To już nie są zwykłe magazyny energii. Grid-forming zmienia zasady gry
Jeszcze kilka lat temu magazyny energii postrzegano przede wszystkim jako urządzenia służące do gromadzenia nadwyżek energii elektrycznej oraz zwiększania autokonsumpcji energii z odnawialnych źródeł. Wraz z dynamicznym rozwojem energetyki wiatrowej i fotowoltaicznej ich rola zaczęła jednak szybko ewoluować. Obecnie magazyny energii przestają być jedynie „akumulatorami systemu”, a coraz częściej stają się aktywnymi elementami odpowiedzialnymi za utrzymanie stabilności krajowych systemów elektroenergetycznych.
Transformacja energetyczna powoduje bowiem fundamentalną zmianę sposobu funkcjonowania sieci elektroenergetycznych. Tradycyjny model opierał się na dużych elektrowniach synchronicznych – węglowych, gazowych, wodnych czy jądrowych – których wirujące generatory zapewniały naturalną bezwładność systemu. To właśnie ta bezwładność przez dziesięciolecia odpowiadała za stabilizację częstotliwości i napięcia oraz amortyzowała skutki nagłych zakłóceń.
Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Coraz większą część energii dostarczają źródła wykorzystujące energoelektronikę – farmy fotowoltaiczne, elektrownie wiatrowe oraz magazyny energii. Nie posiadają one klasycznych generatorów synchronicznych, dlatego nie zapewniają naturalnej bezwładności systemu. W efekcie operatorzy sieci muszą coraz intensywniej poszukiwać nowych metod utrzymania stabilności pracy systemu elektroenergetycznego.
Odpowiedzią na to wyzwanie jest technologia grid-forming, uznawana obecnie za jeden z najważniejszych kierunków rozwoju nowoczesnej elektroenergetyki. Eksperci wskazują, że bez szerokiego wdrożenia falowników grid-forming osiągnięcie systemu elektroenergetycznego opartego niemal wyłącznie na odnawialnych źródłach energii będzie niezwykle trudne. Prace nad wymaganiami technicznymi i standaryzacją prowadzone są już zarówno na poziomie krajowym, jak i europejskim.
Dlaczego obecny model przestaje wystarczać?
Przez ponad sto lat system elektroenergetyczny rozwijał się według stosunkowo prostych zasad. Energia była produkowana w dużych, centralnych elektrowniach, a następnie przesyłana do odbiorców. Większość jednostek wytwórczych stanowiły maszyny synchroniczne wyposażone w ciężkie wirniki obracające się z prędkością odpowiadającą częstotliwości sieci.
Ich masa kinetyczna pełniła niezwykle ważną funkcję. W przypadku nagłego wzrostu zapotrzebowania lub awarii części systemu energia zgromadzona w wirujących masach była chwilowo oddawana do sieci, spowalniając zmiany częstotliwości. Operatorzy zyskiwali cenny czas na uruchomienie odpowiednich mechanizmów regulacyjnych.
Wraz z rozwojem odnawialnych źródeł energii liczba pracujących generatorów synchronicznych zaczyna jednak systematycznie maleć. Elektrownie fotowoltaiczne produkują energię w postaci prądu stałego, który dopiero za pomocą falowników przekształcany jest na prąd przemienny. Elektrownie wiatrowe również w coraz większym stopniu wykorzystują układy energoelektroniczne odseparowane od częstotliwości sieci.
Konsekwencją jest spadek bezwładności systemu elektroenergetycznego. Nawet niewielkie zakłócenia mogą powodować znacznie szybsze zmiany częstotliwości niż jeszcze kilkanaście lat temu. Zjawisko to obserwowane jest już w wielu krajach europejskich, gdzie udział OZE przekracza okresowo 70–80% produkcji energii.
Problem nie polega więc na tym, że odnawialne źródła energii są mniej stabilne. Wyzwanie wynika z faktu, że współczesna architektura systemu wymaga nowych mechanizmów zapewniających usługi systemowe, które wcześniej były niejako „produktem ubocznym” pracy elektrowni konwencjonalnych.
Grid-following – technologia, która dominuje obecnie
Większość instalowanych obecnie falowników pracuje w trybie określanym jako grid-following. Ich zadaniem jest obserwacja parametrów istniejącej sieci elektroenergetycznej. Falownik analizuje częstotliwość oraz napięcie, synchronizuje się z nimi, a następnie wprowadza do sieci odpowiednią ilość energii. Takie rozwiązanie sprawdza się doskonale wtedy, gdy w systemie funkcjonuje wystarczająca liczba klasycznych elektrowni synchronicznych. To one „wyznaczają rytm”, natomiast falowniki jedynie za nim podążają.
Można to porównać do orkiestry. Dyrygent wyznacza tempo, a pozostali muzycy dostosowują się do jego ruchów. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy dyrygent znika. Muzycy, którzy potrafią jedynie podążać za wskazówkami, nie są w stanie samodzielnie utrzymać wspólnego tempa.
Podobnie zachowują się klasyczne falowniki grid-following. Gdy system staje się bardzo słaby lub dochodzi do poważnych zakłóceń, urządzenia te nie są w stanie samodzielnie stabilizować parametrów pracy sieci. To jest jeden z powodów, dlaczego rozwój energetyki odnawialnej wymaga kolejnego kroku technologicznego.
Grid-forming – falownik, który tworzy sieć
Technologia grid-forming odwraca dotychczasową filozofię działania.Zamiast jedynie synchronizować się z istniejącą siecią, falownik sam staje się źródłem napięcia i częstotliwości. Oznacza to, że aktywnie uczestniczy w tworzeniu parametrów pracy systemu elektroenergetycznego. W praktyce urządzenie zachowuje się podobnie do generatora synchronicznego, choć fizycznie nim nie jest. Dzięki odpowiednim algorytmom sterowania potrafi w ułamkach sekundy reagować na zmiany obciążenia, stabilizować napięcie oraz częstotliwość, a nawet emulować bezwładność klasycznych elektrowni poprzez tzw. syntetyczną bezwładność (synthetic inertia).
To właśnie dlatego grid-forming określany jest często jako kolejny etap ewolucji energoelektroniki. Nie chodzi już wyłącznie o przekształcanie energii elektrycznej, lecz o aktywne współtworzenie stabilnego systemu elektroenergetycznego.
Badania prowadzone przez operatorów systemów przesyłowych, instytuty badawcze oraz ENTSO-E wskazują, że technologie grid-forming będą niezbędne dla funkcjonowania systemów elektroenergetycznych opartych na bardzo wysokim udziale odnawialnych źródeł energii. Jednocześnie rozwijane są europejskie wymagania techniczne oraz procedury certyfikacji takich urządzeń.

Usługi systemowe – nowe źródło wartości magazynów energii
Przez wiele lat opłacalność inwestycji w magazyny energii analizowano przede wszystkim przez pryzmat arbitrażu cenowego, czyli zakupu energii w okresach niskich cen i jej sprzedaży w godzinach najwyższych notowań. W przypadku przedsiębiorstw istotne znaczenie miało również zwiększenie autokonsumpcji energii z instalacji fotowoltaicznych, ograniczenie mocy zamówionej oraz redukcja opłat za przekroczenia mocy.
Choć modele te nadal pozostają ważnym elementem ekonomiki projektów, coraz większego znaczenia nabierają przychody wynikające ze świadczenia usług systemowych. Operatorzy systemów elektroenergetycznych potrzebują bowiem zasobów zdolnych do błyskawicznej reakcji na zmiany zachodzące w sieci, a magazyny energii należą do najszybszych urządzeń dostępnych na rynku.
W przeciwieństwie do elektrowni konwencjonalnych, których uruchomienie lub zmiana poziomu produkcji może trwać od kilku do kilkudziesięciu minut, magazyny energii są w stanie osiągnąć pełną moc praktycznie natychmiast. W wielu przypadkach reakcja liczona jest w milisekundach lub pojedynczych sekundach. To sprawia, że doskonale nadają się do świadczenia usług stabilizujących system.
Regulacja częstotliwości
Jednym z najważniejszych parametrów pracy systemu elektroenergetycznego jest częstotliwość, która w Europie wynosi 50 Hz. Nawet niewielkie odchylenia od tej wartości mogą świadczyć o zachwianiu równowagi pomiędzy produkcją a zużyciem energii.
Jeżeli zapotrzebowanie na energię gwałtownie wzrasta, częstotliwość zaczyna spadać. Z kolei nadmiar produkcji powoduje jej wzrost. Zadaniem operatorów jest utrzymanie częstotliwości możliwie blisko wartości nominalnej, ponieważ długotrwałe odchylenia mogą prowadzić do automatycznych wyłączeń jednostek wytwórczych lub odbiorców.
Magazyny energii wyposażone w odpowiednie systemy sterowania potrafią niemal natychmiast oddać energię do sieci lub rozpocząć jej pobór. Dzięki temu wspierają utrzymanie równowagi pomiędzy podażą a popytem znacznie szybciej niż większość klasycznych źródeł wytwórczych.
Regulacja napięcia
Drugim istotnym obszarem jest utrzymanie właściwego poziomu napięcia. Wraz z rozwojem rozproszonych źródeł odnawialnych operatorzy coraz częściej obserwują lokalne problemy z przekroczeniami dopuszczalnych wartości napięcia, zwłaszcza w sieciach dystrybucyjnych.
Falowniki grid-forming mogą aktywnie zarządzać mocą bierną oraz stabilizować napięcie w czasie rzeczywistym. W praktyce oznacza to możliwość poprawy jakości energii elektrycznej bez konieczności kosztownej rozbudowy infrastruktury sieciowej.
Syntetyczna bezwładność – cyfrowy odpowiednik wirujących mas
Jednym z najczęściej pojawiających się pojęć w dyskusjach dotyczących przyszłości elektroenergetyki jest synthetic inertia, określana również jako wirtualna lub syntetyczna bezwładność.
Klasyczne elektrownie synchroniczne posiadają ogromne wirniki ważące często setki ton. Energia zgromadzona w ich ruchu obrotowym działa jak naturalny amortyzator – spowalnia zmiany częstotliwości i daje operatorowi czas na podjęcie działań stabilizujących.
Magazyny energii nie posiadają elementów wirujących, jednak dzięki odpowiednio zaprogramowanym algorytmom mogą naśladować zachowanie generatorów synchronicznych. W momencie wykrycia gwałtownego spadku częstotliwości falownik natychmiast zwiększa oddawanie mocy, a przy jej wzroście rozpoczyna intensywniejsze ładowanie.
Choć zjawisko to nie jest fizyczną bezwładnością w klasycznym znaczeniu, z punktu widzenia pracy systemu efekt może być bardzo zbliżony. To właśnie dlatego rozwój technologii synthetic inertia uznawany jest za jeden z filarów przyszłych systemów elektroenergetycznych opartych na odnawialnych źródłach energii.
Grid-forming a odporność systemu elektroenergetycznego
Rosnąca liczba ekstremalnych zjawisk pogodowych, cyberzagrożeń oraz szybko postępująca elektryfikacja gospodarki sprawiają, że coraz większego znaczenia nabiera odporność infrastruktury energetycznej.
Jeszcze do niedawna bezpieczeństwo energetyczne utożsamiano głównie z odpowiednią ilością mocy wytwórczych. Obecnie równie ważna staje się zdolność systemu do utrzymania stabilnej pracy mimo występowania zakłóceń.
Technologia grid-forming wpisuje się w tę filozofię. Inteligentne falowniki nie tylko reagują na zmiany parametrów sieci, ale mogą również aktywnie zapobiegać rozprzestrzenianiu się zakłóceń. Dzięki temu ograniczają ryzyko efektu domina, w którym lokalna awaria prowadzi do kolejnych wyłączeń elementów systemu. Generalnie oznacza to większą odporność zarówno krajowego systemu elektroenergetycznego, jak i lokalnych sieci dystrybucyjnych.
Mikrosieci – przyszłość energetyki rozproszonej
Jednym z najbardziej obiecujących zastosowań technologii grid-forming są mikrosieci (microgrids), czyli lokalne systemy energetyczne zdolne do samodzielnej pracy. Mikrosieć może obejmować zakład przemysłowy, kampus uczelni, szpital, centrum logistyczne, lotnisko, port czy nawet niewielką miejscowość. W normalnych warunkach współpracuje z krajową siecią elektroenergetyczną, jednak w razie awarii może odłączyć się od niej i funkcjonować autonomicznie.
Aby było to możliwe, konieczne jest istnienie źródła, które przejmie rolę stabilizowania częstotliwości i napięcia. W tradycyjnych rozwiązaniach funkcję tę pełniły agregaty dieslowskie lub niewielkie elektrownie gazowe.
Coraz częściej zadanie to przejmują jednak magazyny energii wyposażone w falowniki grid-forming. Pozwalają one stworzyć lokalną „wyspę energetyczną”, w której energia z instalacji fotowoltaicznych, turbin wiatrowych oraz innych źródeł odnawialnych może być wykorzystywana nawet wtedy, gdy krajowa sieć pozostaje wyłączona.
Takie rozwiązania znajdują zastosowanie wszędzie tam, gdzie ciągłość zasilania ma kluczowe znaczenie – w szpitalach, centrach danych, zakładach przemysłowych czy infrastrukturze krytycznej. Wraz z rozwojem energetyki rozproszonej można oczekiwać, że liczba takich projektów będzie systematycznie rosła.
Black start – magazyny energii jako element odbudowy systemu elektroenergetycznego
Jednym z najbardziej zaawansowanych zastosowań technologii grid-forming jest możliwość realizacji tzw. usługi black start, czyli odbudowy pracy systemu elektroenergetycznego po całkowitym zaniku napięcia. W tradycyjnym modelu odbudowa systemu rozpoczyna się od uruchomienia wybranych elektrowni wyposażonych we własne źródła zasilania. Następnie, krok po kroku, przywracane są kolejne linie przesyłowe, stacje elektroenergetyczne oraz jednostki wytwórcze. Proces ten jest złożony, wymaga ścisłej koordynacji operatora systemu przesyłowego i może trwać od kilku godzin do nawet kilkunastu godzin – w zależności od skali awarii.
Rosnący udział odnawialnych źródeł energii powoduje jednak, że klasyczny model odbudowy systemu przestaje być jedynym możliwym rozwiązaniem. Magazyny energii wyposażone w falowniki grid-forming są w stanie samodzielnie wytworzyć stabilne napięcie odniesienia, uruchomić lokalną sieć oraz stopniowo synchronizować kolejne źródła energii.
W praktyce oznacza to możliwość odbudowy fragmentów systemu elektroenergetycznego bez konieczności oczekiwania na uruchomienie dużych elektrowni konwencjonalnych. Szczególnie istotne staje się to w przypadku rozproszonych systemów energetycznych, w których znaczną część mocy stanowią instalacje fotowoltaiczne, farmy wiatrowe oraz magazyny energii.
Choć usługi black start realizowane przez magazyny energii pozostają na etapie wdrożeń pilotażowych w wielu krajach, operatorzy systemów przesyłowych coraz częściej uwzględniają je w swoich strategiach rozwoju. Wynika to z prostego faktu – bateria osiąga pełną moc praktycznie natychmiast, podczas gdy uruchomienie klasycznej elektrowni wymaga znacznie więcej czasu.
Europa przygotowuje sieć na erę magazynów energii
Dynamiczny rozwój technologii grid-forming nie jest przypadkiem. Stanowi odpowiedź na zmiany zachodzące w europejskiej elektroenergetyce, gdzie udział odnawialnych źródeł energii rośnie z roku na rok.
W wielu państwach Unii Europejskiej zdarzają się już okresy, w których energia z wiatru i fotowoltaiki pokrywa zdecydowaną większość krajowego zapotrzebowania. Oznacza to, że liczba pracujących generatorów synchronicznych systematycznie maleje, a odpowiedzialność za utrzymanie stabilności sieci stopniowo przejmują urządzenia energoelektroniczne.
Dostrzegają to również europejskie instytucje odpowiedzialne za rozwój rynku energii. Operatorzy systemów przesyłowych, producenci falowników, jednostki badawcze oraz organizacje branżowe prowadzą intensywne prace nad opracowaniem wspólnych wymagań technicznych dla urządzeń grid-forming. Celem jest zapewnienie interoperacyjności rozwiązań różnych producentów oraz stworzenie jednolitych zasad certyfikacji.
Istotnym wyzwaniem pozostaje również odpowiednie wynagradzanie usług świadczonych przez magazyny energii. W wielu krajach rozwijane są nowe mechanizmy rynkowe, które mają umożliwić właścicielom magazynów uzyskiwanie przychodów nie tylko ze sprzedaży energii, lecz także z dostarczania usług stabilizujących system elektroenergetyczny.
