Rząd zamroził ceny paliw na dwa tygodnie. Pb95 maksymalnie po 6,41 zł
Przez dwa tygodnie sierpnia kierowcy mogą tankować po cenach nieprzekraczających limitów ustalonych przez rząd. Pakiet CPN zakłada obniżenie VAT na paliwa do 8 proc. oraz wprowadzenie sztywnej marży. Maksymalna cena Pb95 ma wynieść 6,41 zł. Koszt całej operacji, to wg Ministra Energii ok, 500 mln złotych.
Benzyna Pb95 po maksymalnie 6,41 zł
Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział wprowadzenie pakietu CPN, który ma obowiązywać przez dwa tygodnie sierpnia, do końca miesiąca. Rząd wybrał okres największego wakacyjnego ruchu, kiedy zapotrzebowanie na paliwo jest szczególnie duże.
Zgodnie z zapowiedziami maksymalne ceny wyniosą:
- 6,41 zł dla benzyny Pb95,
- 7,20 zł dla benzyny Pb98,
- 7,37 zł dla oleju napędowego.
Wg ministra dzięki temu rozwiązaniu ceny energii w Polsce mają być jednymi z najniższych w Europie.
Pakiet CPN za 0,5 mld zł
Podstawowym elementem pakietu ma być czasowe obniżenie stawki VAT na paliwa do 8 proc. Jednocześnie marża doliczana do cen hurtowych pozostanie sztywna.
Koszt obowiązywania programu przez dwa tygodnie ma wynieść budżet 500 mln zł. Minister tłumaczył, że interwencja jest konieczna ze względu na trudną sytuację na światowym rynku paliw.
Nie wiadomo jeszcze, czy rząd przedłuzy pakiet na wrzesień lub zastosouje w kolejnych miesiącach. Decyzja ma zależeć od sytuacji na rynkach zagranicznych oraz od kondycji finansów publicznych.
Maksymalna cena będzie ustalana każdego dnia
Limity na stacjach nie będą wyznaczane jednorazowo na okres całego obowiązywania programu. Maksymalne ceny mają być obliczane codziennie na podstawie stawek hurtowych podawanych przez dostawców.
Do ceny hurtowej będzie doliczana sztywna marża oraz stawka VAT 8 proc. Następnie ministerstwo opublikuje obwieszczenie z ceną maksymalną, której stacje nie mogą przekroczyć.
Przestrzeniem limitów oraz kontrolą zajmie się Krajowa Administracja Skarbowa, natomiast doświadczenia pokazują, że stacje stosują się do zachowywania maksymalnych stawek. Gdyby jednak teraz było inaczej, czeka je kontrola.
Czy na stacjach zabraknie paliwa? Minister odpowiada
Minister Motyka zapewnił, że kierowcy nie muszą się obawiać braku paliwa na stacjach. Rząd zakontraktował dostawy, a PERN i koncerny paliwowe mają zabezpieczyć odpowiednią ilość produktu. Nie ma w planach uruchomienia rezerw strategicznych.
Minister podkreślił również, że LPG nadal pozostaje znacznie tańszy od benzyny i oleju napędowego. Wg jego oceny, nawet dwukrotnie.
Dodaj komentarz