Nowy premier Wielkiej Brytanii zmieni akcenty w energetyce? Co planuje Andy Burnham? - e-magazyny.pl

Nowy premier Wielkiej Brytanii zmieni akcenty w energetyce? Co planuje Andy Burnham?

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 4 minuty
Andy Burnham
Andy Burnham. Źródło: Shutterstock

Objęcie urzędu premiera przez Andy’ego Burnhama po dymisji Keira Starmera może oznaczać korektę brytyjskiej polityki energetycznej, choć nie należy spodziewać się odejścia od celu neutralności klimatycznej. Pierwsze decyzje nowego szefa rządu oraz jego wcześniejsze deklaracje wskazują, że transformacja energetyczna ma być w większym stopniu podporządkowana bezpieczeństwu dostaw, konkurencyjności przemysłu i kosztom ponoszonym przez odbiorców.

Już pierwszego dnia urzędowania Burnham zapowiedział zniesienie podatku VAT od energii elektrycznej dla gospodarstw domowych od października 2026 r. Rząd argumentuje, że rozwiązanie ma ograniczyć skutki wysokich kosztów życia i przynieść gospodarstwom domowym wymierne oszczędności. Jest to jednocześnie sygnał, że nowy gabinet zamierza mocniej akcentować społeczny wymiar transformacji energetycznej.

Zielona transformacja bez rewolucji

Burnham od lat należy do zwolenników rozwoju odnawialnych źródeł energii. W czasie sprawowania funkcji burmistrza Greater Manchester wspierał projekty związane z efektywnością energetyczną budynków, rozwojem energetyki odnawialnej i osiągnięciem neutralności klimatycznej regionu.

Nie ma przesłanek wskazujących, że jako premier zamierza wycofać Wielką Brytanię z obranej ścieżki dekarbonizacji. Wręcz przeciwnie – OZE, modernizacja sieci elektroenergetycznych, magazyny energii oraz elektryfikacja gospodarki pozostaną filarami polityki energetycznej. Zmianie może jednak ulec sposób prowadzenia transformacji – z większym naciskiem na jej wpływ na gospodarkę i odbiorców końcowych.

Warto wiedzieć 💡

Brytyjski operator systemu NESO ogłosił w marcu 2026 historyczną zmianę zasad metrycznych, która otwiera rynek bilansujący dla właścicieli domowych magazynów energii. Do tej pory segment ten był zdominowany przez wielkoskalowe elektrownie i potężne systemy BESS. Nowe przepisy obejmują nie tylko baterie, ale także pompy ciepła oraz ładowarki do samochodów elektrycznych.

Przemysł wraca do centrum polityki energetycznej

Jednym z najważniejszych elementów programu Burnhama jest odbudowa brytyjskiego przemysłu. Nowy premier wielokrotnie podkreślał, że transformacja klimatyczna nie może prowadzić do przenoszenia produkcji poza Europę ani do utraty miejsc pracy.

To oznacza większe wsparcie dla inwestycji przemysłowych związanych z energetyką – od produkcji komponentów dla morskiej energetyki wiatrowej, przez rozwój krajowych łańcuchów dostaw, po modernizację energochłonnego przemysłu. Można oczekiwać, że polityka klimatyczna będzie coraz silniej powiązana z polityką przemysłową i bezpieczeństwa gospodarczego.

Więcej pragmatyzmu wobec gazu i Morza Północnego

Największym znakiem zapytania pozostaje przyszłość wydobycia ropy i gazu na Morzu Północnym. Dotychczasowe wypowiedzi Burnhama sugerują bardziej elastyczne podejście niż prezentowała część poprzedniego kierownictwa Partii Pracy.

O polityce energetycznej Partii Pracy pisaliśmy zaraz po objęciu rządów przez to ugrupowanie: Nowa władza w Wielkiej Brytanii. Co to oznacza dla transformacji energetycznej?

Nie oznacza to rezygnacji z dekarbonizacji, lecz większą gotowość do wykorzystania istniejącej infrastruktury wydobywczej tam, gdzie może ona poprawić bezpieczeństwo energetyczne oraz utrzymać zatrudnienie w regionach zależnych od sektora offshore. W praktyce może to oznaczać zgodę na część nowych projektów powiązanych z już eksploatowanymi złożami, przy jednoczesnym utrzymaniu długoterminowego celu ograniczania wykorzystania paliw kopalnych.

Znaczenie dla europejskiego rynku energii

Dla europejskiego sektora energetycznego najważniejszą informacją jest prawdopodobna kontynuacja brytyjskich inwestycji w odnawialne źródła energii, zwłaszcza w morską energetykę wiatrową oraz rozbudowę sieci przesyłowych. Wielka Brytania pozostaje jednym z największych rynków offshore wind na świecie, a tempo realizacji nowych projektów będzie miało wpływ na producentów turbin, kabli, stacji transformatorowych i infrastruktury portowej w całej Europie.

Jednocześnie bardziej pragmatyczne podejście do wydobycia gazu może zmniejszyć presję na import surowca i ograniczyć ryzyko niedoborów w okresie przejściowym. Nie będzie to jednak oznaczało zmiany strategicznego kierunku brytyjskiej polityki energetycznej, lecz raczej próbę pogodzenia celów klimatycznych z bezpieczeństwem dostaw i stabilnością cen energii.

Możliwe konsekwencje dla Polski

Zmiana na Downing Street będzie uważnie obserwowana również w Polsce. Wielka Brytania jest jednym z kluczowych partnerów w rozwoju morskiej energetyki wiatrowej, technologii sieciowych oraz magazynowania energii. Jeżeli rząd Burnhama utrzyma wysokie tempo inwestycji infrastrukturalnych, może to stworzyć nowe możliwości dla dostawców komponentów, firm projektowych i wykonawców działających także na polskim rynku.

Pierwsze decyzje nowego premiera wskazują, że Londyn nie zamierza wybierać między transformacją energetyczną a bezpieczeństwem energetycznym. Celem ma być prowadzenie obu polityk równolegle – przy większym uwzględnieniu interesów przemysłu oraz kosztów ponoszonych przez odbiorców energii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody