Magazyny energii wyprzedziły atom. Europa przekroczyła historyczny próg
W drugim kwartale 2026 roku łączna moc zainstalowana w magazynach energii w Europie po raz pierwszy przewyższyła moc zainstalowaną w elektrowniach jądrowych. To symboliczny, ale też merytorycznie istotny moment w transformacji europejskiego systemu elektroenergetycznego — choć, jak zastrzegają autorzy raportu, nie oznacza on, że atom traci na znaczeniu jako źródło energii.
Liczby, które o tym mówią
Dane pochodzą z dziesiątej edycji European Market Monitor on Energy Storage (EMMES) — corocznego raportu przygotowywanego przez organizację branżową Energy Storage Europe wspólnie z firmą doradczą LCP Delta. Raport obejmuje 27 krajów Unii Europejskiej oraz Wielką Brytanię, Szwajcarię i Norwegię — łącznie 30 krajów.
Według EMMES 10.0:
- Na koniec 2025 roku łączna zainstalowana moc magazynów energii wszystkich technologii w Europie wyniosła 102,7 GW.
- W tym samym czasie moc zainstalowana europejskiej floty jądrowej wynosiła około 105 GW.
- W drugim kwartale 2026 roku, dzięki dalszym instalacjom, magazyny energii przekroczyły próg mocy jądrowej i miały być około 10 GW przed nią w połowie roku.
- Sam rok 2025 przyniósł rekordowe 13,5 GW / 26,4 GWh nowych instalacji elektrochemicznych magazynów energii.
Z czego składa się te 102,7 GW?
To ważne rozróżnienie, bo „magazyn energii” to pojęcie zbiorcze obejmujące bardzo różne technologie:
- Elektrownie szczytowo-pompowe (PHES) — technologia znana od dekad, odpowiadają za około 53,3 GW, czyli ponad połowę całości. To głównie stare instalacje w Alpach, Skandynawii i na Półwyspie Iberyjskim.
- Magazyny elektrochemiczne (głównie baterie litowo-jonowe) — 48,7 GW, praktycznie cały przyrost ostatnich lat.
- Pozostałe technologie — magazyny termiczne (ok. 400 MW) i inne (ok. 300 MW), na razie marginalny udział.
Innymi słowy: rekord 2025 roku to w praktyce rekord baterii litowo-jonowych, a nie nowej infrastruktury pompowo-szczytowej, której budowa w Europie od lat praktycznie stoi w miejscu ze względu na ograniczenia geograficzne i środowiskowe.
Kto buduje najwięcej?
Trzy największe rynki magazynów energii w Europie to Niemcy, Włochy i Wielka Brytania — każdy z nich ma zainstalowane ponad 10 GW. Kolejna trójka — Hiszpania, Francja i Polska — mieści się w przedziale 5–10 GW.
Ciekawy jest podział segmentowy. W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, gdzie dominują wielkoskalowe instalacje sieciowe (utility-scale), w Europie rynek napędzają przede wszystkim domowe magazyny energii (behind-the-meter, BTM) — najczęściej baterie towarzyszące instalacjom fotowoltaicznym w gospodarstwach domowych. Na koniec 2025 roku segment rezydencjalny odpowiadał za 26,7 GW / 40,4 GWh zainstalowanej mocy, wobec 18,5 GW / 34,4 GWh w segmencie wielkoskalowym (front-of-the-meter) i zaledwie 3,5 GW / 5,9 GWh w segmencie komercyjno-przemysłowym.
Co ciekawe, rok 2024 był pierwszym, w którym instalacje wielkoskalowe czasowo wyprzedziły segment domowy — w 2025 roku trend odwrócił się z powrotem na korzyść magazynów rezydencjalnych.
Dlaczego moc jądrowa spada, a magazynów rośnie?
Spadek mocy jądrowej w Europie to efekt przede wszystkim decyzji politycznych sprzed lat, a nie bieżących problemów technicznych sektora. Największy udział w tym spadku ma wygaszenie ostatnich niemieckich elektrowni jądrowych, które usunęło z systemu około 11 GW mocy. Znaczące wyłączenia reaktorów miały też miejsce w Wielkiej Brytanii i Belgii — w obu krajach trwa jednak od pewnego czasu odwrót od tej polityki i ponowne zainteresowanie budową nowych mocy jądrowych.
