Rynek wodoru czekają duże zmiany. Nowe przepisy już na stole - e-magazyny.pl

Rynek wodoru czekają duże zmiany. Nowe przepisy już na stole

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 9 minut
Infrastruktura wodorowa.
Infrastruktura wodorowa.

Ministerstwo Energii przygotowało projekt rozporządzenia, które ma stworzyć szczegółowe reguły funkcjonowania polskiego systemu wodorowego. Dokument reguluje m.in. przyłączanie inwestycji do sieci, przesył i dystrybucję wodoru, jego magazynowanie, zmianę sprzedawcy, zarządzanie przepustowością oraz wymagania jakościowe. Jednym z najważniejszych parametrów jest podstawowy próg czystości wodoru na poziomie co najmniej 99,5 proc.

Projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu wodorowego to próba przełożenia ogólnych przepisów Prawa energetycznego na konkretne zasady działania przyszłego rynku. Regulacja obejmuje cały łańcuch funkcjonowania infrastruktury: od przyłączenia instalacji do sieci, przez obrót i przesył wodoru, aż po magazynowanie, pomiary, rozliczenia i reagowanie na awarie.

Z uzasadnienia projektu wynika, że resort chce przede wszystkim stworzyć jednolite i przewidywalne ramy działania dla rynku, który znajduje się dopiero na etapie rozwoju. Autorzy dokumentu wskazują, że brak szczegółowych przepisów groziłby rozbieżnościami m.in. przy ustalaniu warunków przyłączenia, wymagań technicznych czy parametrów jakościowych wodoru. Regulacja ma przy tym pozostać rozwiązaniem „ramowym i minimalistycznym”, pozostawiając część bardziej szczegółowych zagadnień do późniejszego dopracowania wraz z rozwojem rynku.

O znaczeniu wodoru mówiła Żaneta Kłostowska, w rozmowie z naszą redakcją:

„W perspektywie 10–15 lat wodór najprawdopodobniej nie stanie się fundamentem całego systemu energetycznego, lecz pozostanie jego ważnym, wyspecjalizowanym komponentem. Jego rola będzie kluczowa w sektorach, w których brak jest realnych alternatyw technologicznych, natomiast w innych obszarach zostanie uzupełniony lub zastąpiony przez bardziej efektywne rozwiązania. Taki scenariusz jest zgodny z obecnymi trendami i wskazuje, że przyszłość transformacji energetycznej będzie oparta na zróżnicowanym miksie technologii, a nie na dominacji jednego nośnika energii”.

system wodorowy w polsce

45 dni na warunki przyłączenia

Jednym z najbardziej praktycznych elementów projektu są zasady przyłączania instalacji do sieci wodorowej. Wniosek będzie składany do przedsiębiorstwa zajmującego się przesyłaniem lub dystrybucją wodoru. Jeżeli dokumentacja okaże się niekompletna, operator będzie miał siedem dni na wezwanie inwestora do jej uzupełnienia. Termin wyznaczony wnioskodawcy nie będzie mógł być krótszy niż 21 dni.

Kompletny wniosek ma zawierać m.in. planowany termin rozpoczęcia dostaw lub odbioru wodoru, wskazanie punktu wejścia albo wyjścia z systemu, przewidywaną roczną ilość wodoru oraz moc przyłączeniową. Jeżeli sposób wykorzystania wodoru będzie już znany, trzeba będzie również wskazać jego przeznaczenie oraz związane z nim wymagania techniczne lub jakościowe.

Na wydanie warunków przyłączenia przedsiębiorstwo energetyczne ma mieć zasadniczo 45 dni od złożenia kompletnego wniosku. Termin może się wydłużyć, jeżeli konieczne okaże się uzyskanie warunków od innego przedsiębiorstwa energetycznego.

Same warunki przyłączenia mają wskazywać m.in. miejsce i parametry techniczne przyłączenia, potrzebne zmiany w sieci, minimalne i maksymalne ciśnienie wodoru, wymagania dotyczące układu pomiarowo-rozliczeniowego, moc przyłączeniową oraz charakterystykę planowanych dostaw i odbioru.

To istotna zmiana z punktu widzenia inwestorów. Intencją projektodawcy jest bowiem ujednolicenie praktyki operatorów i ograniczenie sytuacji, w których wymagania dotyczące podobnych przedsięwzięć byłyby formułowane w odmienny albo nieproporcjonalny sposób.

Rynek wodoru ma przypominać rozwiązania znane z gazownictwa

Projekt nie buduje mechanizmów funkcjonowania rynku całkowicie od zera. W uzasadnieniu wprost wskazano, że część rozwiązań jest funkcjonalnie zbliżona do regulacji stosowanych w sektorze gazowym, choć dostosowano je do specyficznych właściwości wodoru – m.in. jego wysokiej przenikalności, szerokiego zakresu palności, niskiej energii zapłonu oraz oddziaływania na niektóre materiały konstrukcyjne.

Regulacja przewiduje m.in. nominacje, czyli wcześniejsze zgłaszanie ilości wodoru, którą użytkownik zamierza wprowadzić do systemu lub z niego odebrać. Projekt określa także procedurę zmiany sprzedawcy wodoru. Odbiorca końcowy ma zawrzeć umowę z nowym sprzedawcą i wypowiedzieć dotychczasową, natomiast nowy sprzedawca poinformuje operatora oraz poprzedniego sprzedawcę o dacie rozpoczęcia sprzedaży. Operator dokona następnie odczytu układu pomiarowo-rozliczeniowego. Ma to zrobić najpóźniej w ciągu pięciu dni roboczych od ostatniego dnia obowiązywania poprzedniej umowy. Jeśli odczyt okaże się niemożliwy, ilość sprzedanego wodoru zostanie oszacowana.

Operator z całodobowym obowiązkiem reagowania na awarie

Rozporządzenie szczegółowo opisuje również część obowiązków operatorów sieci przesyłowych i dystrybucyjnych. Operator będzie musiał całodobowo przyjmować zgłoszenia o awariach i zakłóceniach w dostawach oraz niezwłocznie przystępować do ich usuwania. Użytkownicy mają być informowani również o przewidywanym terminie wznowienia dostaw.

Inaczej będzie w przypadku prac planowanych. Informacja o przerwie w dostarczaniu wodoru powinna trafić do użytkowników co najmniej siedem dni wcześniej. Projekt dopuszcza w tym celu m.in. komunikaty internetowe, prasowe, radiowe i telewizyjne oraz indywidualne zawiadomienia.

Operatorzy oraz przedsiębiorstwa energetyczne będą ponadto zobowiązani do koordynowania rozwoju systemu. Co najmniej raz w roku mają wymieniać aktualne informacje o planowanych inwestycjach i prognozach zapotrzebowania na wodór.

Rezerwujesz przepustowość, ale jej nie wykorzystujesz? Możesz ją stracić

Jednym z bardziej zdecydowanych mechanizmów przewidzianych w projekcie jest możliwość odebrania niewykorzystywanej przepustowości. Jeżeli użytkownik systemu dystrybucyjnego będzie przez sześć kolejnych miesięcy wykorzystywał miesięcznie mniej niż 80 proc. zarezerwowanej przepustowości – przy czym okres ten musi obejmować miesiące od grudnia do marca – operator będzie mógł odebrać prawo do niewykorzystanej części. Użytkownik musi zostać o takim zamiarze poinformowany co najmniej dwa tygodnie wcześniej.

Odzyskana przepustowość ma być w pierwszej kolejności oferowana użytkownikom, których zapotrzebowania nie udało się wcześniej zrealizować właśnie z powodu ograniczeń technicznych sieci. Projekt przewiduje również możliwość złożenia reklamacji w ciągu siedmiu dni, którą operator będzie musiał rozpatrzyć w terminie 14 dni. Autorzy projektu tłumaczą, że rozwiązanie ma przeciwdziałać długotrwałemu blokowaniu dostępnej przepustowości.

Kluczowa liczba: 99,5 proc. czystości wodoru

Szczególnie ważną część regulacji stanowią parametry jakościowe. Projekt definiuje wodór o wysokim stopniu czystości jako wodór o czystości nie niższej niż 99,50 proc.

Ma to być podstawowy standard dla wodoru przesyłanego sieciami przesyłowymi i dystrybucyjnymi. Sam próg czystości nie wystarczy jednak do spełnienia wymagań regulacyjnych. Projekt ustanawia również odrębne limity dla konkretnych zanieczyszczeń, m.in. wody, tlenu, metanu, gazów obojętnych, tlenku i dwutlenku węgla, siarki, związków halogenowych, amoniaku, formaldehydu, kwasu mrówkowego oraz cząstek stałych.

Projektodawca uzasadnia takie rozwiązanie wpływem poszczególnych składników na bezpieczeństwo systemu, trwałość materiałów, szczelność infrastruktury, korozję oraz urządzenia odbiorców. Co ciekawe, regulacja pozostawia także pole do bardziej elastycznych dostaw. Poza świadczeniem usług przesyłania i dystrybucji w klasycznym modelu dostępu stron trzecich instrukcje będą mogły przewidywać inne parametry jakościowe, w tym wodór o czystości niższej niż 99,5 proc., ale nie niższej niż 95 proc. Warunkiem ma być zachowanie bezpieczeństwa systemu oraz brak pogorszenia parametrów dostaw do pozostałych użytkowników.

To pokazuje, że rząd nie zamierza na obecnym etapie przesądzać o jednym, ostatecznym modelu jakościowym. W uzasadnieniu zaznaczono, że przyjęte rozwiązanie ma charakter etapowy i może być oceniane ponownie wraz z rozwojem infrastruktury oraz doświadczeniami eksploatacyjnymi.

Kontrola jakości co najmniej raz na 30 dni

Projekt określa także minimalną częstotliwość monitorowania parametrów jakościowych. Kontrola ma być prowadzona m.in. w punktach wejścia do systemu przesyłowego, punktach mieszania wodoru w sieci dystrybucyjnej oraz przy odbiorze paliwa z podziemnych magazynów. Minimalną częstotliwość pomiarów ustalono na co najmniej jeden pomiar na 30 dni.

Do celów rozliczeniowych projekt przyjmuje natomiast referencyjne ciepło spalania wodoru wynoszące 12,75 MJ/m³ w określonych w rozporządzeniu warunkach odniesienia. W uzasadnieniu podkreślono, że jest to uproszczenie służące stworzeniu jednolitego modelu rozliczeń, a nie stwierdzenie, że każda rzeczywista dostawa wodoru ma identyczne objętościowe ciepło spalania.

Nowe standardy oznaczają też koszty

Regulacja ma według autorów zmniejszyć ryzyko projektowe i eksploatacyjne inwestycji, przyspieszyć procedury przyłączeniowe oraz zwiększyć interoperacyjność infrastruktury.

Nie oznacza to jednak, że dostosowanie do nowych zasad będzie bezkosztowe. W uzasadnieniu wskazano, że projekt nie powinien powodować bezpośrednich skutków finansowych dla budżetu państwa, ale koszty będą ponosić przede wszystkim inwestorzy budujący infrastrukturę wodorową oraz operatorzy systemu. Wynikać mają m.in. z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa i integralności technicznej infrastruktury oraz stosowania jednolitych standardów proceduralnych. Projekt może mieć również znaczenie dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw planujących wejście na rynek wodoru.

Teraz konsultacje. Przepisy mają wejść szybko

Dokument ma zostać skierowany do opiniowania oraz konsultacji publicznych. W proces mają zostać zaangażowane m.in. organy regulacyjne i dozoru technicznego, operatorzy infrastruktury, przemysł oraz środowiska eksperckie. Oceniane mają być zwłaszcza wymagania techniczne, proporcjonalność rozwiązań proceduralnych oraz docelowy kształt parametrów jakościowych wodoru.

Wśród instytucji wskazanych w uzasadnieniu znajdują się m.in. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki, Urząd Dozoru Technicznego, Transportowy Dozór Techniczny, Wojskowy Dozór Techniczny i Polski Komitet Normalizacyjny. Swoje uwagi mają przedstawiać również firmy i organizacje reprezentujące produkcję i magazynowanie wodoru, rafinerie, przemysł chemiczny, gazownictwo, sektor paliw alternatywnych oraz odbiorców przemysłowych.

Po zakończeniu procesu legislacyjnego rozporządzenie ma wejść w życie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Projekt nie oznacza więc jeszcze zamknięcia dyskusji o docelowych zasadach polskiego rynku wodorowego. Wyznacza jednak bardzo konkretny punkt wyjścia: określa procedury dla inwestorów, obowiązki operatorów, zasady dostępu do przepustowości oraz minimalne standardy jakości paliwa. Dla rozwijającego się sektora może to być równie ważne jak same inwestycje w rurociągi i magazyny – bez wspólnych zasad technicznych nawet największe projekty infrastrukturalne trudno byłoby połączyć w jeden działający system.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody