Czechy kończą z węglem. Ostatnia kopalnia w kraju przestanie działać już niebawem

Czechy kończą z węglem. Ostatnia kopalnia w kraju przestanie działać już niebawem

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 4 minuty
czechy kopalnia
Źródło: Shutterstock

W Czechach dobiega końca wydobycie węgla kamiennego. Spółka Kopalnie Ostrawsko-Karwińskie (OKD) zapowiedziała, że eksploatacja w ostatniej czynnej kopalni – ČSM w Stonawie koło Karwiny na Zaolziu – zakończy się 31 stycznia przyszłego roku. Jak podkreślono, decyzja jest przesądzona zarówno z punktu widzenia ekonomiki, jak i kadr oraz obowiązujących przepisów. Ostatni wagon węgla ma wyjechać z zakładu na początku lutego, domykając niemal 250 lat historii górnictwa węglowego w kraju.

Ostatnie wydobycia

Górnikom pozostało do wydobycia ok. 200 tys. ton surowca z trzech końcowych ścian. Po ich urobieniu kopalnia będzie stopniowo wygaszana i zabezpieczana. Harmonogram zamknięcia przewiduje dokończenie bieżących robót do końca stycznia oraz działania techniczne i formalne w pierwszych tygodniach lutego.

OKD zapowiada pakiet odpraw o łącznej wartości ponad 500 mln koron czeskich (ok. 88 mln zł). Dla części pracowników oznacza to świadczenia sięgające blisko rocznych zarobków. Z końcem wydobycia wygasną również kontrakty na usługi górnicze, w tym zawarte z firmami z Polski, które w ostatnich latach wspierały czeskie górnictwo w robotach dołowych i powierzchniowych.

Dlaczego teraz? Decyzja w świetle liczb

W ostatniej dekadzie OKD sukcesywnie zamykało kolejne zakłady, uznając, że w długim horyzoncie ich eksploatacja jest nieopłacalna. Rosnące koszty, ograniczona dostępność złóż oraz presja środowiskowa i regulacyjna sprawiły, że utrzymywanie produkcji nie miało już uzasadnienia. Spółka – jedyny producent węgla kamiennego w Czechach – należy do państwa poprzez firmę Prisko, co dodatkowo przesądza o prowadzeniu procesu w ramach publicznego nadzoru i z myślą o łagodzeniu skutków społecznych.

Zamknięcie ČSM to silny sygnał dla całego regionu ostrawsko-karwińskiego, którego tożsamość przez dziesięciolecia budowały kopalnie. Lokalne samorządy i administracja państwowa będą musiały przyspieszyć programy rewitalizacji i przekwalifikowania kadr. Oznacza to także domknięcie współpracy z łańcuchami dostaw w Polsce – od usług górniczych po producentów sprzętu i części – które przez lata obsługiwały czeskie zakłady.

Co z bezpieczeństwem energetycznym?

Decyzja nie zmienia faktu, że rynek węgla kamiennego w regionie od dłuższego czasu opierał się na imporcie, a rola krajowego wydobycia stopniowo malała. Wyłączenie ostatniej kopalni wpisuje się w trend dywersyfikacji miksu energetycznego i spadku roli węgla w ciepłownictwie oraz energetyce zawodowej. W praktyce większego znaczenia nabierać będą gaz, OZE i efektywność energetyczna, a także elastyczność systemu – w tym zasoby transgraniczne.

Odejście od węgla w Czechach koresponduje z szerszymi zmianami w energetyce Europy Środkowej. Coraz wyraźniej rysuje się „nowa era rynkowa” dla źródeł odnawialnych i magazynów energii – technologii, które mają przejąć część funkcji stabilizacyjnych po źródłach konwencjonalnych. Dla inwestorów to zachęta, by nie czekać z decyzjami kapitałowymi; dla państwa – impuls do rozbudowy sieci, modernizacji ciepłownictwa i wdrażania usług elastyczności.

Po zatrzymaniu wydobycia spółka przejdzie do etapu likwidacji i zabezpieczenia wyrobisk oraz rekultywacji terenów pogórniczych. Ten etap – zwykle wieloletni – obejmuje m.in. odwadnianie i monitoring, zasypywanie lub zabezpieczanie szybów, a także przygotowanie gruntów do nowych funkcji gospodarczych i społecznych. W kolejnych miesiącach czeskie władze oraz OKD mają przedstawiać kolejne szczegóły dotyczące skali osłon, harmonogramu i przyszłego zagospodarowania terenów.

Sygnał dla transformacji: rośnie rola OZE i magazynów

Ostatnia tona czeskiego węgla będzie jednocześnie zamknięciem rozdziału, w którym materiał ten odgrywał kluczową rolę w rozwoju przemysłowym kraju, i otwarciem nowego – opartego na inwestycjach w nowoczesną energetykę i przemysł niskoemisyjny. To decyzja obciążona emocjonalnie i społecznie, ale zgodna z rachunkiem ekonomicznym i kierunkiem polityk publicznych. Najbliższe lata pokażą, jak szybko region wykorzysta potencjał transformacji i jak skutecznie osłoni jej koszty dla ludzi i lokalnych gospodarek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

Węgry na progu blackoutu. Firmy szykują cięcia zużycia prądu

Węgry na progu blackoutu. Firmy szykują cięcia zużycia prądu

Węgierski system energetyczny znalazł się pod ogromną presją. Rekordowo niski poziom Dunaju zagraża pracy elektrowni jądrowej Paks, która odpowiada za blisko połowę krajowej produkcji energii elektrycznej. Władze ostrzegają, że całkowite zatrzymanie reaktorów może nastąpić już w poniedziałek, a ich ponowne…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 4 minuty

Polacy włączają klimatyzatory. Sieć dostaje gorączki

Polak przez dziewięć miesięcy w roku jak niepodległości broni prawa do samodzielnego ogrzewania domu. Przez pozostałe trzy rozpaczliwie szuka czegoś, co mu ten dom schłodzi. Wiosną walczy z Brukselą o piec. Latem – z administracją budynku o klimatyzator. Jesienią dzwoni…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 9 minut
Zmień zgody