Pellet z fałszywym certyfikatem ENplus. Sprawdzamy, co naprawdę kupują Polacy - e-magazyny.pl

Pellet z fałszywym certyfikatem ENplus. Sprawdzamy, co naprawdę kupują Polacy

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 5 minut
Kompletna pieczęć na certyfikowanym worku pelletu powinna zawierać m.in. logo ENplus
Kompletna pieczęć na certyfikowanym worku pelletu powinna zawierać m.in. logo ENplus. Źródło: Shutterstock.com

ENplus A1 jest jednym z najczęściej eksponowanych oznaczeń w ofertach pelletu. Ma przekonać kupującego, że paliwo spełnia określony wymagania jakościowe. Problem tkwi w tym, że samo logo na worku albo napis „ENplus A1” w internetowym ogłoszeniu jeszcze niczego nie gwarantuje. Oficjalna czarna lista systemu ENplus zawiera także podmioty z Polski, którym zarzucono bezprawne używanie znaku, cudzych numerów identyfikacyjnych, a nawet posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami.

Czy fałszywy ENplus A1 to prawdziwy problem?

Na oficjalnej czarnej liście ENplus znajdują się dziesiątki przypadków dot. podmiotów działających w Polsce. Opisane naruszenia są bardzo różne. W przypadku jednej z firm ENplus wskazuje na umieszczenie na workach z pelletem zmodyfikowanego logo systemu. W innych przypadkach chodziło o wykorzystanie numeru identyfikacyjnego, należącego do certyfikowanej firmy bez jej zgody albo reklamowanie niecertyfikowanego pelletu jako posiadającego ENplus.

To nie są jednak najpoważniejsze przypadki. ENplus informuje na swojej czarnej liście o polskich podmiotach, które miały posługiwać się sfałszowanymi lub przerobionymi dokumentami certyfikacyjnymi. Wśród wymienionych praktyk znalazło się również używanie fałszywych raportów laboratoryjnych.

Zaznaczamy, że nie każdy tani pellet reklamowany jako ENplus jest podejrzany. Jednakże czarna lista pokazuje dobitnie, że sam napis na worku nie wystarczy.

Co powinno znajdować się na worku z pelletem?

ENplus sformułował bardzo prostą zasadę. Kompletna pieczęć na certyfikowanym worku powinna zawierać logo ENplus, indywidualny numer identyfikacyjny firmy składający się z kodu kraju i trzech cyfr oraz klasę jakości pelletu. Przykładowo, producent może posługiwać się oznaczeniem w formacie „PL 0XX”. Numer nie jest do dekoracji, powinien prowadzić do konkretnego podmiotu znajdującego się w oficjalnym rejestrze.

Co więcej, ENplus zaznacza, że wszystkie projekty certyfikowanych worków muszą zostać zatwierdzone w systemie. W oficjalnej bazie można sprawdzić nie tylko status firmy, ale również zatwierdzone projekty opakowań.

Sprawdziliśmy aktualne oferty pelletu. Jakie są różnice?

W aktualnych internetowych ogłoszeniach bez problemu znajdujemy oferty, w których sprzedawcy podają pełny numer ENplus. Np. w jednej z ofert pelletu HITON wskazano PL 053, w ofercie produktu Bio Energy Gropu PL048, a sprzedawca pelletu Magnum Perfect podaje PL058. Inne ogłoszenie dla produktu Premium Selection zawiera numery PL303 i PL027.

Przynajmniej część z tych danych można następnie skonfrontować z oficjalnymi źródłami. ENplus potwierdza przykładowo aktywny numer PL303 należący do Biomasa Partner Group.

