Blisko 2 mld dolarów na magazyny LDES. HiTHIUM uruchamia w Chinach fabrykę nowej generacji
HiTHIUM uruchomił w chińskim Heze zintegrowany park przemysłowy przeznaczony wyłącznie dla długotrwałego magazynowania energii. Cały projekt ma pochłonąć ponad 13 mld juanów – czyli ok. 2 mld dolarów. Pojedyncza linia produkcyjna przekroczy 15 GWh rocznej zdolności. To sygnał, że rynek magazynów wielogodzinnych zaczyna być traktowany jako osobny segment przemysłu.
80 ha i ok. 2 mld dolarów inwestycji
Zgodnie z komunikatem HiTHIUM z 8 sierpnia ceremonia rozpoczęcia produkcji odbyła się w piątek, 7 sierpnia w Heze, w prowincji Shandong w Chinach. Cały kompleks ma objąć 80 ha. Łączna wartość inwestycji przekracza 13 mld juanów, co po przeliczeniu wg kursu z 10.08.2026 daje ok. 2 mld dolarów.
Zakład obejmuje produkcję ogniw LFP, modułów, systemów magazynowych oraz materiałów. Firma integruje więc niemal cały łańcuch w jednym miejscu.
Jedna linia będzie przekraczać 15 GWh rocznie
Wg HiTHIUM piąta generacja linii produkcyjnych ma przekraczać 15 GWh zdolności na pojedynczą linię. To najważniejsza liczba w całym projekcie. Spółka deklaruje także pond 95 proc. automatyzacji oraz ponad 1000 punktów kontroli jakości. Część inspekcji wykorzystuje systemy wizyjne wspieranie przez AI.
Producent podaje również 50-procentowe ograniczenie powierzchni potrzebnej na 1 GWh produkcji. Zużycie energii w procesie ma spaść o 13 proc.
To pokazuje, że konkurencja w magazynach energii dotyczy już nie tylko chemii baterii. Coraz ważniejsza staje się skala koszt samej produkcji.
Chiny tworzą osobny przemysł dla długotrwałych magazynów
HiTHIUM określa obiekt jako pierwszy zintegrowany park przemysłowy zbudowany specjalnie dla segmentów LDES. To deklaracja producenta a nie niezależy ranking.
Znaczenie projektu jest jednak szersze. Firma nie traktuje długotrwałego magazynowania jako dodatku do rynku baterii samochodowych.
Zakład powstał od początku pod ogniwa, moduły i kompletne systemy dla energetyki. To może obniżać koszty magazynów pracujących przez wiele godzin. Jeśli skala produkcji faktycznie wzrośnie, presja cenowa może szybko dotrzeć także do Europy.
Polska może skorzystać na tańszych bateriach, ale stracić na łańcuchu dostaw
Dla Polski taki rozwój ma dwie skutki. Pierwszy z nich jest korzystny dla inwestorów. Tańsza produkcje może poprawić ekonomikę magazynów cztero- i ośmiogodzinnych. Właśnie takie instalacje mogą coraz lepiej przesuwać energię z OZE między częściami doby.
Drugi efekt jest mniej korzystny. Rosnąca przewaga produkcyjna Chin zwiększa niezależność Europy od azjatyckiego łańcucha dostaw. Europa rozwija własne fabryki baterii, ale skala chińskich inwestycji pozostaje trudna do dogonienia. HiTHIUM pokazuje to szczególnie wyraźnie.
Dla polskiego ranku z jednej strony ważne jest to, ile magazynów zbudujemy. Ale z drugiej nie mniej istotne jest pochodzenie ogniw i systemów.
Dodaj komentarz