Węgry nie muszą już oszczędzać energii. Teraz chcą szybko rozbudować magazyny energii - e-magazyny.pl

Węgry nie muszą już oszczędzać energii. Teraz chcą szybko rozbudować magazyny energii

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
Instalacja magazynu energii BESS w Gyermelyi, Węgry.
Instalacja magazynu energii BESS w Gyermelyi, Węgry. Źródło: Shutterstock

Mieszkańcy Węgier nie muszą już dobrowolnie ograniczać zużycia energii elektrycznej. Premier Péter Magyar poinformował, że od 7 sierpnia wcześniejsze zalecenia dotyczące oszczędzania prądu przestają obowiązywać. Jednocześnie szef rządu zapowiedział przyspieszenie inwestycji w magazyny energii i modernizację krajowej sieci.

Informację o zakończeniu akcji Magyar przekazał w mediach społecznościowych. Podziękował mieszkańcom za reakcję na wcześniejsze apele i podkreślił, że sytuację udało się opanować bez zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego państwa.

Do ograniczenia poboru energii Węgrzy byli zachęcani w związku z problemami elektrowni jądrowej w Paks. Utrzymująca się susza oraz niski poziom Dunaju utrudniły chłodzenie instalacji, co wymusiło zmniejszenie mocy obiektu.

Znaczenie elektrowni w Paks dla węgierskiego systemu jest ogromne. Siłownia odpowiada za produkcję blisko połowy energii elektrycznej zużywanej w kraju. Każde poważniejsze ograniczenie jej pracy oznacza więc konieczność szybkiego bilansowania systemu innymi źródłami.

Problemem nie jest brak słońca, lecz brak magazynów

Kryzys związany z elektrownią atomową ponownie zwrócił uwagę władz na słabości węgierskiej infrastruktury energetycznej. Péter Magyar wskazał przede wszystkim na dużą dysproporcję pomiędzy możliwościami produkcji energii z fotowoltaiki a zdolnością do jej przechowywania.

Według danych przytoczonych przez premiera moc instalacji słonecznych na Węgrzech przekracza już 8800 MW. Tymczasem możliwości magazynowania energii wynoszą około 980 MW.

W praktyce oznacza to, że w bardzo słoneczne dni system może produkować więcej energii, niż kraj jest w stanie wykorzystać lub zachować na później. Nadwyżki trafiają wówczas na rynek po bardzo niskich cenach, a w niektórych okresach nawet po stawkach ujemnych. Jednocześnie wieczorem, nocą lub podczas pochmurnej pogody możliwości wykorzystania wcześniej wyprodukowanej energii są mocno ograniczone.

Magyar zapowiada „rewolucję energetyczną i wodną”

Premier zapowiedział rozbudowę magazynów energii oraz sieci elektroenergetycznej na skalę, jakiej — według niego — Węgry dotychczas nie prowadziły. Zmiany mają być częścią szerszego programu określanego przez szefa rządu jako „rewolucja energetyczna i wodna”.

Rząd chce w ten sposób zwiększyć odporność systemu na ekstremalne warunki pogodowe oraz lepiej wykorzystywać rosnący potencjał odnawialnych źródeł energii.

Magyar wykorzystał również temat energetyki do krytyki poprzedniego gabinetu Viktora Orbána. Zarzucił wcześniejszym władzom, że nie rozwijały wystarczająco szybko infrastruktury pozwalającej magazynować energię produkowaną przez elektrownie słoneczne.

Szef węgierskiego rządu deklaruje, że efektem nowych inwestycji ma być system w większym stopniu oparty na krajowych źródłach. Jak zapowiedział, energia na Węgrzech ma w przyszłości stać się jednocześnie bezpieczniejsza i tańsza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

Węgiel jest nierentowny, ale za to patriotyczny

Węgiel jest nierentowny, ale za to patriotyczny

W jednym z odcinków „Kaczora Donalda” Daisy, sądząc że Donald posiadł fortunę, odpowiada ochoczo na jego umizgi. Ale kiedy dowiaduje się, że, sympatyczny skądinąd kaczor, jest bankrutem ,zrywa z nim oburzona. Państwowa kopalnia w podobnej sytuacji nie zostaje odrzucona przez…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 8 minut
Zmień zgody