Warto też zwrócić uwagę, jak brzmi treść ogłoszeń. Za przykład niech posłuży DPP Resource. We wrześniowym ogłoszeniu zamieszczonym na OLX sprzedawca kilkukrotnie deklaruje, że oferowany DPP posiada ENplus A1, ale w samym tekście oferty nie podaje numeru identyfikacyjnego. Natomiast w aktualnym ogłoszeniu z 3 października, ten sam produkt opisano już jako pellet ENplus A1 o numerze UA030. Ten numer można zweryfikować niezależnie. W aktualnej bazie jednostki certyfikującej Holzforschung Austria UA030 należy do DPP Resource LCC, dot. pelletu klasy A1, a certyfikat ma status ważnego. Dokument ten został wydany 20 maja 2025 r.

Jaki z tego wniosek? Brak numeru w treści ogłoszenia nie jest dowodem fałszerstwa. Ten sam certyfikowany produkt może zostać opisany przez jednego sprzedawcę bardzo dokładnie, a przez innego tylko hasłem „ENplus A1”.

Od niuansu różnicy treści ogłoszeń do bezkrytycznej wiary w napis na worku jest jeszcze daleka droga. Jeśli w ofercie nie widzisz numeru, warto podpytać sprzedawcę o dodatkową informację, a najlepiej poprosić o zdjęcie oznaczenia, które powinno znajdować się na opakowaniu. Na tej podstawie można pewne zweryfikować dane w bazie.

Szczególną ostrożność powinien wzbudzić sam napis „A1”

Samo określenie „A1” nie potwierdza, że produkt posiada ważną certyfikację ENplus. Co istotne, od 1 stycznia 2026 r. obowiązuje drugie wydanie standardu ENplus ST 1001. Aktualny dokument został zatwierdzony w czerwcu 2025 r., opublikowany w październiku 2025 r., a wszedł w życie na początku 2026 r.

Dla klasy ENplus A1 aktualny standard określa m.in.:

  • wilgotność, max. 10 proc.,
  • zawartość popiołu, max. 0,7 proc.,
  • wytrzymałość mechaniczną, min. 98 proc.,
  • wartość opałową netto, min. 4,6 kWh/kg.

Spełnienie takich parametrów w pojedynczym badaniu laboratoryjnym nie jest jednak równoznaczne z posiadaniem ważnego certyfikatu ENplus. Certyfikacja obejmuje nie tylko badanie właściwości paliwa, lecz także wymagania dot. produkcji, obrotu, kontroli jakości oraz możliwości prześledzenia pochodzenia i drogi produktu.

Jak sprawdzić pellet jeszcze przed zakupem?

W pierwszym kroku odczytaj numer ENplus znajdujący się na opakowaniu. Następnie wyszukaj go w oficjalnym rejestrze producentów lub handlowców. Koniecznie sprawdź, czy zgadza się nazwa firmy oraz czy certyfikat jest aktywny. ENplus zaznacza, że firma z zawieszonym certyfikatem nie może w czasie zawieszenia sprzedawać pelletu z wykorzystaniem znaku ENplus.

Kolejnym krokiem będzie porównanie opakowania z zatwierdzonym projektem worka dostępnym przy profilu firmy. ENplus umożliwia właśnie w ten sposób weryfikację wyglądu certyfikowanych opakowań. Jednak trzeba przy tym pamiętać, że sprzedawca pelletu nie zawsze musi posiadać własny certyfikat. Certyfikowany producent lub handlowiec może udzielić innemu podmiotowi pisemnego pozwolenia na używanie oznaczeń przy sprzedaży pelletu workowanego. Dlatego najważniejsze jest ustalenie, jaki produkt faktycznie znajduje się w worku i do kogo należy widoczny na nim numer.

Najważniejszy wniosek mówi o tym, że nie należy sprawdzać pelletu wyłącznie po logo ENplus ani po pliku nazwanym certyfikatem. Liczy się także numer identyfikacyjny, jego aktualny status oraz zgodność danych i opakowania z oficjalną bazą. Czarna lista ENplus pokazuje, że przypadki bezprawnego wykorzystywania oznaczać nadal dot. także polskiego rynku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody