Przełom w walce ze smogiem. Mieszkańcy będą mogli pozywać władze za bezczynność
Sejm przyjął projekt nowelizacji ustawy – Prawo ochrony środowiska, który ma zwiększyć społeczną kontrolę nad programami ochrony powietrza. Nowe przepisy umożliwią mieszkańcom, organizacjom społecznym oraz podmiotom prowadzącym działalność w danym regionie zaskarżanie uchwał dotyczących poprawy jakości powietrza bez konieczności wykazywania naruszenia indywidualnego interesu prawnego. Skargę będzie można wnieść również wtedy, gdy właściwy organ nie przyjmie wymaganego dokumentu.
Ustawą zajmie się teraz Senat.
Mieszkaniec nie będzie musiał udowadniać naruszenia swoich praw
Programy ochrony powietrza powstają dla obszarów, na których stwierdzono przekroczenie dopuszczalnych lub docelowych poziomów zanieczyszczeń. Określają między innymi działania naprawcze, które powinny doprowadzić do poprawy jakości powietrza w możliwie najkrótszym czasie. Uzupełniają je plany działań krótkoterminowych, stosowane w sytuacjach podwyższonego ryzyka wystąpienia niebezpiecznych stężeń zanieczyszczeń.
Choć dokumenty te bezpośrednio wpływają na zdrowie i warunki życia mieszkańców, ich skuteczne zaskarżenie było dotychczas utrudnione. Sądy administracyjne często odrzucały skargi, jeżeli osoba lub organizacja nie potrafiła wykazać, że uchwała narusza jej konkretny interes prawny albo indywidualne uprawnienie.
Nowelizacja ma usunąć tę barierę. Prawo do wniesienia skargi otrzyma osoba fizyczna mieszkająca w strefie, dla której przyjęto albo należało przyjąć program ochrony powietrza, jego aktualizację lub plan działań krótkoterminowych. Sam fakt zamieszkania na obszarze objętym dokumentem będzie potwierdzał związek mieszkańca ze sprawą.
Jak wskazano w uzasadnieniu projektu, jakość powietrza ma bezpośredni wpływ przede wszystkim na zdrowie i jakość życia osób przebywających w danej strefie. Z tego względu mieszkańcy powinni mieć możliwość sądowego zakwestionowania zarówno treści uchwały, jak i bezczynności władz regionalnych.
Skargi także dla organizacji i przedsiębiorców
Z nowych uprawnień będą mogły korzystać również osoby prawne oraz jednostki organizacyjne prowadzące działalność gospodarczą lub statutową na obszarze objętym programem. W ich przypadku projekt przewiduje jednak dodatkowy warunek: działalność w danej strefie musi być prowadzona i udokumentowana przez co najmniej 24 miesiące przed ogłoszeniem uchwały albo przed upływem terminu, w którym powinna zostać podjęta.
Podobne wymaganie obejmie organizacje społeczne. Aby złożyć skargę, będą one musiały powołać się na swoje cele statutowe i wykazać co najmniej dwuletnią działalność w zakresie ochrony powietrza lub zdrowia ludzi.
Rozwiązanie ma z jednej strony otworzyć drogę do sądu podmiotom rzeczywiście zaangażowanym w sprawy środowiskowe, a z drugiej ograniczyć ryzyko tworzenia firm lub stowarzyszeń wyłącznie po to, by kwestionować konkretną uchwałę. Projektodawca uznał, że okres 24 miesięcy pozwala potwierdzić trwały związek organizacji lub przedsiębiorstwa z danym regionem.
Sześć miesięcy na zaskarżenie uchwały
Mieszkańcy i pozostałe podmioty korzystające z nowej ścieżki będą miały sześć miesięcy od dnia ogłoszenia uchwały na wniesienie skargi do sądu administracyjnego. Termin ma zapewnić równowagę pomiędzy prawem społeczności lokalnej do kontroli działań władz a potrzebą stabilnego realizowania przyjętych działań naprawczych.
Ograniczenie nie będzie jednak dotyczyło skarg na bezczynność organów. Jeżeli sejmik województwa nie przyjmie programu, jego aktualizacji lub planu działań krótkoterminowych w ustawowym terminie, skarga będzie mogła zostać wniesiona w dowolnym czasie. Zdaniem projektodawcy obywatele powinni zachować możliwość interwencji tak długo, jak długo władze nie wykonują obowiązku wynikającego z prawa.
