Polacy zmieniają zdanie o transformacji energetycznej. Zaskakują wyniki wśród seniorów
Transformacja energetyczna coraz rzadziej kojarzy się Polakom wyłącznie z kosztami, ograniczeniami i koniecznością zmiany dotychczasowych przyzwyczajeń. Z najnowszego badania wynika, że 57 proc. respondentów postrzega ją jako szansę dla polskiej gospodarki, przede wszystkim dzięki możliwości obniżenia kosztów dla przemysłu, tworzenia nowych miejsc pracy i ograniczenia zależności od importowanych paliw. Co istotne, podobny poziom poparcia deklarują zarówno kobiety, jak i mężczyźni.
Badanie zostało przeprowadzone przez Opinia24 i towarzyszy startowi kampanii Clean Tech Fundacji We Did It. Jej celem jest pokazanie, że transformacja energetyczna może oznaczać dla Polski nie tylko zmianę sposobu wytwarzania energii, ale również rozwój nowych sektorów gospodarki, technologii i kompetencji. Organizatorzy chcą zwrócić uwagę m.in. na polskie firmy działające w obszarze energetyki, elektromobilności, magazynowania energii, pomp ciepła, baterii i odnawialnych źródeł energii.
Większość Polaków stawia na czysty przemysł
Ponad połowa ankietowanych uważa, że Polska powinna koncentrować się na rozwoju przemysłu opartego na odnawialnych źródłach energii. Takiego zdania jest 53 proc. kobiet i 50 proc. mężczyzn, co pokazuje, że poparcie dla rozwoju czystych technologii jest podobne bez względu na płeć. Dla wielu badanych OZE przestaje być więc wyłącznie elementem polityki klimatycznej, a coraz częściej staje się częścią dyskusji o przyszłości przemysłu i konkurencyjności gospodarki.
Inaczej wygląda poparcie dla przemysłu opartego na węglu, które jest niższe i wyraźnie zmienia się wraz z wiekiem respondentów. W grupie 18-29 lat taki kierunek rozwoju popiera 37 proc. badanych, natomiast wśród osób powyżej 60. roku życia odsetek ten wzrasta do 44 proc. Wyniki pokazują jednak, że stosunek do transformacji energetycznej nie daje się sprowadzić do prostego podziału na młodych zwolenników zmian i starszych obrońców tradycyjnej energetyki.
Seniorzy najczęściej widzą w transformacji szansę dla gospodarki
Najciekawsze różnice pojawiają się przy ocenie gospodarczych korzyści transformacji energetycznej. Najczęściej jako szansę dla gospodarki postrzegają ją osoby w wieku 60+, wśród których taką odpowiedź wskazało 63 proc. respondentów. Oznacza to, że właśnie najstarsza grupa badanych najbardziej dostrzega potencjał związany z niższymi kosztami dla przemysłu, miejscami pracy i mniejszą zależnością od importowanych surowców.
Znacznie bardziej sceptyczni okazują się trzydziestolatkowie. W grupie 30-39 lat transformację jako szansę dla gospodarki wskazało 47 proc. badanych, czyli o 16 punktów procentowych mniej niż wśród seniorów. To największa różnica widoczna w zestawieniu grup wiekowych i jeden z najbardziej zaskakujących wniosków badania.
Wśród najmłodszych respondentów, czyli osób w wieku 18-29 lat, pozytywny wpływ transformacji na gospodarkę dostrzega 57 proc. ankietowanych. Taki sam wynik odnotowano w grupie 50-59 lat, co dodatkowo pokazuje, że postawy wobec transformacji energetycznej nie układają się według prostego schematu pokoleniowego. Wiek wpływa na oceny, ale nie w sposób liniowy.
Kobiety częściej popierają publiczne wydatki na klimat
Wyraźniejsza różnica między kobietami i mężczyznami pojawia się w ocenie publicznych wydatków na przeciwdziałanie zmianom klimatu. Za dobrą inwestycję uważa je 60 proc. kobiet i 53 proc. mężczyzn, co oznacza różnicę 7 punktów procentowych. Kobiety częściej oceniają takie wydatki pozytywnie lub pozostają niezdecydowane, natomiast wśród mężczyzn większy jest poziom sceptycyzmu.
Także w tym przypadku duże znaczenie ma wiek respondentów. Najbardziej pozytywnie inwestycje klimatyczne oceniają osoby powyżej 60. roku życia — za dobrą inwestycję uważa je 62 proc. badanych z tej grupy. Wśród osób w wieku 50-59 lat odsetek ten wynosi 59 proc., co ponownie pokazuje stosunkowo wysokie poparcie dla działań związanych z transformacją w starszych grupach wiekowych.
Na tym tle ponownie wyróżniają się osoby w wieku 30-39 lat. Pozytywnie o publicznych wydatkach na działania klimatyczne wypowiada się 48 proc. ankietowanych w tej grupie, a aż 18 proc. odpowiada, że nie ma w tej sprawie zdania. Dla porównania wśród osób 60+ odpowiedź „nie wiem” wskazało tylko 7 proc. respondentów.
Trzydziestolatkowie są najbardziej niezdecydowani
Wysoki udział odpowiedzi „nie wiem” w grupie 30-39 lat może być jednym z ważniejszych sygnałów płynących z badania. Nie musi on oznaczać jednoznacznego sprzeciwu wobec transformacji energetycznej, lecz raczej brak wyrobionej opinii albo niepewność co do kosztów i korzyści związanych z jej prowadzeniem. To właśnie w tej grupie poparcie dla transformacji jako szansy dla gospodarki jest również najniższe.
Może to sugerować, że w debacie publicznej szczególne znaczenie mają argumenty dotyczące codziennych i gospodarczych skutków zmian. Dla części respondentów kwestie klimatyczne mogą być mniej przekonujące niż informacje o cenach energii, bezpieczeństwie energetycznym, miejscach pracy czy możliwości rozwoju krajowego przemysłu. Wyniki badania wskazują, że ekonomiczny wymiar transformacji może być jednym z kluczowych elementów budowania społecznego poparcia.
Czyste technologie mogą stać się ważnym sektorem polskiej gospodarki
Transformacja energetyczna nie ogranicza się wyłącznie do budowy nowych źródeł energii czy odchodzenia od paliw kopalnych. Obejmuje również rozwój całego zaplecza przemysłowego, technologicznego i usługowego, które jest potrzebne do modernizacji gospodarki. W Polsce działają już firmy rozwijające technologie sieciowe, magazyny energii, baterie, pompy ciepła, rozwiązania dla elektromobilności, kolei, recyklingu oraz odnawialnych źródeł energii.
Rozwój tych sektorów może mieć znaczenie nie tylko z punktu widzenia polityki klimatycznej. Może również wzmacniać krajowych dostawców, wspierać rozwój kompetencji inżynierskich i produkcyjnych oraz tworzyć nowe miejsca pracy. Jednym z najważniejszych wyzwań jest to, aby możliwie duża część wartości powstającej w wyniku transformacji pozostawała w Polsce, zamiast trafiać wyłącznie do zagranicznych producentów i dostawców technologii.
Kampania Clean Tech Fundacji We Did It ma prezentować firmy działające w Polsce i pokazywać ich udział w modernizacji energetyki, transportu oraz przemysłu. Organizatorzy podkreślają, że znaczenie mają nie tylko przedsiębiorstwa z polskim kapitałem, ale także firmy, w których lokalne zespoły inżynierskie, produkcyjne i menedżerskie rozwijają technologie oraz tworzą miejsca pracy w kraju. Kluczowe ma być pokazanie realnych kompetencji już istniejących na polskim rynku.
„Po Fin Techu przyszła kolej na Clean Tech”
Jak podkreśla Olga Kozierowska, prezeska Fundacji We Did It, nowa kampania jest rozwinięciem wcześniejszych działań organizacji. Pierwsza odsłona ruchu We Did It In Poland miała prezentować konkretne innowacje powstające na polskim rynku, a także firmy i zespoły stojące za ich rozwojem. Dobry odbiór projektu miał zachęcić organizatorów do stworzenia kolejnych odsłon poświęconych konkretnym sektorom gospodarki.
– Pierwsza odsłona ruchu społecznego We Did It In Poland prezentowała konkretne innowacje z naszego rynku oraz stojące za nimi firmy i zespoły. Bardzo dobry odbiór kampanii w kraju i za granicą zachęcił nas do kontynuowania tej pracy i pokazywania najlepszych osiągnięć w poszczególnych sektorach polskiej gospodarki – mówi Olga Kozierowska.
Po projektach związanych z sektorem FinTech organizacja chce teraz skoncentrować się na rozwiązaniach dla energetyki, transportu i nowoczesnego przemysłu. Wśród prezentowanych obszarów znajdują się m.in. technologie sieciowe, magazyny energii, baterie, pompy ciepła, elektromobilność, kolej i recykling, a baza firm ma pozostać otwarta na kolejne zgłoszenia.
Transformacja coraz częściej oceniana przez pryzmat gospodarki
Wyniki badania sugerują, że rozmowa o transformacji energetycznej coraz częściej wykracza poza argumenty związane ze zmianami klimatu. Dla dużej części społeczeństwa równie istotne są kwestie gospodarcze, takie jak konkurencyjność przemysłu, ceny energii, miejsca pracy oraz bezpieczeństwo dostaw. 57 proc. Polaków dostrzega możliwość obniżenia kosztów dla przemysłu, tworzenia miejsc pracy i ograniczenia zależności od importu paliw.
To właśnie na tych korzyściach chce koncentrować się kampania Clean Tech. Jej organizatorzy zamierzają pokazywać przykłady przedsiębiorstw działających w Polsce, które już dziś uczestniczą w rozwoju technologii potrzebnych do transformacji. Celem jest również poszerzenie publicznej debaty o pytanie, ile wartości gospodarczej związanej z transformacją może pozostać w Polsce i jaką pozycję kraj może zbudować w europejskim łańcuchu dostaw.
Badanie zostało zrealizowane przez Opinia24 w lipcu 2026 roku metodami CAWI i CATI na reprezentatywnej próbie 1001 dorosłych Polek i Polaków. Wyniki pokazują, że społeczne podejście do transformacji jest bardziej złożone, niż mogłyby sugerować proste podziały wiekowe czy płciowe. Największe poparcie dla jej gospodarczych korzyści deklarują seniorzy, podczas gdy najbardziej sceptyczną i niezdecydowaną grupą okazują się osoby w wieku 30-39 lat.
Dodaj komentarz