Trump zmienił kurs USA. Tymczasem OZE i magazyny energii rosną na rekordową skalę
Administracja Donalda Trumpa ogranicza część wsparcia dla czystej energii i stawia mocniej na paliwa kopalne. Dane z amerykańskiego rynku pokazują jednak inny trend: w ciągu 18 miesięcy moce OZE i wielkoskalowych magazynów energii wzrosły łącznie o niemal 89 GW. Szczególnie szybko rozwijają się fotowoltaika i baterie.
Amerykański rynek energii odnawialnej nie zwalnia mimo wyraźnej zmiany polityki federalnej po powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu. Z analizy danych U.S. Energy Information Administration wynika, że od lutego 2025 r. do końca lipca 2026 r. w USA przybyło około 88,7 GW mocy w odnawialnych źródłach energii i wielkoskalowych magazynach bateryjnych.
Dla porównania, łączna moc źródeł opartych na paliwach kopalnych i energetyki jądrowej zwiększyła się w tym samym okresie o około 2,6 GW. Największym motorem nowych inwestycji pozostaje fotowoltaika. Moc dużych elektrowni PV zwiększyła się w analizowanym okresie o około 41 GW, a energetyki wiatrowej o ponad 12 GW. Jednocześnie bardzo szybko rośnie segment magazynowania energii.
Magazyny energii rosną jeszcze szybciej niż OZE
To właśnie baterie są dziś jednym z najbardziej dynamicznych elementów amerykańskiego rynku energii. Według EIA na koniec 2025 r. w USA działało około 43,6 GW wielkoskalowych magazynów bateryjnych. W pierwszej połowie 2026 r. do systemu dołączono kolejne 8,3 GW.
Skala planowanych inwestycji jest jeszcze większa. Deweloperzy zakładali uruchomienie w 2026 r. około 24 GW nowych magazynów energii, a EIA informowała także o planach budowy kolejnych dziesiątek gigawatów do końca 2028 r.
Rosnące znaczenie baterii jest bezpośrednio związane z rozwojem fotowoltaiki. Magazyny pozwalają przesuwać energię wyprodukowaną w środku dnia na godziny wieczorne, kiedy zapotrzebowanie na energię nadal pozostaje wysokie, a produkcja PV gwałtownie spada.
Coraz częściej nowe inwestycje są więc projektowane od początku jako układy PV plus BESS, czyli farmy fotowoltaiczne zintegrowane z magazynami energii.
Waszyngton zmienia politykę, rynek inwestuje dalej
Równolegle administracja Donalda Trumpa prowadzi politykę wyraźnie bardziej przychylną paliwom kopalnym. W styczniu 2025 r. Biały Dom wstrzymał nowe umowy dotyczące federalnych obszarów morskich przeznaczonych pod projekty wiatrowe i zarządził przegląd procedur związanych z rozwojem energetyki wiatrowej.
Administracja ogłosiła również stan nadzwyczajny w energetyce i rozpoczęła działania mające wspierać zwiększenie wydobycia oraz produkcji ropy, gazu i innych surowców energetycznych.
Zmiany objęły także część federalnego systemu wsparcia dla inwestycji niskoemisyjnych. Nie oznacza to jednak, że wpływ nowych regulacji jest już w pełni widoczny w danych. Projekty energetyczne rozwijane są przez kilka lat, dlatego część instalacji uruchamianych w 2025 i 2026 r. została przygotowana i sfinansowana jeszcze przed zmianą administracji.
Fotowoltaika pozostaje kluczowym źródłem nowych mocy
EIA nadal spodziewa się silnego wzrostu energetyki słonecznej. Według prognoz agencji fotowoltaika ma pozostać jednym z najszybciej rozwijających się źródeł produkcji energii elektrycznej w USA przynajmniej do 2027 r.
Dodatkowo deweloperzy planowali, że ponad połowę wszystkich nowych mocy wytwórczych i magazynowych oddawanych w USA w 2026 r. będzie stanowiła właśnie fotowoltaika. Kolejną dużą kategorią były magazyny energii.
To pokazuje, że struktura nowych inwestycji w amerykańskiej energetyce wyraźnie przesuwa się w stronę połączenia taniej generacji słonecznej z magazynowaniem energii.
Najbliższe lata pokażą, czy zmiana polityki federalnej będzie w stanie istotnie spowolnić ten trend. Na razie dane wskazują, że rynek OZE i magazynów energii w USA nadal rośnie w tempie liczonym w dziesiątkach gigawatów rocznie.
SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Sąd federalny unieważnia zakaz Trumpa dotyczący nowych projektów wiatrowych
Dodaj komentarz