OZE z niemal 70 proc. krajowej generacji. Fotowoltaika z większym udziałem niż wiatr
5 sierpnia w sobotę OZE ustanowiły nowy rekord udziału w krajowej generacji energii elektrycznej. W szczytowym momencie fotowoltaika odpowiadała za 47,3 proc. produkcji, a wiatr za kolejne 23,2 proc. Co więcej, przez niemal pięć godzin odnawialne źródła pokrywały ponad dwie trzecie krajowego zapotrzebowania. Dane pochodzą z PSE.
PV i wiatr pracowały ramię w ramię
Rekord padł 5 września. Jak podały Polskie Sieci Elektroenergetyczne, udział odnawialnych źródeł osiągnął wtedy najwyższy poziom na historii krajowej generacji.
Największy udział miały dwa źródła zależne od pogody. W szczytowym momencie elektrownie fotowoltaiczne odpowiadały za 47,3 proc. krajowej produkcji energii. Jednocześnie farmy wiatrowe dostarczały kolejne 23,2 proc. Łącznie tylko te dwa źródła odpowiadały za niemal 70 proc. generacji.
Istotny jest również czas utrzymywania się wysokiej produkcji. Między godz. 10:15 a 15:00 OZE pokrywały ponad dwie trzecie zapotrzebowania na energię elektryczną. Nie był więc to jedynie kilkuminutowy skok udziału zielonej energii. Wysoka generacja utrzymywała się przez prawie pięć godzin.
Dane o bieżącej strukturze energii PSE udostępniają również w Energetycznym Kompasie. Od sierpnia aplikacja pokazuje dokładniejszy podział źródeł, w tym fotowoltaikę, wiatr oraz magazyny energii.

Rekord pokazuje zmianę polskiego systemu
Wynik z 5 września pokazuje jak zmienia się struktura produkcji energii w Polsce. Jeszcze kilka lat temu tak wysoki udział źródeł zależnych od pogody był poza zasięgiem krajowego systemu.
Jednoczesna praca fotowoltaiki oraz energetyki wiatrowej pozwoliła OZE zdominować generację w części dnia. To jednak stawia przed operatorem nowe zadania. PSE wskazują, że odnawialne źródła mogą regulować swoją produkcję w dół. Nie mogą jednak zwiększać jej na żądanie operatora, jeśli brakuje słońca albo wiatru.
Rekordowy wynik OZE to tylko jedna strona transformacji. Druga to zdolność systemu do wykorzystania dużej produkcji wtedy, gdy energia jest dostępna.
24 GW magazynów w planach PSE do 2040 roku
Większy udział OZE w produkcji to argument za rozwojem elastyczności oraz magazynowania energii. Przy wysokiej generacji trzeba zagospodarować energię, natomiast po jej spadku potrzebne są inne zasoby.
PSE uwzględniły ten problem w swojej strategii do końca 2040 r. Operator chce przygotować KSE do pracy przy 110 GW OZE oraz 24 GW magazynów energii.
Do tego czasu w systemie ma funkcjonować także 5,3 GW energetyki jądrowej. PSE zakładają jednak, że rola magazynów będzie szczególnie istotna przy krótkoterminowym bilansowaniu produkcji odnawialnej.
Już dzisiaj widać, że w sprzyjających warunkach pogodowych OZE mogą odpowiadać za zdecydowaną większość krajowej generacji. Najważniejsze staje się więc nie tylko dokładanie kolejnych megawatów fotowoltaiki i wiatru. Równie ważne będą magazyny, elastyczny popyt oraz sieci zdolne obsługiwać coraz bardziej zmienną produkcję.
Dodaj komentarz