717 euro/MWh - upał pokazał słabość systemu w Europie - e-magazyny.pl

717 euro/MWh – upał pokazał słabość systemu w Europie

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
717 euro/MWh - upał pokazał słabość systemu w Europie
717 euro/MWh - upał pokazał słabość systemu w Europie. Źródło: Shutterstock.com

Ceny energii w Europie Południowo-Wschodniej przekroczyły 700 euro/MWh. Maksimum odnotowano na Słowenii – 717 euro/MWh, a wzrost zbiegł się w czasie ze spadkiem produkcji atomu i hydroenergetyki. Najwyższe ceny pojawiały się wieczorem, gdy fotowoltaika szybko traciła produkcję. Jest to także test dla magazynów energii, które mogą łagodzić krótkie szczyty, ale nie zastąpią źródeł podczas wielodniowego deficytu.

Po zachodzie słońce cena sięgnęła 717 euro/MWh

Jak wynika z analizy Balkan Green Energy News, najwyższa cena w regionie wynosiła 717 euro/MWh i odnotowano ją 3 sierpnia na słoweńskiej giełdzie BSP Southpool. Dane obejmują okres od 31 lipca do 6 sierpnia oraz siedem giełd państw Europy Południowo-Wschodniej – prócz Słowenii były to: Chorwacja, Grecja, Węgry, Bułgaria, Rumunia oraz Serbia.

Najwyższe wartości występowały między godz. 19:30 a 20:30. To moment, gdy produkcja PV szybko spada, natomiast zapotrzebowanie wciąż pozostaje wysokie.

Upały dotknęły także atom i hydroenergetykę

Zgodnie z przywołaną analizą problemy nie wzięły się wyłącznie z wysokiego zużycia. Jednocześnie spadała dostępność dużych źródeł energii.

Balkan Green Energy wskazuje na ograniczenia w elektrowniach jądrowych Paks (Węgry), Cernavodă (Rumunia) oraz Krško (Słowenia). Kłopoty miała także hydroenergetyka w Serbii.

Mechanizm jest prosty. Elektrownie cieplne potrzebują wody do chłodzenia, natomiast susza i wysokie temperatury pogarszają warunki pracy. Podobne zjawisko było widoczne wcześniej na Węgrzech. MVM informował w lipcu, że Paks ograniczył moc o 160 MW po przekroczeniu progu temperatury wody.

Baterie mogą obniżać wieczorne szczyty cenowe

Najciekawsze dane pochodzą z Grecji z Bułgarii. Kraje te miały najniższe szczyty cenowe, a warto pamiętać, że posiadają duże zasoby fotowoltaiki i magazynów energii. Grecja dysponuje ok. 1 GW baterii, a Bułgaria ok. 3,7 GW.

Pokazuje to, że baterie mogą przejmować część energii z godzin słonecznych i oddawać je wieczorem. Problem pojawia się jednak przy dłuższym deficycie. Bateria pracująca przez dwie lub cztery godziny wyczerpie zapas znacznie wcześniej niż skończy się fala upałów.

Polska też mierzy się z upałem i suszą

Lato nie oszczędza także naszej części Europy. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa informowało 9 sierpnia o suszy hydrologicznej na terenie całego kraju. Natomiast ostrzeżenia przed temperaturą do 33oC objęły 12 województw i obowiązywały do 10 sierpnia, do godz. 20:00.

Jednak ceny w Polsce nie muszą dojść do poziomu tych w Słowenii. Polski system ma inną strukturę źródeł oraz inne połączenia transgraniczne. Mechanizm ryzyka pozostaje jednak podobny. Upał może jednocześnie zwiększyć zużycie i pogarszać warunki pracy części infrastruktury.

W takich momentach wartość elastyczności rośnie. Magazyny są jej ważnym elementem, ale nie jedynym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody