Orlen uruchomił 42,2 MW fotowoltaiki przy rafinerii w Możejkach - e-magazyny.pl

Orlen uruchomił 42,2 MW fotowoltaiki przy rafinerii w Możejkach

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
Orlen uruchomił 42,2 MW fotowoltaiki przy rafinerii w Możejkach
Orlen uruchomił 42,2 MW fotowoltaiki przy rafinerii w Możejkach. Źródło: Shutterstock.com

Orlen uruchomił przy rafinerii w Możejkach farmę fotowoltaiczną o mocy 42,2 MW. Instalacja ma produkować ok. 45 GWh energii rocznie i pokrywać ok. 7 proc. zapotrzebowania Orlen Lietuva na prąd. Koncern szacuje, że własna produkcja pozwoli ograniczyć koszty zakupu prądu o ok. 4 mln euro rocznie.

45 GWh energii rocznie dla rafinerii

Jak podaje Orlen, farma powstała bezpośrednio na terenie rafinerii w Możejkach. To obecnie największa przyzakładowa instalacja OZE w grupie kapitałowej.

Projekt zajmuje ok. 60 ha i składa się z blisko 68 tys. dwustronnych modułów fotowoltaicznych. Każdy ma moc szczytową 620 W. Roczna produkcja ma wynosić ok. 45 GWh. Koncern twierdzi, że pozwoli to pokryć ok. 7 proc. zapotrzebowania rafinerii na energię elektryczną.

85 mln euro inwestycji i 4 mln euro oszczędności rocznie

Zgodnie z komunikatem Orlenu, wartość projektu wyniosła niemal 35 mln euro. Z tej kwoty 2,5 mln euro pochodziło z unijnego Funduszu Modernizacyjnego. Spółka szacuje natomiast oszczędności na zakupie energii na ok. 4 mln euro rocznie. To pokazuje, że inwestycja ma znaczenie nie tylko emisyjne, ale również finansowe.

Przy dużym odbiorcy przemysłowym najważniejsza jest możliwość wykorzystania energii na miejscu. Rafineria nie musi więc opierać modelu ekonomicznego wyłącznie na sprzedaży energii do sieci.

Fotowoltaika pokryje tylko 7 proc. zużycia

Skala instalacji robi wrażenie, jednak 42,2 MW fotowoltaiki pokryje tylko ok. 7 proc. rocznego zapotrzebowania na energię elektryczną. Widać więc tutaj energochłonność zakładu oraz ograniczenia samej fotowoltaiki w dużym przemyśle. Produkcja PV zależy od pory dnia i pogody, natomiast rafineria potrzebuje energii przez całą dobę.

Dlatego własne OZE może ograniczyć zakupy energii, lecz nie zastąpi stabilnego zasilania z systemu. Naturalnym kolejnym krokiem może być zwiększenie elastyczności odbioru albo magazynowanie części produkcji.

Orlen nie poinformował jednak przy tej okazji o planie budowy magazynu energii w Możejkach. Nie ma więc podstaw, by przedstawiać taki projekt jako zapowiedzianą inwestycję.

Polski wykonawca zbudował farmę na Litwie

Za realizację inwestycji odpowiedzialna była białostocka firma Electrum. Natomiast sam projekt jest częścią szerszej obecności Orlenu na Litwie.

Koncern podaje, że od 2006 r. przeznaczył niemal 4,5 mld euro na przejęcie oraz modernizację rafinerii w Możejkach. Może to być kierunek ważny także dla innych dużych zakładów przemysłowych. Własne OZE zaczyna pełnić funkcję narzędzia do ograniczania kosztów energii, a nie tylko dodatku do strategii klimatycznej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody