Pellet zamiast gazu w firmie. Kiedy taka zmiana naprawdę się opłaca?
Gazowy kocioł można zastąpić kotłem na pellet i w określonych warunkach obniżyć koszty ogrzewania firmy. Nie wystarczy jednak porównać ceny tony pelletu z ceną gazu. Biomasa oznacza większą kotłownię, magazyny paliwa, dostawy, obsługę i wyższy koszt inwestycji. Dlatego pellet może być atrakcyjny dla hali, warsztatu czy gospodartwa, a zupełnie nieopłacalny dla biura w centrum miasta. Gdzie przebiega granica?
Największy błąd? Porównanie ceny pelletu do ceny gazu
Najprostszy błąd popełniany przy ocenie opłacalności zmiany ogrzewania polega na zestawieniu ceny tony pelletu z rachunkiem za gaz. Te wartości nie są bezpośrednio porównywalne.
Firmę powinna interesować przede wszystkim cena użytecznego ciepła, czyli koszt uzyskania jednej MWh ciepła już po uwzględnieniu kaloryczności paliwa oraz sprawności kotła.
Ma to znaczenie, bowiem kocioł na biomasę nie wykorzystuje całej energii zawartej w paliwie. Międzynarodowa Agencja Energetyczna wskazuje, że w ujęciu rocznym kotły na biomasę są generalnie o ok. 10-20 proc. mniej efektywne od odpowiedników gazowych.
Do tego dochodzi jakość samego pelletu. Od maja 2025 r. w Polsce obowiązują wymagania jakościowe dot. pelletu i brykietu drzewnego. Określają one m.in. wilgotność, zawartość popiołu, wartość opałową oraz zawartość azotu, siarki i chloru. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazuje, że parametry są zbieżne z normą EN ISO 17225.
Z tego właśnie powodu kalkulacja powinna zaczynać się od informacji o tym, ile kosztuje MWh ciepła wytworzonego z tony materiału.
Tani pellet nie wystarczy. Trzeba policzyć całą inwestycję
Gaz posiada pewną przewagę, jaką jest prostota. Kocioł zajmuje stosunkowo niewiele miejsca, paliwo dociera rurociągiem, a cały system może pracować w dużym stopniu w sposób zautomatyzowany.
Pellet wymaga infrastruktury. Potrzebny jest kocioł z systemem podawania paliwa, odpowiedni komin i instalacja odprowadzania spalin, miejsce na składowanie pelletu oaz rozwiązanie umożliwiające jego transport z magazynu do kotła. Dochodzą okresowe dostawy, usuwanie popiołu, czyszczenie i serwis.
To oznacza, że szczególnie niekorzystnym przypadkiem może być sprawna i stosunkowo nowa kotłownia gazowa. Firma musiałaby przed końcem życia istniejących urządzeń ponieść nakłady na zupełnie nowy system.
Sytuacja wygląda inaczej, jeżeli jest stary kocioł, który i tak wkrótce będzie do wymiany. Wówczas nie należy porównywać pełnego kosztu kotłowni na pellet z zerem, lecz różnicę między dwiema inwestycjami, które przedsiębiorstwo i tak musi zrealizować.
Kiedy pellet zaczyna mieć ekonomiczny sens?
Pellet może być interesujący przede wszystkim w obiektach o dużym i przewidywalnym zapotrzebowaniu na ciepło. Mowa tu m.in. o halach produkcyjnych, warsztatach, magazynach, obiektach rolniczych, hotelach, pensjonatach czy zakładach pracujących przez większą część roku. Im więcej ciepła firma zużywa, tym większe znaczenie ma różnica w kosztach paliwa i tym szybciej może ona zrekompensować wyższe nakłady inwestycyjne.
Znaczenie ma również lokalizacja. Firma posiadająca wolny plac lub pomieszczenie na magazyn paliwa jest w zupełnie innej sytuacji niż przedsiębiorstwo działające w zwartej zabudowie miejskiej.
Jeszcze ciekawszy przypadek to zakład bez dostępu do sieci gazowej. Wtedy pellet nie może być zestawiany w kontrze do gazu sieciowego, lecz do LPG, oleju opałowego albo ogrzewania elektrycznego. Dopiero takie porównanie pokazuje rzeczywistą opłacalność.