Polska znajduje się na początku tej drogi
Polski rynek magazynów energii rozwija się obecnie szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Jeszcze kilka lat temu większość instalacji miała charakter demonstracyjny lub pilotażowy. Dziś realizowane są projekty o mocach liczonych w setkach megawatów, a kolejne inwestycje znajdują się na etapie przygotowania.
Rozwojowi rynku sprzyja kilka czynników. Pierwszym jest gwałtownie rosnąca liczba instalacji odnawialnych źródeł energii, szczególnie fotowoltaiki. Drugim – coraz częściej występujące ograniczenia generacji oraz problemy z przyłączaniem nowych źródeł do sieci. Trzecim natomiast są zmiany na rynku energii, które zwiększają wartość elastycznych zasobów zdolnych do szybkiego reagowania na potrzeby systemu.
Jednocześnie należy zauważyć, że obecnie większość inwestycji koncentruje się na podstawowych funkcjach magazynowania energii, takich jak arbitraż cenowy, udział w rynku bilansującym czy świadczenie usług regulacyjnych. Technologie grid-forming dopiero zaczynają pojawiać się w specyfikacjach nowych projektów.
Można jednak przypuszczać, że w perspektywie kilku najbliższych lat staną się one jednym z podstawowych wymagań dla największych instalacji bateryjnych. W miarę wzrostu udziału odnawialnych źródeł energii operatorzy będą oczekiwać od nowych magazynów nie tylko możliwości magazynowania energii, lecz również aktywnego wspierania pracy systemu elektroenergetycznego.
Nowe modele biznesowe dla inwestorów
Rozwój technologii grid-forming oznacza również zmianę sposobu postrzegania ekonomiki magazynów energii. Jeszcze niedawno inwestor analizował przede wszystkim różnicę pomiędzy ceną zakupu i sprzedaży energii. Obecnie coraz większego znaczenia nabiera możliwość łączenia wielu źródeł przychodów w ramach jednego projektu.
Magazyn energii może jednocześnie zwiększać autokonsumpcję energii z instalacji fotowoltaicznej, ograniczać pobór mocy z sieci w godzinach szczytu, uczestniczyć w rynku bilansującym, świadczyć usługi regulacji częstotliwości oraz – w przyszłości – realizować zaawansowane usługi systemowe oparte na technologii grid-forming.
Takie podejście określane jest mianem value stacking, czyli nakładania na siebie różnych strumieni przychodów. Im większy zakres funkcji może realizować magazyn energii, tym większa staje się jego wartość ekonomiczna oraz odporność na zmiany warunków rynkowych. To właśnie ta wielofunkcyjność sprawia, że magazyny energii coraz częściej postrzegane są nie jako koszt infrastrukturalny, lecz jako aktywa systemowe generujące przychody przez cały okres eksploatacji.
Wyzwania technologiczne i regulacyjne
Choć technologia grid-forming rozwija się bardzo dynamicznie, jej powszechne wdrożenie wiąże się z szeregiem wyzwań. Pierwszym z nich pozostaje brak jednolitych wymagań technicznych dla wszystkich państw europejskich. Poszczególni operatorzy systemów przesyłowych stosują obecnie własne wytyczne dotyczące parametrów pracy falowników, sposobu świadczenia usług systemowych czy procedur testowych. Utrudnia to producentom projektowanie uniwersalnych rozwiązań oraz wydłuża proces certyfikacji nowych urządzeń.
Drugim wyzwaniem jest stworzenie odpowiednich mechanizmów rynkowych. Aby inwestorzy byli skłonni ponosić wyższe koszty zakupu zaawansowanych falowników grid-forming, muszą mieć możliwość uzyskania dodatkowych przychodów za usługi stabilizujące system elektroenergetyczny. Oznacza to konieczność dalszego rozwoju rynków usług systemowych oraz dostosowania regulacji do realiów systemu opartego na odnawialnych źródłach energii.
Nie bez znaczenia pozostaje również cyberbezpieczeństwo. Grid-forming opiera się na zaawansowanych algorytmach sterowania i cyfrowej komunikacji, dlatego ochrona systemów przed cyberatakami będzie jednym z kluczowych elementów dalszego rozwoju tej technologii. Wraz z rosnącą liczbą magazynów energii wzrasta bowiem znaczenie zabezpieczeń zarówno na poziomie pojedynczych instalacji, jak i całej infrastruktury elektroenergetycznej.
