Wielka Brytania może pobierać nawet 712,5 mln funtów za przyłączenie do centrum danych
Brytyjski regulator Ofgem proponuje, aby inwestor budujący centrum danych mocy 1 GW zabezpieczył od 237,5 mln do 712,5 mln funtów. Pieniądze byłyby zwracane po uruchomieniu obiektu, ale projekt wycofany z kolejki mógłby stracić całą wpłatę.
Opłata ma potwierdzić, że projekt rzeczywiście powstanie
29 lipca 2026 r. Ofgem rozpoczął konsultacje dot. nowych zasad przyłączenia centrów danych do sieci elektroenergetycznej. Regulator chce wprowadzić finansowe zabezpieczenie wynoszące od 237,5 tys. do 712,5 tys. funtów za każdy megawat zamówionej mocy.
Większość wpłaty odpowiadałaby ok. 2,5-7,5 proc. przeciętnego kosztu inwestycji. Zabezpieczenie zostałoby zwrócone po podaniu napięcia i rozpoczęciu pracy obiektu. Natomiast inwestor, który wycofa projekt przed jego realizacją, straciłby pieniądze. Dla centrów danych o mocy 100 MW oznaczałoby to wpłatę od 23,75 mln do 71,25 mln funtów. Przy 500 MW przedział wzrasta do 118,75 do 356,25 mln funtów.
Największe projekty mogą potrzebować znacznie więcej kapitału. Rezerwacja 1 GW mocy wymagałaby zabezpieczenia od 237,5 mln do 712,5 mln funtów. Nie byłaby to jednak opłata za zużytą energię ani standardowa taryfa sieciowa. Mechanizm miałby przede wszystkim potwierdzać finansową wiarygodność inwestora.
W kolejne znajduje się 315 centrów danych
Wg danych przywołanych przez „The Times” o przyłączenie ubiega się obecnie 315 projektów centrów danych. Ich łączne zapotrzebowanie sięga 73 GW, podczas gdy ubiegłoroczne, szczytowe zapotrzebowanie całej Wielkiej Brytanii wyniosło ok. 45 GW.
Nie oznacza to, że wszystkie obiekty zostaną zbudowane ani że jednocześnie pobiorą pełną zamówioną moc. Skala wniosków skazuje jednak, że cześć inwestorów może rezerwować przepustowość na wczesnym etapie przygotowania projektu.
Ofgem podał również, że całkowite zapotrzebowanie zgłoszone w kolejce przyłączeniowej wzrosło z 41 GW w listopadzie 2024 r. do 125 GW w czerwcu 2025 r. Co najmniej 80 GW miało przypadać na centra danych. Takie rezerwacje mogą blokować przepustowość potrzebną innym odbiorcom. Dot. to m.in. zakładów przemysłowych, osiedli mieszkaniowych, szpitali oraz infrastruktury publicznej.
Sama wpłata nie wystarczy do utrzymania miejsca
Projekt zakłada również obowiązek realizowania kolejnych etapów inwestycji w określonych terminach. Inwestor musiałby wykazać postępy m.in. w przygotowaniu terenu, uzyskiwaniu pozwoleń oraz prowadzeniu budowy. Niespełnienie kamieni milowych mogłoby oznaczać utratę miejsca w kolejce. W ten sposób regulator chce usuwać projekty, które posiadają warunki przyłączenia, ale nie zbliżają się do realizacji.
Ofgem już wcześniej wskazywał, że brytyjska kolejka przyłączeniowa zawiera wiele przedsięwzięć niewykonalnych lub niedostatecznie przygotowanych. Jednocześnie do sieci nie mogą szybko dostać się instytucje bardziej zaawansowane, ponieważ wymagane moce pozostają zarezerwowane przez wcześniejsze wnioski.
Nowe zasady byłyby więc kolejnym etapem reformy przyłączeń. Brytyjski rząd chce również umożliwić priorytetowe traktowanie projektów uznanych za strategiczne, w tym infrastruktury związanej z rozwojem sztucznej inteligencji.
Centra danych konkurują o moc z przemysłem
Rozwój AI zwiększa zapotrzebowanie na serwowanie o mocy liczonej w setkach megawatów. Poszczególne kampusy mogą więc pobierać tyle energii, ile duże zakłady przemysłowe, a nawet całe miasta. Problemem nie jest wyłącznie roczna ilość zużywanej energii. Centrum danych potrzebuje stabilnego zasilania przez całą dobę, dlatego operator musi zapewnić odpowiednią przepustowość sieci także podczas krajowego szczytu zapotrzebowania.
Ofgem chce więc oddzielić projekty mające finansowanie i realistyczny harmonogram od rezerwacji składanych za zapas. Wpłata może jednak zwiększyć koszt przygotowania inwestycji, ponieważ setki milionów funtów pozostają zamrożone aż do uruchomienia obiektu.
Konsultacje potrwają do 16 września. Dopiero po ich zakończeniu regulator zdecyduje o ostatecznej wysokości zabezpieczenia oraz zasadach jego zwrotu.
Dodaj komentarz