Rachunki za energię coraz większym obciążeniem. Co trzeci Polak obawia się problemów z płatnościami - e-magazyny.pl

Rachunki za energię coraz większym obciążeniem. Co trzeci Polak obawia się problemów z płatnościami

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 8 minut
Rachunek za prąd.
Rachunek za prąd. Źródło: Shutterstock.com

Rosnące ceny energii coraz mocniej wpływają na domowe budżety. Aż 34 proc. Polaków obawia się, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy może mieć trudności z opłacaniem rachunków za energię, a co piąty przeznacza na ten cel ponad 10 proc. swoich dochodów. Z badania EY wynika jednocześnie, że konsumenci oczekują większego wsparcia od sprzedawców energii i coraz chętniej sięgają po narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję.

Koszty energii stają się dla polskich gospodarstw domowych nie tylko bieżącym wydatkiem, lecz także jednym z istotnych źródeł niepewności finansowej. Według badania EY Global Energy Consumer Research 2026 aż 34 proc. respondentów w Polsce spodziewa się problemów z regulowaniem rachunków za energię w ciągu najbliższego roku.

Już dziś 21 proc. polskich konsumentów wydaje na energię więcej niż jedną dziesiątą swoich dochodów. Jednocześnie zaledwie 45 proc. badanych deklaruje pełne poczucie bezpieczeństwa energetycznego.

Polskie wyniki są zbliżone do danych globalnych. Na świecie 23 proc. konsumentów przeznacza ponad 10 proc. swoich dochodów na energię, a 32 proc. przewiduje trudności z opłacaniem rachunków w kolejnych miesiącach. Także globalnie tylko 45 proc. ankietowanych uważa swoją sytuację energetyczną za bezpieczną.

Polacy najbardziej obawiają się inflacji i wysokich marż

Badanie pokazuje, że konsumenci analizują transformację energetyczną przede wszystkim przez pryzmat jej wpływu na wysokość rachunków. Za jeden z najważniejszych powodów wzrostu kosztów energii 71 proc. polskich respondentów uznaje inflację. Niewiele niższy wynik odnotowano globalnie – 69 proc.

Na marże dostawców energii wskazuje 49 proc. Polaków wobec 48 proc. respondentów na świecie. Wyraźnie większa różnica pojawia się w ocenie kosztów polityki wspierającej rozwój odnawialnych źródeł energii. W Polsce 46 proc. badanych uważa ją za jeden z czynników podnoszących rachunki. Średnia globalna wynosi 34 proc.

Znacznie rzadziej polscy konsumenci wskazują natomiast na czynniki, których znaczenie może rosnąć w dłuższym okresie. Ekstremalne zjawiska pogodowe i klęski żywiołowe z wyższymi cenami energii wiąże 17 proc. Polaków, podczas gdy globalnie jest to 27 proc. badanych. W przypadku rosnącego zapotrzebowania centrów danych na energię proporcja wynosi odpowiednio 16 i 23 proc.

Dane te pokazują, że dla odbiorców końcowych kluczowym punktem odniesienia pozostaje przede wszystkim bieżący koszt energii oraz możliwość przewidzenia przyszłych wydatków.

Trzech na czterech Polaków twierdzi, że oszczędza już tyle, ile może

Wysokie rachunki przekładają się na coraz większą aktywność konsumentów. 74 proc. respondentów w Polsce deklaruje większe zainteresowanie monitorowaniem zużycia energii, a 73 proc. dokładniejszym analizowaniem rachunków.

Jednocześnie niemal trzy czwarte badanych – również 74 proc. – uważa, że zrobiło już wszystko, co było możliwe, aby zmniejszyć wydatki na energię.

To istotny sygnał dla rynku. Proste działania polegające na ograniczaniu zużycia mogą dla części gospodarstw domowych zbliżać się do granicy możliwości. Coraz większego znaczenia mogą więc nabierać odpowiednio dobrane taryfy, automatyzacja zarządzania zużyciem, termomodernizacja czy nowe produkty i usługi energetyczne.

Z rozwiązań pozwalających ograniczyć koszty energii chciałoby korzystać 68 proc. respondentów w Polsce. To mniej niż globalna średnia wynosząca 77 proc.

Klienci oczekują pomocy od sprzedawców energii

Jednym z najmocniejszych wniosków badania jest skala oczekiwań wobec przedsiębiorstw energetycznych. Aż 65 proc. polskich konsumentów uważa, że to właśnie dostawcy energii powinni pomagać im w obniżaniu kosztów. 63 proc. oczekuje podobnego zaangażowania ze strony rządu, a 47 proc. wskazuje na samorządy.

Problemem jest jednak wyraźna różnica między oczekiwaniami klientów a ich doświadczeniami. Tylko 9 proc. respondentów w Polsce uważa, że otrzymuje od swojego dostawcy wystarczającą pomoc. Dla porównania globalnie podobną deklarację składa 31 proc. badanych.

Konsumenci nie oczekują przy tym abstrakcyjnego wsparcia. Ich potrzeby są bardzo konkretne. 43 proc. badanych chciałoby otrzymywać rekomendacje taryf pozwalających zmniejszyć rachunek z uwzględnieniem charakterystyki mieszkania lub domu oraz dotychczasowego zużycia energii.

37 proc. oczekuje większych korzyści finansowych za ograniczanie zużycia albo przesuwanie go na inne godziny. Taki sam odsetek chciałby prostszych i bardziej zrozumiałych rachunków. Znacznie mniejsze zainteresowanie budzi porównywanie własnego zużycia energii ze zużyciem sąsiadów lub innych odbiorców – tego rozwiązania oczekuje 16 proc. respondentów.

Cyfrowa obsługa już jest standardem

Zmienia się także sposób kontaktu odbiorców z firmami energetycznymi. 76 proc. polskich konsumentów deklaruje, że preferuje kanały cyfrowe, kiedy tylko jest to możliwe. Aż 81 proc. kontaktowało się ze swoim dostawcą energii cyfrowo w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Sama cyfryzacja nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów. Konsumenci nadal wskazują na trudności z dotarciem do konsultanta, czasochłonną obsługę oraz przekazywanie informacji, które nie zawsze odpowiadają konkretnej sytuacji klienta.

Dla przedsiębiorstw energetycznych oznacza to zmianę modelu relacji z odbiorcą. Aplikacja mobilna czy elektroniczna faktura przestają być wyróżnikiem. Coraz ważniejsze staje się to, czy cyfrowe narzędzia faktycznie pomagają klientowi podjąć lepszą decyzję.

AI w energetyce przestaje być ciekawostką

Szczególnie interesującym elementem badania są dane dotyczące wykorzystania sztucznej inteligencji. Już 58 proc. respondentów w Polsce deklaruje korzystanie z AI przy zadaniach związanych z energią. Kolejne 20 proc. planuje w przyszłości zwiększyć zakres wykorzystania takich narzędzi.

Najpopularniejszym zastosowaniem jest porównywanie ofert dostawców energii – wskazuje je 66 proc. użytkowników AI. 65 proc. wykorzystuje technologię do monitorowania zużycia energii, a 64 proc. do uzyskiwania rekomendacji dotyczących sposobów oszczędzania.

Konsumenci są również stosunkowo otwarci na powierzanie sztucznej inteligencji bardziej zaawansowanych zadań. 63 proc. badanych zaakceptowałoby zmianę planu lub taryfy energetycznej dokonaną przez AI na podstawie ich preferencji i profilu zużycia. 52 proc. byłoby gotowych powierzyć technologii rozwiązywanie problemów z dostawcą, a 51 proc. – zapisywanie do programów wsparcia, ulg lub systemów zachęt.

Dla sektora energetycznego może to oznaczać przesunięcie AI z obszaru prostych chatbotów do bardziej zaawansowanych systemów wspierających klienta w zarządzaniu kosztami.

Dostawca energii może stać się doradcą

Wyniki badania wskazują na szerszą zmianę oczekiwań wobec przedsiębiorstw energetycznych. Klient nie chce już wyłącznie kupować kilowatogodzin i otrzymywać faktury. Coraz częściej oczekuje informacji, która taryfa będzie dla niego najbardziej korzystna, jak zmienić profil zużycia, gdzie szukać oszczędności i z jakiego programu wsparcia może skorzystać.

To potencjalnie duże wyzwanie dla sprzedawców energii, ale również obszar budowania przewagi konkurencyjnej. Wraz z rozwojem liczników zdalnego odczytu, taryf dynamicznych, domowej fotowoltaiki, magazynów energii, pomp ciepła czy samochodów elektrycznych liczba decyzji podejmowanych przez odbiorcę będzie rosła. Im bardziej skomplikowany stanie się rynek, tym większą wartość może mieć możliwość przetłumaczenia jego zasad na prostą rekomendację dla konkretnego gospodarstwa domowego.

Sztuczna inteligencja może ten proces znacząco ułatwić, szczególnie tam, gdzie analiza wymaga połączenia danych dotyczących zużycia, cen, taryf i zachowań klienta. Kluczowe będzie jednak nie samo wdrożenie technologii, lecz zaprojektowanie jej w taki sposób, aby rzeczywiście odpowiadała na potrzeby odbiorcy.

Presja na rachunki będzie kształtować transformację energetyczną

Badanie EY pokazuje również, że społeczny odbiór transformacji energetycznej jest silnie związany z kosztami ponoszonymi przez gospodarstwa domowe.

Jeżeli odbiorca postrzega transformację przede wszystkim jako źródło kolejnych wydatków, poparcie dla inwestycji i nowych rozwiązań może zależeć od tego, czy ich długoterminowe korzyści zostaną jasno wyjaśnione i czy konsument otrzyma narzędzia pozwalające ograniczyć wpływ zmian na domowy budżet.

W praktyce jednym z kluczowych wyzwań dla sektora staje się więc nie tylko modernizacja infrastruktury i rozwój nowych źródeł energii, ale także zapewnienie odbiorcom większej przewidywalności kosztów.

Przy 34 proc. Polaków obawiających się problemów z opłacaniem rachunków kwestia dostępności cenowej energii trudno już traktować jako temat poboczny. Staje się ona jednym z istotnych elementów całej transformacji rynku.

O badaniu

EY Global Energy Consumer Research 2026 przeprowadzono w ostatnim kwartale 2025 roku oraz pierwszym kwartale 2026 roku. Badanie objęło 17 199 konsumentów z 20 rynków, w tym 802 respondentów z Polski. Analizowano m.in. podejście konsumentów do kosztów energii, usług cyfrowych, nowych produktów energetycznych, relacji z dostawcami oraz wykorzystania technologii.

Źródło: Badanie EY: Co trzeci Polak obawia się problemów z opłaceniem rachunków za energię | EY – Polska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody