Ulga termomodernizacyjna: ile można odzyskać z PIT po wydaniu dziesiątek tysięcy złotych?
Ocieplenie domu, wymiana okien czy inne kwalifikowane prace termomodernizacyjne mogą zmniejszyć nie tylko zużycie energii, ale również PIT. Nie oznacza to jednak, że urząd skarbowy zwróci koszty inwestycji właścicielowi domu. Ulga termomodernizacyjna obniża podstawę opodatkowania, dlatego faktyczna korzyść zależy m.in. od dochodu i stawki podatku. Liczymy trzy warianty, dla wartości 20 tys., 40 tys. i 60 tys. zł.
Jak działa ulga termomodernizacyjna?
Z ulgi tej może skorzystać właściciel lub współwłaściciel domu jednorodzinnego, który ponosi wydatki na kwalifikowane przedsięwzięcie termomodernizacyjne. W przypadku podatnika rozliczającego się wg skali podatkowej wydatek odliczany jest od dochodu, a nie bezpośrednio od należnego podatku. Z ulgi mogą korzystać również podatnicy płacący podatek i liniowy oraz ci, którzy rozliczają się ryczałtem.
Limit wynosi 53 tys. zł na jednego podatnika i obejmuje łącznie wszystkie realizowane przez niego przedsięwzięcia oraz posiadane domy. Małżonkowie mają odrębne limity po 53 tys. zł. Inwestycję trzeba zakończyć w ciągu trzech lat, liczonych od końca roku, w którym poniesiono pierwszy wydatek.
W naszych obliczeniach zakładamy jednego właściciela domu, rozliczającego się indywidualnie wg skali podatkowej. Wszystkie wydatki są kwalifikowane, udokumentowane i pokryte z własnych pieniędzy. Część wydatku sfinansowanej dotacją albo zwróconej podatnikowi nie można ponownie odliczyć.
Najpierw trzeba wyliczyć PIT bez ulgi
W 2026 r. podatek wg skali wynosi 12 proc. do 120 tys. zł opodatkowania oraz 32 proc. od nadwyżki ponad 120 tys. zł. Kwota zmniejszająca podatek wynosi 3600 zł, co odpowiada kwocie wolnej 30 tys. zł. Przyjmujemy, że mamy podatnika, którego podstawa opodatkowania przed zastosowaniem ulgi wynosi 100 tys. zł. Pomijamy inne ulgi i odliczenia.
Podatek bez termomodernizacji wynosi:
100 000 zł x 0,12 – 3600 zł = 8400 zł
Niech to będzie punkt odniesienia.
Termomodernizacja za 20 tys. zł. Ile zostanie w kieszeni?
Cena 20 tys. zł mieści się w limicie ulgi. Podstawa podatku wobec tego spada:
100 000 zł – 20 000 zł = 80 000 zł
Podatek po odliczeniu wynosi:
80 000 zł x 12 proc. – 3600 zł = 6000 zł.
Jak więc widać korzyść podatkowa w tym przypadku wynosi 2400 zł. Nasz model zakładał inwestycję w kwocie 20 tys. zł, co zmniejszyło PIT o 2400 zł. Nie odzyskujemy więc 20 tys. zł. Korzyść odpowiada tutaj 12 proc. kwoty odliczenia.
Inwestycja warta 40 tys. zł. Jak tutaj wyglądają korzyści?
Mechanizm jest identyczny, więc obliczamy najpierw podstawę:
100 000 zł – 40 000 zł = 60 000 zł
Podatek wyniesie:
60 000 zł x 12 proc. – 3600 zł = 3600 zł
W sumie to daje:
8400 zł – 3600 zł = 4800 zł
Przy naszych założeniach 40 tys. zł kwalifikowanych wydatków daje 4800 zł korzyści podatkowej.
A jak to wygląda przy inwestycji za 60 tys. zł?
Tutaj do gry wchodzi limit. Podatnik nie odliczy całych 60 tys. zł, lecz maksymalnie 53 tys, zł. Wobec czego podstawa opodatkowania:
100 000 zł – 53 000 zł = 47 000 zł
Podatek po uldze wyniesie:
47 000 zł x 12 proc. – 3600 zł = 2040 zł
Oszczędność podatkowa wynosi więc w tym przypadku aż 6460 zł. Mimo wydania 60 tys. zł w naszym przykładzie korzyść zatrzymuje się na 6360 zł, ponieważ pozostałe 7 tys. zł przekracza indywidualny limit ulgi.
Przy drugim progu korzyść może wyglądać inaczej
Nie zawsze wystarczy stosowanie stawki 12 proc. Możemy założyć, że mamy podatnika, który ma podstawę opodatkowania 160 tys. zł. Przekracza on drugi próg o 40 tys. zł. Bez ulgi jego PIT wynosi:
10 800 zł + (40 000 zł x 0,32) = 23 600 zł
Jeżeli odliczy 40 tys. zł, podstawa spada dokładnie do 120 tys. zł. Podatek wynosi wtedy 10 800 zł, a różnica to:
23 600 zł – 10 800 zł = 12 800 zł
Korzyść jest większa, ponieważ odliczenie usuwa 40 tys. zł dochodu objętego stawką 32 proc. Przy odliczeniu 53 tys. zł część ulgi zeszłaby jednak już poniżej progu 120 tys. zł i zmniejszyła dochód opodatkowany stawką 12 proc.
Czy to oznacza, że otrzymasz 4800 zł przelewem z urzędu skarbowego?
Niekoniecznie, bo ulga przede wszystkim zmniejsza ostatecznie należny podatek. Jeśli pracodawca pobierał w ciągu roku zaliczki bez uwzględnienia ulgi, to po złożeniu rozliczenia rocznego może powstać nadpłata podlegająca zwrotowi. Jeśli natomiast dochód podatnika jest zbyt niski, aby wykorzystać całe odliczenie w jednym roku podatkowym, to niewykorzystaną część można rozliczać w kolejnych latach – maksymalnie przez sześć lat od końca roku, w którym podatnik poniósł pierwszy wydatek.
Dlatego w uldze termomodernizacyjnej najważniejsze są trzy liczby, tj. wysokość kwalifikowanego wydatku, podstawa opodatkowania i stawka PIT. Dopiero ich zestawienie pokazuje, ile z inwestycji rzeczywiście może wrócić do właściciela domu w postaci niższego podatku.
Dodaj komentarz