Gaz potaniał, co ma wpływ na rachunek
Wg URE średnia cena gazu w kontraktach zawartych na Towarowej Giełdzie Energii w pierwszym kwartale 2026 r. wyniosła 172,91 zł/MWh, wobec 207,19 zł/MWh rok wcześniej. W transakcjach OTC było to odpowiednio 188,41 zł/MWh i 212,08 zł/MWh.
Nie są to ceny, które można po prostu przepisać z giełdy do rachunku konkretnego przedsiębiorstwa. Finalna oferta dla firmy obejmuje inne elementy i zależy od umowy. Dane pokazują jednak ważną rzecz: relacja cen gazu i pelletu może się zmieniać.
Inwestycja w kotłownie wykonywana jest na wiele lat. Dlatego biznesplan oparty wyłącznie na aktualnej cenie pelletu i rachunku za gaz jest zbyt ryzykowny. Sensowniejsze jest przygotowanie co najmniej trzech scenariuszy – korzystnego pelletu, bazowego oraz takiego, w którym gaz tanieje, a biomasa drożeje.
Pellet oznacza również logistykę. Przy dużym zużyciu robi się jej sporo
W przypadku gazu dostawa paliwa pozostaje dla użytkownika niemal niewidoczna. Przy pellecie każdą tonę trzeba wcześniej kupić, przywieźć, rozładować i przechować.
Dla niewielkiego obiektu problem ten nie musi być wcale duży. Jednakże dla przedsiębiorstwa, które zużywa duże ilości ciepła zaczyna już wpływać zarówno na koszty jak i organizację zakładu.
Magazyn powinen umożliwiać utrzymanie odpowiedniej jakości paliwa. Wahania jakości pelletu mogą przekładać się na spalanie, ilości popiołu i pracę instalacji. Od 2025 r. polskie przepisy określają obowiązkowe parametry jakościowe pelletu wprowadzonego na rynek, natomiast dobrowolne systemy takie jak ENplus czy DINplus dodatkowo standaryzują wymagania jakościowe.
W praktyce cena najtańszej dostępnej tony paliwa nie powinna więc być jedynym kryterium zakupowym.
Czy pellet to rozwiązanie na lata?
Przed inwestycją trzeba również sprawdzić lokalne regulacje dot. ochrony powietrza. W Polsce funkcjonują regionalne uchwały antysmogowe, dlatego możliwość stosowania paliw i wymagania wobec instalacji mogą zależeć od lokalizacji.
Znaczenie ma także wielkość źródła. Unijna dyrektywa dot. średnich obiektów energetycznego spalania obejmuje instalacje o nominalnej mocy cieplnej do 1 MW do poniżej 50 MW i ustanawia wymagania dot. m.in. emisji dwutlenku siarki, tlenków azotu i pyłu.
Przy większej kotłowni przedsiębiorca nie powinien więc kupować urządzenia przed sprawdzeniem wymagań środowiskowych dla konkretnego obiektu.
Kiedy zatem zamiana gazu na pellet się opłaca?
Nie istnieje jedna graniczna cena pelletu, przy której firma powinna zrezygnować z gazu. Natomiast pellet ma ekonomicznie największe szanse wygrać tam, gdzie zużywa się dużo ciepła, jest miejsce na kotłownię i zapas paliwa, a przedsiębiorca może kupować pellet w przewidywalnych warunkach, a także stoi przed koniecznością wymiany źródła ciepła.
Gorzej wypadają kalkulacje w niewielkim obiekcie z nowoczesnym kotłem gazowym, ograniczoną powierzchnią i małym rocznym zużyciem energii. Dlatego przed podjęciem ostatecznej decyzji warto policzyć całkowity koszt ogrzewania w perspektywie kilku lub nawet kilkunastu lat.
Należy uwzględnić takie elementy jak:
- źródło finansowania inwestycji,
- cenę paliwa,
- sprawność urządzeń,
- koszty serwisowania,
- potrzeby korzystania z energii pomocniczej,
- logistyka,
- magazynowanie,
- koszty obsługi.
Dopiero po uwzględnieniu tego wszystkiego w wyliczeniach, będzie można pokusić się o odpowiedź na pytanie, czy dla firmy pellet jest tańszym źródłem ciepła, czy tylko tańszym paliwem.
Dodaj komentarz