Nowelizacja nie zmienia natomiast zasad rozpatrywania spraw przez sądy administracyjne. Rozszerza przede wszystkim katalog osób i organizacji uprawnionych do rozpoczęcia postępowania.
Z dokumentów dołączonych do projektu wynika również, że wpis sądowy od skargi dotyczącej aktu prawa miejscowego powinien wynosić 300 zł. W przypadku skargi na bezczynność organu przewidziano wpis w wysokości 100 zł.
Odpowiedź na zarzuty Komisji Europejskiej
Zmiana przepisów ma dostosować polskie prawo do standardów Unii Europejskiej oraz zasad wynikających z Konwencji z Aarhus, która dotyczy między innymi dostępu społeczeństwa do informacji, udziału w podejmowaniu decyzji i dostępu do wymiaru sprawiedliwości w sprawach środowiskowych.
Jednym z powodów przygotowania projektu była skarga wniesiona przez Komisję Europejską przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Komisja zakwestionowała brak skutecznej możliwości zaskarżania programów ochrony powietrza przez zainteresowaną społeczność, w szczególności przez mieszkańców i organizacje ekologiczne.
Według Komisji dotychczasowy wymóg wykazania interesu prawnego był interpretowany zbyt restrykcyjnie. W praktyce prowadziło to do odrzucania skarg, mimo że osoby lub organizacje występujące do sądu były bezpośrednio zainteresowane jakością powietrza w danym regionie.
Nowelizacja ma więc nie tylko wzmocnić uprawnienia obywateli, lecz także zapewnić skuteczną ochronę sądową praw wynikających z europejskich regulacji dotyczących czystego powietrza.
Uproszczone aktualizacje zamiast tworzenia programów od początku
Druga istotna część nowelizacji dotyczy samorządów województw. Przepisy przejściowe umożliwią przyjmowanie aktualizacji programów ochrony powietrza w uproszczonym zakresie.
Rozwiązanie obejmie strefy, w których na podstawie oceny jakości powietrza za 2024 lub 2025 rok stwierdzono przekroczenie poziomów dopuszczalnych, poziomów docelowych albo pułapu stężenia ekspozycji. Właściwe organy będą musiały opracować i przyjąć aktualizacje do 30 listopada 2026 r.
Uproszczenie ma znaczenie praktyczne. W 15 z 16 województw obowiązujące programy są realizowane do końca 2026 r. Jednocześnie nowe dokumenty strategiczne, przygotowywane zgodnie ze zaktualizowanymi przepisami unijnymi, mają zacząć obowiązywać najpóźniej do końca 2028 r. Bez regulacji przejściowej samorządy mogłyby zostać zobowiązane do opracowania pełnych, kosztownych programów obowiązujących jedynie przez około dwa lata.
Województwa będą mogły wykorzystać aktualne dane i rozwiązania zawarte w obowiązujących dokumentach, zamiast przygotowywać wszystkie analizy od początku. Aktualizacja nadal będzie musiała jednak obejmować niezbędne działania naprawcze i zapewniać, że okres przekraczania norm zostanie możliwie najbardziej skrócony.
Ma to umożliwić kontynuowanie rozpoczętych przedsięwzięć, a w regionach, w których dotychczasowe rozwiązania okazują się niewystarczające – ich wzmocnienie. Uproszczenie procedury może również obniżyć koszty po stronie budżetu państwa, wojewodów i wojewódzkich funduszy ochrony środowiska.
Większa odpowiedzialność władz regionalnych
Przyjęta przez Sejm nowelizacja zmienia pozycję mieszkańców w postępowaniach dotyczących jakości powietrza. Programy ochrony powietrza nie będą już dokumentami, których sądowa kontrola jest w praktyce dostępna wyłącznie dla podmiotów potrafiących wykazać naruszenie konkretnego prawa.
Możliwość zakwestionowania uchwały lub bezczynności sejmiku ma zwiększyć przejrzystość procesu podejmowania decyzji i mobilizować władze województw do terminowego wykonywania obowiązków. Dla mieszkańców oznacza to realne narzędzie reagowania, gdy program jest niewystarczający, niezgodny z przepisami albo w ogóle nie został przyjęty.
Jeżeli ustawa przejdzie dalsze etapy procesu legislacyjnego i zostanie ogłoszona, ma wejść w życie po 14 dniach.
Źródło: gov.pl
Dodaj komentarz