerujące ograniczenie wykorzystania biomasy z powodu jej rzekomego niedoboru wywołują obawy. Tymczasem import z krajów takich jak Ukraina postrzegany jest jako potencjalna konkurencja dla krajowych producentów.

„Owszem, mogą istnieć pewne ograniczenia, to prawda. Ale należy je właściwie oszacować. Nie zamykajmy drzwi, zanim sprawdzimy, co znajduje się po drugiej stronie” – apeluje Ramunas Waszkiewicz.

Czas na decyzje oparte na faktach

Baltpool zwraca uwagę na konieczność wykorzystania danych z rzeczywistych transakcji, analiz rynkowych i cen referencyjnych. To właśnie dzięki takim narzędziom możliwe jest przewidywanie trendów, optymalizacja procesów operacyjnych i podejmowanie trafnych decyzji.

– „Gdy brakuje informacji, pojawia się strach. Jednak, gdy dane stają się dostępne, strach ustępuje miejsca wiedzy, rzeczowym argumentom i świadomym decyzjom” – dodaje Waszkiewicz.

Apel do decydentów i rynku

Baltpool oferuje dane i wiedzę zdobywaną przez lata, opartą na faktach, a nie przypuszczeniach. Apeluje do wszystkich interesariuszy – instytucji, przedsiębiorstw, organizacji branżowych i ekspertów – by wspólnie budować transparentny, odporny i dobrze funkcjonujący rynek biomasy w Polsce.

Źródło: informacja prasowa

Powiązane artykuły

ustawa magazyny energii

Magazyny energii unikną finansowego szoku? Jest projekt nowelizacji UC84

Sejmowa Komisja do Spraw Deregulacji przedstawiła projekt nowelizacji ustawy zmieniającej Prawo energetyczne (UC84), której celem jest usunięcie problemów interpretacyjnych dotyczących przepisów przejściowych tzw. ustawy sieciowej. Choć projekt ma charakter techniczny, jego znaczenie dla inwestorów rozwijających magazyny energii jest bardzo duże.…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 4 minuty
Zmień zgody