Bezpieczna transformacja: infrastruktura, dane, cyberodporność
Panel dyskusyjny „Bezpieczna transformacja: infrastruktura, dane, cyberodporność” odbędzie się podczas IV edycji konferencji Transformacja Energetyczna – Nowe technologie i wyzwania biznesu.
Weź udział w konferencji: Konferencja – Transformacja Energetyczna – Nowe technologie i wyzwania biznesu
Transformacja energetyczna należy dziś do najważniejszych procesów gospodarczych w Europie. Wraz ze zmianami infrastrukturalnymi i postępującą cyfryzacją rośnie poziom złożoności całego systemu energetycznego. Przejście od scentralizowanego modelu generacji ku rozproszonym zasobom energetycznym drastycznie zwiększa ekspozycję na nowe typy zagrożeń. W niniejszym artykule analizujemy fundamenty bezpieczeństwa nowoczesnych systemów elektroenergetycznych, wskazując na kluczowe wyzwania w obszarze ochrony danych, cyberodporności oraz zarządzania ryzykiem operacyjnym. To właśnie one staną się głównymi osiami debaty podczas nadchodzącej konferencji e-magazyny.pl „Transformacja Energetyczna – Nowe technologie i wyzwania biznesu”.
Nowy paradygmat bezpieczeństwa
Tradycyjne podejście do bezpieczeństwa energetycznego, opierające się na fizycznej ochronie kilku dużych elektrowni i linii najwyższych napięć, staje się anachronizmem. W dobie energetyki 4.0 bezpieczeństwo musi być definiowane jako zdolność całego ekosystemu do zachowania ciągłości pracy w warunkach nieustającego zagrożenia. Nowe podejście do bezpieczeństwa przesuwa środek ciężkości z prostej prewencji (zapobiegania incydentom) w stronę zaawansowanej detekcji i szybkiej restytucji systemu.
Podstawową zmianą jest przejście od systemów izolowanych do systemów hiperpołączonych. Nowy paradygmat bezpieczeństwa obejmuje trzy wzajemnie powiązane obszary:
- bezpieczeństwo infrastruktury fizycznej,
- bezpieczeństwo systemów cyfrowych,
- bezpieczeństwo danych i procesów zarządzania.
Granice między tymi kategoriami coraz bardziej się zacierają. Współczesne systemy energetyczne opierają się na zaawansowanych systemach teleinformatycznych, które sterują pracą infrastruktury fizycznej. Taka integracja powoduje, że błąd w kodzie oprogramowania sterującego magazynem energii może mieć dla stabilności sieci skutki podobne do fizycznego uszkodzenia transformatora.
Zmienia się także charakter zagrożeń. O ile dawniej głównym ryzykiem były awarie techniczne, dziś sektor energetyczny musi mierzyć się również z:
- cyberatakami na infrastrukturę krytyczną,
- sabotażem infrastruktury energetycznej,
- manipulacją danymi systemowymi,
- atakami na łańcuchy dostaw technologii.
W tym kontekście coraz większego znaczenia nabiera koncepcja odporności systemowej. Zakłada ona zapobieganie incydentom oraz budowanie zdolności do szybkiego reagowania i przywracania jego funkcjonowania po zakłóceniu.

Infrastruktura krytyczna w dobie decentralizacji
Europejski system elektroenergetyczny obsługuje ponad 450 milionów odbiorców energii, a jego stabilność zależy od tysięcy operatorów, producentów energii i podmiotów infrastrukturalnych.
Decentralizacja systemu elektroenergetycznego oznacza rozproszenie aktywów wytwórczych na tysiące lokalizacji. Od wielkoskalowych farm wiatrowych, przez klastry energii, aż po miliony mikroinstalacji prosumenckich. Każdy z tych punktów, wyposażony w inwerter, sterownik PLC czy moduł komunikacyjny, staje się potencjalną bramą dla intruza. Operatorzy systemów przesyłowych i dystrybucyjnych muszą monitorować znacznie większą liczbę punktów w systemie, a także integrować dane pochodzące z wielu źródeł. Na koniec 2025 roku w Polsce działało już 1 610 086 prosumentów energii odnawialnej[1].
Kontrolę nad tą grupą instalacji komplikuje dodatkowo:
- Złożoność łańcucha dostaw – komponenty OZE pochodzą od globalnych dostawców. Rodzi to pytania o możliwość sprawdzania obecności tylnych furtek w oprogramowaniu układowym.
- Zatarcie granic systemowych – w systemie rozproszonym granica między siecią operatora a prywatną siecią przedsiębiorstwa staje się płynna. Incydent w prywatnej wirtualnej elektrowni może rezonować w skali krajowej.
- Fizyczna dostępność – rozproszone urządzenia są trudniejsze do monitorowania fizycznego niż centralne bloki energetyczne.
Zagadnienia te będą jednym z głównych tematów panelu dyskusyjnego poświęconego cyberbezpieczeństwu podczas konferencji.
Dane jako paliwo i cel ataku
W nowoczesnej energetyce dane o profilach zużycia, generacji i stanie sieci są równie cenne jak sama energia. Doskonale zdają sobie z tego sprawy osoby zarządzające rynkiem w Polsce, które powołały do życia Centralny System Informacji o Rynku Energii. Został on oficjalnie wprowadzony 1 lipca 2025 roku, ale pełne, obowiązkowe funkcjonowanie dla wszystkich podmiotów zaplanowano na 19 października 2026 roku. O samym systemie pisaliśmy więcej w tym artykule. W tym miejscu chcemy przede wszystkim podkreślić, że gromadzone dane z rynku energii odgrywają dwie ważne role:
- Paliwo optymalizacji – bez precyzyjnych danych z liczników inteligentnych i systemów SCADA niemożliwe jest bilansowanie sieci o wysokim udziale OZE.
- Cel ataku – manipulacja danymi o częstotliwości sieci lub zapotrzebowaniu może doprowadzić do błędnych decyzji systemowych i w konsekwencji do kaskadowego blackoutu.
To właśnie manipulacja może być szczególnie niebezpieczna, ponieważ nie zawsze prowadzi do natychmiastowej awarii systemu. W wielu przypadkach skutki mogą ujawnić się dopiero po czasie.
Tabela 1. Klasyfikacja ryzyk związanych z danymi w energetyce rozproszonej
| Kategoria danych | Zagrożenie | Mechanizm ataku | Skutek biznesowy/operacyjny |
| Dane telemetryczne | Sabotaż lub opóźnianie transmisji danych. | Ataki typu DoS na kanały komunikacyjne, zakłócanie sieci komunikacyjnej | Opóźniona reakcja systemów sterowania, utrata zdolności bilansowania mocy w czasie rzeczywistym |
| Dane telemetryczne | Wstrzyknięcie fałszywych danych | Manipulacja pakietami transmisji z czujników, przejęcie urządzeń IoT, kompromitacja bram komunikacyjnych | Błędne sterowanie mocą czynną/bierną, ryzyko uszkodzenia sieci |
| Dane rynkowe | Nieautoryzowany dostęp | Włamania do systemów tradingowych, wyciek danych z platform handlowych | Manipulacje cenowe, szpiegostwo gospodarcze |
| Dane rynkowe | Manipulacja danymi wejściowymi | Fałszowanie danych prognostycznych lub cen referencyjnych | Błędne decyzje zakupowe i sprzedażowe, straty finansowe |
| Profile zużycia energii | Wyciek danych osobowych lub produkcyjnych | Ataki na bazy danych liczników inteligentnych, niewłaściwe zarządzanie dostępem | Naruszenie RODO, ujawnienie tajemnic przedsiębiorstwa |
| Profile zużycia energii | Analiza wzorców zachowań użytkowników | Korelacja danych zużycia z aktywnością użytkowników | Możliwość profilowania użytkowników, ryzyko nadużyć lub ataków fizycznych |
| Algorytmy AI/ML | Atak typu Adversarial Machine Learning | Wprowadzanie specjalnie przygotowanych danych treningowych lub testowych | Błędne prognozy generacji, destabilizacja planów zakupowych |
| Modele optymalizacyjne i systemy zarządzania energią | Nieautoryzowana modyfikacja parametrów | Uzyskanie dostępu do systemów EMS/DERMS | Nieefektywna alokacja mocy, wzrost kosztów operacyjnych |
Czy te liczne ryzyka są realnym zagrożeniem dla Polski? Spójrzmy na dane. Według danych polskich instytucji odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo w 2024 roku odnotowano ponad 100 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa, z czego ponad 4 tysiące dotyczyło podmiotów związanych z sektorem energetycznym[2].
