Singapur chce zwiększyć pojemność magazynów energii do ponad 1 GWh - e-magazyny.pl

Singapur chce zwiększyć pojemność magazynów energii do ponad 1 GWh

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
Flaga Singapuru
Flaga Singapuru. Źródło: Shutterstock.com

Singapur planuje zwiększenie łącznej pojemności magazynów energii z ok. 350 MWh do ponad 1 GWh do 2030 r. W komunikacie z 26 października regulator Energy Market Authority (EMA) zapowiedział również przygotowanie zasad umożliwiających centralne sterowanie wybranymi instalacjami. Nie są to jeszcze obowiązujące wymagania, póki co trwają konsultacje dot. ich kształtu.

Ponad 1 GWh pojemności magazynów do 2030 r.

Jak podaje EMA, Singapur dysponuje obecnie magazynami o łącznej pojemności ok. 350 MWh. Duża część tej wartości przypada na instalację na wyspie Jurong, której pojemność wynosi 326 MWh. Regulator szacuje również, że magazyny w domach, firmach i zakładach przemysłowych mają razem ok. 18 MWh.

Wzrost zapotrzebowania na energię wynika m.in. z rozwoju centrów danych, przemysłu półprzewodników i elektromobilności. Jednocześnie rośnie produkcja z fotowoltaiki. Magazyny mają więc stabilizować system i pomagać w okresach, gdy sieć nie może chwilowo dostarczyć wymaganej ilości energii. Wg regulatora można je ładować, gdy sieć ma wolne możliwości przesyłu, a rozładowywać w godzinach największego poboru. Pozwala to ograniczyć kolejne przeciążenia do czasu rozbudowy infrastruktury.

Regulator chce określić, którymi magazynami można sterować

Najważniejsza zapowiedź dot. zasad nadzoru nad pracą instalacji. EMA zamierza różnicować wymagania zależnie od wielkości magazynu, jego funkcji i znaczenia dla systemu elektroenergetycznego.

W przypadku mniejszych urządzeń wystarczająca może być rejestracja. Większe magazyny lub te aktywne na rynku mogłyby podlegać obowiązkowi przekazywania danych o pracy. Natomiast możliwość wydawania poleceń dot. ładowania i rozładowania przewiduje tam, gdzie uzasadniają to potrzeby systemu.

Mniejsze baterie mogą wspólnie świadczyć usługi systemowe

EMA analizuje również łączenie rozproszonych magazynów w grupy, które mogą działać jak jedna elektrownia wirtualna. Dot. to zarówno baterii w budynkach jak i akumulatorów samochodów elektrycznych. Takie rozwiązania mogłyby uczestniczyć w rynku energii i świadczyć usługi pomagające utrzymać stabilność sieci.

Nie oznacza to jednak, że każdy samochód elektryczny będzie oddawał prąd do sieci. EMA dopiera bada warunki techniczne, handlowe oraz sposób rozliczania takiej współpracy. Pilotaże wirtualnych elektrowni już trwają, ale regulator nie ogłosił terminu powszechnego wdrożenia tych rozwiązań.

Regulator chce jednocześnie przeanalizować bariery związane z przyłączeniami, pomiarami, rozliczeniami i zasadami udziału w rynku. Uwagi można zgłaszać do 29 stycznia 2027 r. Dla Polski istotne jest pytanie, jak pogodzić swobodę działania właścicieli magazynów z potrzebami operatorów sieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody