Znamy wyniki klimatycznego kryzysu wojny w Iranie! Naukowcy z Wuhan zbadali toksyczną chmurę wielkości Włoch
Po równo trzech miesiącach od ataku USA i Izreala na Iran wiadomo, czym była toksyczna chmura o powierzchni Włoch, która unosiła się nad Teheranem. Naukowcy z Wuhan opublikowali wyniki badań, które pokazały, jaka była prawdziwa skala tej ekologicznej tragedii.
W atmosferze znalazło się prawie 30 tys. ton dwutlenku siarki
Dane z teledetekcji satelitarnej pozwoliły określić, czym poskutkowały pożary irańskich rafinerii i składów ropy. W ciągu zaledwie dwóch dni do atmosfery uwolniło się ok. 29 tys. ton dwutlenku siarki – czytamy w Advances in Atmospheric Sciences.
Czasopismo podaje także, że toksyczna chmura miała powierzchnię blisko 300 tys. kilometrów kwadratowych. Na domiar złego na Irańczyków spadł tzw. „czarny deszcz”, który spowodował oparzenia. Pomiary były możliwe dzięki chińskim satelitom FengYun-3 oraz europejskiemu instrumentowi Sentinel-5P.
Prędkość, z jaką poruszają się toksyczne opary może wynieść nawet 70 km na godzinę. Dlatego właśnie dokładne monitorowanie takich zjawisk z kosmosu ma kluczowe znaczenie dla systemów wczesnego ostrzegania.
Czym skutkuje „czarny deszcz”?
Wspomniany „czarny deszcz” powstał po pożarach, które pochłonęły od 2,5 do 5,9 mln baryłek ropy. W skład opadów weszła woda oraz utleniona ropa naftowa. Toksyna, po zetknięciu z ciałem powodowała poważne oparzenia, a jej wdychanie powodowało uszkodzenia płuc.
Irańskie władze nakazały mieszkańcom pozostanie w domach oraz utylizację wszelkiej odzieży, która miała jakikolwiek kontakt z odzieżą. Głównym winowajcą był tutaj dwutlenek siarki. Substancja ta może znajomo kojarzyć się ze szkoły, ponieważ to właśnie ona wywołuje tzw. kwaśne deszcze.
Koszty ekologiczne to także koszty wojenne
W sieci można znaleźć mnóstwo artykułów bilansujących starcie USA i Izrael kontra Iran, głównie pod kątem wyliczeń zużytego sprzętu wojennego i amunicji. Niekiedy podejmowane są także próby podsumowania zniszczeń, np. zburzonych budynków. Jednak często przy tego typu wydarzeniach globalnych zapomina się o jeszcze jednym, bardzo ważnym koszcie – ekologicznym.
W ciągu pierwszych dwóch tygodni działania zbrojne wygenerowały odpowiednik 5 milionów ton CO2. Jest to tyle samo, co 84 najbardziej zanieczyszczające państwa produkują w rok. Jeszcze nie ma szacunków za całe 3 miesiące konfliktu, ale przy danych z początku ataku na Iran wyobrażenie tych liczb może jeżyć włos na głowie.
Wojna to przede wszystkim tragedia ludzi – śmierć, głód, trwałe kalectwo, strata bliskich. Z taką tezą zgodzą się chyba wszyscy, ale warto dodać, że ekologiczne katastrofy, które także są pokłosiem działań zbrojnych, jeszcze przez wiele lat po osiągnięciu pokoju będą rzutować negatywnie na codzienne życie.