Litwa stawia na magazyny energii. W pół roku przyłączyła więcej mocy niż przez cały etap rozwoju rynku
276 MW nowych magazynów energii przyłączono na Litwie w pierwszej połowie 2026 r. To niemal piętnastokrotnie więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Jest to także wyraźny sygnał, że litewska transformacja energetyczna wchodzi w etap, w którym kluczowa staje się nie tylko produkcja zielonej energii, ale również jej bilansowanie.
752 MW w sześć miesięcy. Magazyny energii doganiają fotowoltaikę
Jak wcześniej informowała redakcja Gramwzielone.pl w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 r. litewski system elektroenergetyczny powiększył się łącznie o 752 MW nowych instalacji OZE i magazynów energii. W analogicznym okresie 2025 r. przyrost wyniósł 634 MW. Choć fotowoltaika pozostaje największym źródłem nowych mocy, najszybciej rozwijającym się segmentem są obecnie bateryjne systemy magazynowania.
Z tegorocznych przyłączeń 336 MW przypadło na elektrownie słoneczne, 140 MW na lądowe farmy wiatrowe, a 276 MW na magazyny energii. Jeśli chodzi o te ostatnie, to w pierwszej połowie 2025 r. moc wyniosła zaledwie 19 MW.
Łączna moc systemów magazynowania na Litwie zbliżyła się już do 700 MW. To wzrost o ok. dwie trzecie względem końca 2025 r. i niemal trzykrotny w porównaniu z poziomem notowanym w 2024 r.
Litewski rynek zaczyna odpowiadać na problem nadwyżek energii produkowanej przez źródła zależne od pogody. Przy rosnącym udziale fotowoltaiki i wiatraków samo zwiększenie mocy wytwórczych nie wystarcza. Potrzebne są instalacje, które przejmą nadprodukcję i oddadzą energię do sieci w godzinach największego zapotrzebowania.
Prawie 6,5 GW z OZE
Na Litwie działa obecnie ok. 3,5 GW elektrowni słonecznych oraz 2,7 GW instalacji wiatrowych. Łączna moc OZE wynosi ok. 6,4-6,5 GW. To po uwzględnieniu energetyki wodnej, biomasy i pozostałych źródeł odnawialnych.
W ciągu roku potencjał OZE zwiększył się o ok. 1,8 GW, czyli o 39 proc. Rząd Litwy zakłada, że do końca 2026 r. moc ta osiągnie 7 GW. Natomiast dwa lata później będzie to już 8 GW. W 2028 r. nasi sąsiedzi chcą już produkować z OZE więcej energii elektrycznej, niż wynosi ich krajowe zużycie.
Realizacja tego scenariusza jest możliwa pod warunkiem dostępności sieci, elastyczności odbiorców oraz dalszej rozbudowy magazynów. W litewskim portfelu projektów znajdują się instalacje magazynowania o łącznej mocy ponad 4 GW i pojemności sięgającej 9,6 GW.
Publiczne pieniądze napędzają inwestycje
Programy dotacji i pożyczek skierowane do przedsiębiorstw, rolników, wspólnot energetycznych oraz instytucji publicznych wspierają rozwój rynku. Jeden z programów pomógł sfinansować instalacje o łącznej pojemności przekraczającej 123 MWh. Beneficjenci otrzymali ponad 28 mln euro wsparcia.
Do końca 2026 r. litewskie Ministerstwo Energetyki planuje uruchomić kolejne instrumenty finansowe o wartości blisko 229 mln euro. Środki mają zostać przeznaczone m.in. na fotowoltaikę, magazyny energii, termomodernizację budynków, modernizację oświetlenia ulicznego oraz rozwój biometanu.
Litewski rynek stopniowo przechodzi przy tym od niewielkich, rozproszonych instalacji do projektów wielkoskalowych, które mogą uczestniczyć w bilansowaniu systemu i świadczyć usługi dla operatorów sieci.
Tańszy prąd w godzinach największej produkcji
Kolejnym elementem zmian ma być sezonowa taryfa sieciowa, która premiowałaby zużycie energii w godzinach wysokiej produkcji fotowoltaicznej. Propozycja zakłada obniżenie kosztów latem, między godz. 10:00 a 16:00.
Wg litewskich analiz w tym przedziale czasowym coraz częściej występują ceny bliskie zeru lub ujemne. Nowa taryfa miałaby zachęcać odbiorców do uruchamiania energochłonnych urządzeń wtedy, gdy energia jest najłatwiej dostępna.
To rozwiązanie uzupełnia rozwój magazynów. Część nadwyżek może zostać przejęta przez baterie, a część zagospodarowana poprzez elastyczne zużycie.
Litwa wzmacnia połączenia z Polską i Niemcami
Transformacji krajowego rynku towarzyszy rozbudowa połączeń transgranicznych. Litwa pracuje m.in. nad projektem Harmony Link z Polską oraz zwiększeniem możliwości przesyłowych istniejącego LitPol Link.
W dalszej perspektywie planowane jest również podmorskie połączenie Baltic-German PowerLink o mocy 2 GW, które miałoby połączyć systemy państw bałtyckich z Niemcami. Inwestycja mogłaby ułatwić eksport nadwyżek energii oraz integrację przyszłych farm wiatrowych na Bałtyku.
Litewski przykład pokazuje, że szybki rozwój OZE wymaga równoległych inwestycji w magazyny, sieci, połączenia międzysystemowe i taryfy elastyczne. Dla Polski, która mierzy się z rosnącą liczbą okresów nadprodukcji energii słonecznej, może to być istotny punkt odniesienia.
Dodaj komentarz