Wzrost mocy magazynów energii napędzają z kolei trzy czynniki działające jednocześnie:
- Gwałtowny spadek kosztów baterii litowo-jonowych w ostatniej dekadzie.
- Rosnący udział energetyki wiatrowej i słonecznej w miksie energetycznym, która ze względu na swoją zmienność wymaga elastycznych rozwiązań bilansujących sieć.
- Mechanizmy wsparcia i zmiany regulacyjne w poszczególnych krajach UE, ułatwiające inwestycje w magazyny — choć autorzy raportu podkreślają, że wciąż jest tu wiele do zrobienia.
To nie jest porównanie „jabłek do jabłek”
Tytułowe porównanie — „magazyny wyprzedziły atom” — dotyczy wyłącznie mocy zainstalowanej (GW), czyli maksymalnej mocy, jaką dana instalacja może chwilowo oddać do sieci. To zupełnie inna miara niż produkcja energii elektrycznej (GWh w skali roku), która pokazuje, ile energii dana technologia faktycznie dostarcza w czasie.
Z punktu widzenia produkcji atom nadal odgrywa w Europie zupełnie inną rolę niż magazyny energii:
- Elektrownie jądrowe pracują w sposób ciągły, z bardzo wysokim współczynnikiem wykorzystania mocy (zwykle 80–90%), dostarczając stabilną energię przez większość godzin w roku.
- Magazyny energii — zwłaszcza baterie — nie produkują energii, lecz ją magazynują i oddają z powrotem, zazwyczaj kilka razy dziennie, na krótkie interwały czasowe. Ich rola to bilansowanie sieci, arbitraż cenowy i wsparcie stabilności systemu, a nie ciągłe zasilanie.
Co dalej?
Mimo rekordowego wyniku autorzy raportu podkreślają, że rynek magazynów energii w Europie jest wciąż daleki od nasycenia. Jacopo Tosoni, wiceszef i dyrektor ds. polityki Energy Storage Europe, skomentował wyniki raportu w rozmowie z redakcją branżowego portalu Energy-Storage.News (artykuł Andy’ego Colthorpe’a z 22 czerwca 2026 r.). Według niego żaden europejski kraj nie wykorzystał jeszcze w pełni swojego potencjału magazynowania energii, a presja na dalszy rozwój tego sektora będzie rosła wraz z postępującą elektryfikacją, rozbudową OZE i zmieniającymi się potrzebami systemu energetycznego. Tosoni dodał, że aby ten potencjał odblokować, magazyny energii muszą móc konkurować na równych zasadach na rynkach energii elektrycznej — potrzebne są jasne sygnały inwestycyjne, neutralne technologicznie zasady rynkowe, szybsze procedury przyłączeniowe oraz lepszy dostęp do mechanizmów elastyczności i mocy.
W związku z tym LCP Delta i Energy Storage Europe podniosły swoją prognozę na 2030 rok — z 128 GW / 300 GWh (w poprzedniej edycji raportu) do 153 GW / 485 GWh dodatkowych instalacji do końca dekady. Największy przyrost ma dotyczyć segmentu wielkoskalowego, dla którego prognoza mocy wzrosła o 25% względem ubiegłorocznego raportu.
Jeśli te prognozy się sprawdzą, do 2030 roku łączna zainstalowana moc magazynów energii w Europie mogłaby przekroczyć 200 GW — dwukrotnie więcej niż obecna moc floty jądrowej, przy założeniu braku znaczącej rozbudowy tej ostatniej.
Źródła:
- European Market Monitor on Energy Storage (EMMES) 10.0, Energy Storage Europe / LCP Delta, czerwiec 2026
- Andy Colthorpe, „There is now more installed energy storage capacity than nuclear in Europe, yet 'no country has reached its potential'”, Energy-Storage.News, 22 czerwca 2026
- „Europe’s storage capacity passes 100 GW, overtakes nuclear”, PV Magazine Global, 23 czerwca 2026
- „Energy storage neck and neck with nuclear after record 13.5 GW of big batteries added in Europe”, RenewEconomy, 24 czerwca 2026
- „Europe’s energy storage capacity surges past nuclear as system needs grow”, The Energyst, 22 czerwca 2026
Dodaj komentarz