Sztuczna inteligencja i systemy EMS
Rozwój technologii grid-forming będzie ściśle powiązany z coraz szerszym wykorzystaniem sztucznej inteligencji oraz zaawansowanych systemów zarządzania energią (EMS – Energy Management Systems).
Już dziś nowoczesne magazyny energii analizują prognozy pogody, ceny energii, przewidywane zapotrzebowanie odbiorców oraz stan pracy sieci. W kolejnych latach algorytmy będą coraz skuteczniej przewidywać zakłócenia i optymalizować pracę magazynów w czasie rzeczywistym. Oznacza to przejście od reaktywnego do predykcyjnego zarządzania systemem elektroenergetycznym.
W praktyce magazyn energii nie będzie jedynie odpowiadał na polecenia operatora, lecz sam będzie potrafił przewidzieć zmianę parametrów sieci i odpowiednio wcześniej przygotować się do świadczenia usług systemowych. Takie podejście zwiększy efektywność wykorzystania zasobów oraz ograniczy koszty funkcjonowania całego systemu elektroenergetycznego.
Grid-forming jako fundament energetyki przyszłości
Transformacja energetyczna nie polega wyłącznie na zastępowaniu elektrowni konwencjonalnych odnawialnymi źródłami energii. Oznacza również całkowitą zmianę filozofii funkcjonowania systemu elektroenergetycznego.
W przyszłości stabilność sieci nie będzie zapewniana przede wszystkim przez ciężkie wirujące generatory, lecz przez inteligentne urządzenia energoelektroniczne współpracujące z magazynami energii, odnawialnymi źródłami energii, odbiornikami oraz systemami cyfrowego zarządzania.
Grid-forming staje się jednym z najważniejszych elementów tej transformacji. Dzięki zdolności do samodzielnego kształtowania napięcia i częstotliwości, emulowania bezwładności oraz wspierania odbudowy systemu po awariach, technologia ta umożliwia budowę sieci elektroenergetycznych odpornych na zakłócenia i przygotowanych na dalszy wzrost udziału źródeł odnawialnych.
Dla inwestorów oznacza to zupełnie nowe możliwości biznesowe. Magazyn energii przestaje być wyłącznie urządzeniem do przechowywania energii. Staje się aktywem infrastrukturalnym świadczącym usługi o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego.
Również dla Polski nadchodzące lata będą okresem intensywnych zmian. Dynamiczny rozwój wielkoskalowych magazynów energii, modernizacja sieci elektroenergetycznych oraz dalszy wzrost udziału odnawialnych źródeł energii sprawią, że technologie grid-forming staną się stopniowo standardem nowych inwestycji.
Można przypuszczać, że w perspektywie następnej dekady pytanie nie będzie już brzmiało, czy magazyny energii powinny wspierać stabilność systemu elektroenergetycznego, lecz w jaki sposób najlepiej wykorzystać ich potencjał. W świecie, w którym energia coraz częściej pochodzi z niesterowalnych źródeł odnawialnych, to właśnie inteligentne magazyny energii wyposażone w funkcje grid-forming mogą stać się jednym z najważniejszych filarów bezpiecznej, elastycznej i niskoemisyjnej elektroenergetyki.
Źródła:
- https://www.entsoe.eu/news/2021/04/01/grid-forming-capabilities-ensuring-system-stability-with-a-high-share-of-renewables
- https://www.entsoe.eu/news/2021/04/01/grid-forming-capabilities-ensuring-system-stability-with-a-high-share-of-renewables
- https://www.entsoe.eu/2025/01/23/entso-e-releases-the-latest-work-from-project-inertia-which-studies-the-evolution-of-the-inertia-levels-in-the-long-term-horizons-in-the-continental-europe-synchronous-area-and-the-challenges-emerging-from-their-decrease
- https://www.ise.fraunhofer.de/en/press-media/press-releases/2025/fraunhofer-ise-develops-test-procedure-for-grid-forming-inverters.html
- https://www.siemens-energy.com/global/en/home/products-services/product-offerings/grid-forming.html

Magdalena Pasik
Inżynier Gospodarki Wodnej oraz Inżynier Środowiska, absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Na co dzień – Specjalista ds. ochrony środowiska – w pracy zawodowej zajmuje się głównie emisją zanieczyszczeń do powietrza. Ochrona środowiska to nie tylko praca, ale przede wszystkim pasja.