Nowa Dacia Spring ma być elektrykiem dla każdego. Większa, mocniejsza i z zasięgiem 250 km - e-magazyny.pl

Nowa Dacia Spring ma być elektrykiem dla każdego. Większa, mocniejsza i z zasięgiem 250 km

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 8 minut
Nowa Dacia Spring
Nowa Dacia Spring. Źródło: Dacia.pl

Dacia szykuje nową generację swojego najtańszego samochodu elektrycznego. Spring przejdzie znacznie większą metamorfozę, niż mogłoby się wydawać, bo zmienią się nie tylko stylistyka i wyposażenie, ale również wymiary, osiągi oraz praktyczność. Samochód nadal ma jednak pozostać prostym i przystępnym cenowo autem miejskim, skierowanym przede wszystkim do osób, które nie potrzebują ogromnego akumulatora i kilkuset kilometrów zasięgu na autostradzie.

Nowy model będzie konstrukcyjnie spokrewniony z Renault Twingo, ale Dacia zamierza nadać mu zupełnie inny charakter. Producent stawia na masywniejszą sylwetkę, większe wnętrze oraz rozwiązania, które mają odpowiadać codziennym potrzebom użytkowników. Najważniejszą zmianą będzie połączenie około 250 km zasięgu z większym i bardziej praktycznym nadwoziem.

O samochodzie spokrewnionym z Renault Twingo pisaliśmy już w kontekście zapowiadanej premiery Nissana: Nissan szykuje elektryka za mniej niż 20 tys. euro. Nowy Wave już wyjechał na drogi – e-magazyny.pl

Dacia Spring zmienia się znacznie bardziej, niż sugeruje nazwa

Pierwsza generacja Springa zbudowała swoją pozycję przede wszystkim dzięki niskiej cenie. W ciągu pięciu lat na europejskie drogi trafiło ponad 210 tys. egzemplarzy tego modelu, co pokazało, że istnieje duże zainteresowanie prostymi samochodami elektrycznymi do miasta. Dacia chce teraz wykorzystać ten sukces, ale jednocześnie wyeliminować część ograniczeń poprzednika.

Nowy Spring powstanie na większej platformie przeznaczonej dla samochodów elektrycznych i będzie spokrewniony z nową generacją Renault Twingo. Nie oznacza to jednak, że oba auta będą wyglądać podobnie, ponieważ Dacia stawia na bardziej masywny i surowy styl. Nowy Spring będzie mierzył około 3,85 m długości, 1,74 m szerokości i 1,49 m wysokości, a więc wyraźnie urośnie względem poprzednika.

Większe wymiary mają przełożyć się nie tylko na wygląd, ale również na przestrzeń w kabinie. Projektanci zwracają uwagę, że poprzedni Spring był stosunkowo wąski i miał niewielkie koła, przez co jego proporcje nie każdemu odpowiadały. W nowym modelu nadwozie będzie szersze, a bardziej rozbudowane nadkola i masywne zderzaki mają nadać samochodowi solidniejszą prezencję.

Około 250 km zasięgu ma wystarczyć na codzienną jazdę

Dacia nie zamierza uczestniczyć w wyścigu na coraz większe akumulatory. Nowy Spring ma otrzymać baterię o pojemności 27,5 kWh, która będzie współpracować z umieszczonym z przodu silnikiem elektrycznym. Jednostka ma rozwijać około 79 KM, co oznacza zauważalny wzrost możliwości w porównaniu z podstawowymi wariantami poprzedniej generacji.

Według normy WLTP nowa Dacia Spring ma przejechać na jednym ładowaniu do 155 mil, czyli około 250 kilometrów. Producent przekonuje, że taki wynik odpowiada faktycznym potrzebom klientów korzystających z niewielkiego samochodu głównie w mieście i na krótkich trasach. Dotychczasowi użytkownicy Springa pokonują średnio około 13 mil, czyli około 21 km dziennie.

Osiągi również mają być wystarczające do typowej eksploatacji miejskiej i podmiejskiej. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h potrwa około 12,1 sekundy, więc Spring nie będzie sportowym elektrykiem, ale powinien zapewnić znacznie większą swobodę niż wcześniejsze, słabsze wersje. Dacia wyraźnie stawia tutaj na rozsądne parametry zamiast efektownych wartości na papierze.

Ładowanie bez rekordów, ale większości kierowców może to nie przeszkadzać

Jednym z parametrów, które na tle droższych samochodów elektrycznych wyglądają skromnie, będzie maksymalna moc ładowania. Nowy Spring ma obsługiwać ładowanie prądem stałym z mocą do 50 kW. Dziś na rynku są już modele, które przyjmują energię kilka razy szybciej, ale Dacia uważa, że jej klienci mają zupełnie inne potrzeby.

Według danych producenta około 75 proc. obecnych właścicieli Springa ładuje samochód przede wszystkim w domu. Przy niewielkim akumulatorze i stosunkowo krótkich dziennych przebiegach szybkość uzupełniania energii podczas dalekiej podróży nie musi więc być dla nich najważniejsza. Samochód ma być przede wszystkim tani w zakupie i łatwy w codziennym użytkowaniu.

Takie podejście wpisuje się w dotychczasową strategię Dacii, która unika dokładania kosztownych rozwiązań tylko po to, aby poprawić specyfikację techniczną. Marka koncentruje się na tych funkcjach, z których użytkownicy rzeczywiście korzystają. W przypadku Springa oznacza to kompromis pomiędzy ceną, zasięgiem oraz możliwościami ładowania.

Bagażnik może być jednym z największych atutów

Mimo miejskich wymiarów nowy Spring ma zaoferować zaskakująco dużo przestrzeni na bagaż. Producent wykorzystał większe nadwozie oraz wydłużony tylny zwis, dzięki czemu wygospodarowano więcej miejsca zarówno dla pasażerów tylnej kanapy, jak i w przestrzeni ładunkowej. To ważna zmiana, bo samochód ma być bardziej uniwersalny niż poprzednik.

Pojemność bagażnika ma wynosić 337 litrów, wliczając dodatkową przestrzeń pod podłogą. To wynik, który zbliża niewielką Dacię do większych modeli i może być szczególnie istotny dla klientów wykorzystujących samochód nie tylko do dojazdów do pracy, ale również do codziennych zakupów czy rodzinnych obowiązków.

Dodatkowym rozwiązaniem będzie niewielki schowek pod przednią maską. Tak zwany frunk pomieści około 18 litrów i może służyć chociażby do przewożenia kabli do ładowania. Dzięki temu nie będą one zajmowały miejsca w głównej części bagażnika ani przeszkadzały przy korzystaniu z samochodu na co dzień.

W podstawowej wersji telefon zamiast dużego ekranu

Dacia nadal zamierza pilnować kosztów i nie będzie instalować rozbudowanych multimediów w każdym egzemplarzu. Podstawowa wersja Expression otrzyma uchwyt na smartfon zamiast klasycznego centralnego ekranu systemu infotainment. Kierowca będzie mógł wykorzystać własny telefon do obsługi nawigacji, muzyki i pozostałych aplikacji.

Dopiero bogatsza odmiana Journey ma otrzymać 10,1-calowy ekran dotykowy. Takie zróżnicowanie pozwoli klientom wybrać między możliwie tanim samochodem a bardziej komfortowo wyposażonym wariantem. Jednocześnie ograniczy koszty produkcji podstawowej wersji, co w przypadku Springa ma szczególne znaczenie.

We wnętrzu pojawią się także rozwiązania znane z innych nowych modeli Dacii. Należą do nich punkty mocowania systemu YouClip, do których można przypinać różne akcesoria, takie jak uchwyty na telefon, haczyki na torby czy dodatkowe pojemniki. Producent ponownie stawia więc na prostotę i możliwość niedrogiego dopasowania kabiny do własnych potrzeb.

Cena zdecyduje o sukcesie nowego Springa

Najważniejszą niewiadomą pozostaje cena, bo właśnie ona była największą przewagą dotychczasowej Dacii Spring. Nowa generacja będzie wyraźnie bardziej zaawansowana, większa i lepiej wyposażona, co oznacza także wzrost kosztów. Na rynku pojawia się jednocześnie coraz więcej niedrogich samochodów elektrycznych, dlatego konkurencja będzie znacznie większa niż kilka lat temu.

W Wielkiej Brytanii cena nowego Springa ma zaczynać się od niespełna 18 tys. funtów. To zauważalnie więcej od schodzącej generacji, która była oferowana za około 12 tys. funtów, choć potencjalne dopłaty do samochodów elektrycznych mogą istotnie obniżyć realny koszt zakupu. W najbardziej korzystnym wariancie cena mogłaby spaść w okolice 14 tys. funtów.

Samochód będzie produkowany w Słowenii wspólnie z Renault Twingo. Na razie nie podano oficjalnego polskiego cennika, dlatego trudno przesądzać, czy Spring ponownie znajdzie się wśród absolutnie najtańszych nowych samochodów elektrycznych dostępnych w naszym kraju. Pewne jest natomiast, że Dacia nadal chce konkurować przede wszystkim ceną i prostotą.

Spring otworzy nowy rozdział w elektrycznej gamie Dacii

Dacia traktuje nowego Springa jako początek większej ofensywy samochodów elektrycznych. Marka planuje wprowadzenie kolejnych modeli z takim napędem w nadchodzących latach, a ich zadaniem będzie stopniowe rozszerzanie elektrycznej oferty na następne segmenty. Nie chodzi więc wyłącznie o utrzymanie jednego taniego auta miejskiego.

Nowy Spring ma być pierwszym z czterech nowych elektrycznych modeli Dacii planowanych do 2030 roku. Wśród nich znajdzie się kolejna generacja Sandero dostępna również z napędem elektrycznym, a w przyszłości podobnych odmian mogą doczekać się także Duster oraz Bigster. Marka przygotowuje się więc do stopniowej elektryfikacji całej gamy.

Spring pozostanie przy tym samochodem o bardzo konkretnym przeznaczeniu. Nie będzie oferował największego zasięgu, najszybszego ładowania ani najbardziej zaawansowanych technologii, ale właśnie dzięki temu ma pozostać relatywnie tani. Jeśli Dacia utrzyma atrakcyjną cenę, połączenie około 250 km zasięgu, większego wnętrza i 337-litrowego bagażnika może okazać się mocnym argumentem dla kierowców szukających prostego elektryka do codziennej jazdy.

Źródło: Nowy Dacia Spring elektryczny: zasięg i ładowanie – Dacia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody