Miliony inteligentnych liczników mogą powstawać w Polsce. Nowa fabryka ruszy w Wałbrzychu - e-magazyny.pl

Miliony inteligentnych liczników mogą powstawać w Polsce. Nowa fabryka ruszy w Wałbrzychu

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 6 minut
Inteligentny liczni
Inteligentny licznik. Źródło: Shutterstock.com

Wałbrzych ma stać się jednym z europejskich centrów produkcji urządzeń potrzebnych do cyfryzacji energetyki. Elgama Elektronika wspólnie z polską firmą Esmetric przygotowuje nową fabrykę inteligentnych liczników. Zakład ma osiągnąć pełną sprawność operacyjną w IV kwartale 2026 roku. Moment nie jest przypadkowy — Polska wchodzi właśnie w jeden z największych w historii programów wymiany urządzeń pomiarowych.

Nowa fabryka powstaje na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „Invest-Park”. Produkowane będą tam urządzenia wykorzystywane przez sektor energetyczny do zdalnego pomiaru zużycia energii.

Za inwestycją stoją Elgama Elektronika, europejski producent technologii inteligentnego opomiarowania, oraz Esmetric, który odpowiada m.in. za rozwój, wdrażanie i obsługę takich rozwiązań na polskim rynku. Według zapowiedzi produkcja w nowym zakładzie ma rozpocząć się w IV kwartale 2026 r.

Polska będzie potrzebowała milionów nowych liczników

Znaczenie inwestycji staje się znacznie większe, gdy spojrzeć na skalę zmian zachodzących w polskiej energetyce. Prawo energetyczne przewiduje, że do końca 2028 r. liczniki zdalnego odczytu mają zostać zainstalowane w co najmniej 80 proc. punktów poboru energii należących do odbiorców końcowych.

Oznacza to zapotrzebowanie liczone w milionach urządzeń. Już podczas przygotowywania programu inteligentnego opomiarowania wskazywano, że skala całego przedsięwzięcia może sięgać około 17 mln liczników. Dla producentów urządzeń pomiarowych Polska staje się więc jednym z największych placów modernizacji infrastruktury energetycznej w tej części Europy.

Inteligentny licznik robi znacznie więcej niż tylko mierzy zużycie prądu

Dla odbiorcy końcowego zmiana tradycyjnego licznika na urządzenie zdalnego odczytu może wydawać się technicznym szczegółem. W praktyce jest jednak jednym z fundamentów cyfrowej energetyki. Nowoczesne urządzenia umożliwiają dwukierunkową komunikację z systemami operatorów. Dane o zużyciu mogą być odczytywane bez wizyty inkasenta, a sam licznik może również przekazywać informacje o niektórych zakłóceniach w sieci.

Precyzyjne dane pomiarowe mają coraz większe znaczenie wraz z rozwojem fotowoltaiki, magazynów energii, samochodów elektrycznych oraz taryf uzależniających cenę prądu od pory jego zużycia. Im bardziej energetyka odchodzi od modelu, w którym duże elektrownie po prostu dostarczają energię odbiorcom, tym ważniejsza staje się wiedza o tym, co w danej chwili dzieje się w poszczególnych fragmentach sieci.

W tle jest CSIRE. To jedna z największych zmian na polskim rynku energii

Nowe liczniki mają funkcjonować w znacznie szerszym cyfrowym ekosystemie. Jednym z jego najważniejszych elementów jest Centralny System Informacji Rynku Energii, czyli CSIRE. System ma ujednolicić sposób wymiany informacji pomiędzy operatorami, sprzedawcami energii i innymi uczestnikami rynku.

Docelowo scentralizowana wymiana danych ma usprawnić obsługę rynku energii, przyspieszyć część procesów i ograniczyć bariery związane z przepływem informacji. To właśnie dlatego licznik coraz częściej należy traktować nie jak prosty miernik, ale jak jeden z punktów dostępu do cyfrowej infrastruktury całego systemu energetycznego.