Jeden z najpoważniejszych incydentów został przeprowadzony pod koniec 2025 i objął kilkadziesiąt instalacji odnawialnych źródeł energii oraz jedną z dużych elektrociepłowni obsługujących około pół miliona odbiorców. Atak polegał przede wszystkim na zakłóceniu komunikacji pomiędzy instalacjami wytwórczymi (farmy wiatrowe i fotowoltaiczne), a operatorami systemów energetycznych. W trakcie operacji wykorzystano złośliwe oprogramowanie typu wiper, którego celem było usunięcie danych z części systemów informatycznych. Mimo że incydent spowodował czasowe zakłócenia w komunikacji infrastruktury, nie doprowadził do przerwania dostaw energii. Analizy ekspertów wskazywały, że atak miał charakter skoordynowanej operacji cybernetycznej i był prawdopodobnie powiązany z działalnością grup sponsorowanych przez państwo[3]. CERT Polska wskazywał, że w branży wciąż powszechne jest używanie tych samych kont i haseł w wielu instalacjach.
Również w 2024 roku odnotowano znaczący wzrost liczby prób ataków na sektor energetyczny w Polsce. Według danych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem cybernetycznym liczba incydentów skierowanych przeciwko podmiotom energetycznym przekroczyła kilka tysięcy. Większość z nich polegała na próbach uzyskania dostępu do systemów informatycznych operatorów sieci, przedsiębiorstw energetycznych oraz firm zarządzających infrastrukturą krytyczną. W wielu przypadkach wykorzystywano techniki phishingowe skierowane do pracowników, a także próby infiltracji systemów sterowania przemysłowego i platform zarządzania danymi pomiarowymi.
Podobne incydenty występowały także w innych krajach europejskich. Przykładem jest cyberatak na operatora systemu energetycznego w Szwecji w 2024 roku, w którym wykorzystano oprogramowanie ransomware. W wyniku ataku cyberprzestępcy uzyskali dostęp do znacznej ilości danych wewnętrznych przedsiębiorstwa, obejmujących dokumentację techniczną, dane operacyjne oraz informacje dotyczące infrastruktury energetycznej. Choć incydent nie spowodował bezpośrednich zakłóceń w dostawach energii, wyciek takich informacji może stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej.
Cyberodporność – więcej niż prosty firewall
Podstawą kształtowania polityki cyberodporności jest Dyrektywa w sprawie środków na rzecz wysokiego wspólnego poziomu cyberbezpieczeństwa całej Unii (NIS2) oraz ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Wskazują one, jakie organizacje należą do katalogu podmiotów kluczowych lub ważnych. W artykule 8 ustawy zaznaczono, że taki podmiot powinien wdrożyć odpowiednie i proporcjonalnie do oszacowanego ryzyka środki techniczne i organizacyjne, uwzględniające stan wiedzy, koszty wdrożenia, wielkość podmiotu, czy prawdopodobieństwo wystąpienia incydentu.
Dodatkowo organizacje powinny wdrożyć następujące rozwiązania[4]:
- procedury reagowania na incydenty bezpieczeństwa,
- gromadzenie informacji dotyczących cyberzagrożeń oraz podatności systemów,
- systematyczne przeprowadzanie aktualizacji,
- korzystanie z bezpiecznych metod komunikacji, w tym stosowanie uwierzytelniania wieloskładnikowego,
- wyznaczenie dwóch osób odpowiedzialnych za kontakt z innymi podmiotami w ramach Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa,
- prowadzenie działań edukacyjnych dla swoich klientów w zakresie cyberbezpieczeństwa.
Jednak same regulacje to za mało. Fundamentem musi być współpraca międzysektorowa. Dopiero wymiana informacji o zagrożeniach w ramach CERT-ów branżowych oraz ścisła kooperacja publiczno-prywatna pozwalają na budowę zdolności do przetrwania zakłóceń.
Przypomnijmy, że cyberodporność zakłada, że system zostanie zaatakowany i prawdopodobnie przełamany. W tym kontekście bardzo ważna jest architektura typu Zero Trust (brak domyślnego zaufania do jakiegokolwiek elementu sieci).
Najważniejsze elementy takiego podejścia to:
- Segmentacja sieci – oddzielenie systemów operacyjnych od systemów biurowych oraz ograniczenie możliwości przemieszczania się potencjalnego atakującego w sieci.
- Monitoring bezpieczeństwa – stałe monitorowanie systemów w celu wykrywania nietypowych aktywności.
- Zarządzanie podatnościami – regularne aktualizowanie systemów i identyfikowanie potencjalnych luk bezpieczeństwa.
- Zarządzanie incydentami – opracowanie procedur reagowania na incydenty oraz testowanie ich w praktyce.
Coraz większą rolę odgrywają również centra operacji bezpieczeństwa oraz systemy analityczne wykorzystujące sztuczną inteligencję do identyfikowania nietypowych zdarzeń w sieci.
Człowiek i procedury. Najsłabsze czy najmocniejsze ogniwo?
Analizy incydentów bezpieczeństwa wskazują, że czynnik ludzki pozostaje najczęstszą przyczyną sukcesu cyberataków. W sektorze energetycznym problem ten jest potęgowany przez lukę kompetencyjną. W Polsce brakuje ekspertów, którzy rozumieją jednocześnie fizykę przepływu prądu i protokoły cyberbezpieczeństwa.
Należy kłaść silny nacisk na takie elementy zarządzania zasobami ludzkimi jak:
- Kultura bezpieczeństwa – każdy pracownik, od montera po zarząd, musi rozumieć, że cyberbezpieczeństwo to proces ciągły, a nie jednorazowe wdrożenie.
- Scenariusze ciągłości działania – firmy muszą posiadać przetestowane procedury postępowania na wypadek utraty kontroli nad systemami cyfrowymi.
- Stress-testy i Red Teaming – to nic innego jakregularne, kontrolowane ataki na własną infrastrukturę w celu znalezienia luk, zanim zrobią to hakerzy.
Zaproszenie do debaty
Przedstawione powyżej zagadnienia to jedynie zarys złożonej problematyki, przed którą stoi polski i europejski sektor energetyczny. Transformacja nie może odbywać się kosztem stabilności, a nowoczesność nie może oznaczać bezbronności.
Podczas nadchodzącej konferencji e-magazyny.pl „Transformacja Energetyczna – Nowe technologie i wyzwania biznesu”, wspólnie z liderami rynku oraz ekspertami od cyberbezpieczeństwa, będziemy szczegółowo analizować:
- Praktyczne aspekty wdrażania dyrektywy NIS2.
- Ramy prawne i finansowe realizacji inwestycji w transformacji energetycznej.
- Przyszłość ochrony infrastruktury krytycznej w obliczu zagrożeń hybrydowych.
Bezpieczna transformacja to wyzwanie inżynieryjne, prawne i zarządcze. Zapraszamy do udziału w debacie, która pomoże nakreślić mapę drogową dla bezpiecznej, rozproszonej energetyki przyszłości. Spotkajmy się wspólnie w DoubleTree by Hilton Hotel & Conference Centre już 28 kwietnia!
[1] https://www.cire.pl/artykuly/brak-kategorii/prosumencki-przelom-w-polsce-16-mln-jednostek-i-rekordowy-wzrost-instalacji-hybrydowych
[2] https://biznes.pap.pl/wiadomosci/gospodarka/poland-records-over-4000-cyberattacks-targeting-energy-sector-2024-says-dep?
[3] https://cert.pl/posts/2026/01/raport-incydent-sektor-energii-2025/
[4] Ł. Gawron, Cyberbezpieczeństwo sektora energii w świetle Dyrektywy NIS2 oraz Ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, Nowa Energia nr 3(94)/2024