– Jesteśmy w trakcie jednego z najważniejszych procesów modernizacyjnych w polskiej energetyce. Cyfryzacja sieci dystrybucyjnych to jeden z fundamentów wdrożenia systemu CSIRE – wskazuje Piotr Golik, prezes Esmetric.

Jak podkreśla, szczególnego znaczenia nabiera bezpieczeństwo technologii, ponieważ urządzenia pomiarowe stają się elementem infrastruktury krytycznej.

Produkcja w Europie nabiera strategicznego znaczenia

I właśnie ten aspekt może być najważniejszą częścią wałbrzyskiej inwestycji. W ostatnich latach europejska polityka przemysłowa coraz silniej koncentruje się nie tylko na cenie technologii, lecz także na pochodzeniu komponentów, bezpieczeństwie łańcuchów dostaw oraz kontroli nad oprogramowaniem wykorzystywanym w strategicznej infrastrukturze.

W przypadku milionów urządzeń podłączonych do sieci energetycznej znaczenie mają nie tylko parametry samego licznika. Istotne stają się również aktualizacje oprogramowania, zabezpieczenia komunikacji, możliwość kontroli kodu czy pochodzenie poszczególnych podzespołów.

Elgama i Esmetric argumentują, że produkcja w Polsce ma umożliwiać utrzymanie większej kontroli nad całym procesem.

– Będziemy w stanie dostarczać miliony liczników, powstających od podstaw w Unii Europejskiej, co pozwala nam zachować pełną kontrolę nad kodem źródłowym, komponentami, procesem produkcji i rozwoju – mówi Ian McNutt, dyrektor generalny Elgama Elektronika.

Fabryka ma spełniać rygorystyczne wymagania

Według inwestorów wałbrzyski zakład ma posiadać certyfikację H1 związaną z europejskimi wymaganiami dotyczącymi przyrządów pomiarowych. Kontrolą objęty ma być nie tylko końcowy montaż urządzeń, ale cały proces — od projektowania i oprogramowania po testowanie oraz archiwizację danych związanych z produkcją.

Dla Esmetric ulokowanie zakładu w Polsce oznacza jednocześnie skrócenie części łańcucha dostaw i stworzenie lokalnego zaplecza dla projektów realizowanych z operatorami sieci.

Wałbrzych z przemysłowego miasta zmienia się w centrum nowych technologii

Lokalizacja także nie jest przypadkowa. Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna od lat przyciąga przedsiębiorstwa przemysłowe do południowo-zachodniej Polski. Nowa inwestycja wpisuje się jednak w szerszą zmianę profilu przemysłu w regionie. Coraz większego znaczenia nabierają projekty związane z elektroniką, automatyzacją, elektromobilnością i transformacją energetyczną.

W takim modelu konkurencja między regionami nie dotyczy już wyłącznie liczby miejsc pracy. Ważniejsze staje się przyciąganie technologii, know-how oraz produkcji elementów, od których zależą całe sektory gospodarki.

– To ważny krok w budowaniu krajowych kompetencji technologicznych i wzmacnianiu odporności, szczególnie w tak strategicznym sektorze jak energetyka – komentuje Marcin Lerner, prezes Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „Invest-Park”.

Jak dodaje, jednym z celów jest również rozwój krajowego łańcucha dostaw.

Mały licznik, duża zmiana

Na pierwszy rzut oka fabryka urządzeń pomiarowych może nie wyglądać jak inwestycja mająca duże znaczenie dla całej gospodarki. Jednak to właśnie takie komponenty będą tworzyły cyfrowy krwiobieg energetyki przyszłości.

W kolejnych latach miliony liczników mają dostarczać ogromne ilości danych o produkcji i zużyciu energii. Na ich podstawie operatorzy będą mogli dokładniej zarządzać siecią, sprzedawcy tworzyć nowe oferty, a odbiorcy lepiej kontrolować własne zużycie.

Jeżeli zapowiadana skala produkcji zostanie osiągnięta, Wałbrzych może stać się jednym z ważniejszych punktów europejskiego łańcucha dostaw technologii dla inteligentnej energetyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody