Szwajcaria buduje gigantyczną baterię pod ziemią

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 4 minuty
Plac budowy w Laufenburgu
Plac budowy w Laufenburgu. Źródło: flexbase.ch

W szwajcarskim Laufenburgu powstaje projekt, który może zmienić sposób magazynowania energii w Europie. Kilkadziesiąt metrów pod ziemią budowana jest ogromna bateria przepływowa o docelowej pojemności przekraczającej 2,1 GWh. Jej twórcy twierdzą, że pod względem możliwości oddawania mocy będzie porównywalna z największą elektrownią jądrową w kraju.

To jednak nie rekordowe parametry są najważniejsze. Inwestycja odpowiada na jedno z największych wyzwań transformacji energetycznej: jak zapewnić stabilne dostawy prądu, gdy energia ze słońca i wiatru pojawia się wtedy, kiedy pozwala na to pogoda, a nie wtedy, gdy najbardziej jej potrzebujemy.

Gigantyczna bateria ukryta pod ziemią

Projekt realizowany jest przez firmę FlexBase w kantonie Argowia, w pobliżu słynnej „Gwiazdy Laufenburga” – historycznego punktu połączenia europejskich sieci elektroenergetycznych.

Budowa centrum technologicznego rozpoczęła się wiosną 2025 roku. W jego skład wejdą nie tylko magazyny energii, ale również centrum danych wykorzystujące sztuczną inteligencję, laboratoria badawcze oraz powierzchnie biurowe.

Skala przedsięwzięcia robi wrażenie. Podziemna część kompleksu powstaje w wykopie o głębokości około 27 metrów i długości przekraczającej dwa boiska piłkarskie. To właśnie tam znajdą się kluczowe elementy systemu magazynowania energii.

Cały kampus zajmie ponad 40 tys. m², a sam magazyn energii około 20 tys. m². To rozmiary nieporównywalne z typowymi instalacjami bateryjnymi.

Czym są baterie przepływowe?

Większość ludzi kojarzy magazyny energii z bateriami litowo-jonowymi stosowanymi w telefonach, laptopach czy samochodach elektrycznych. Technologia wykorzystana w Laufenburgu działa jednak zupełnie inaczej.

Bateria przepływowa przechowuje energię w specjalnych cieczach znajdujących się w dużych zbiornikach. Podczas ładowania energia elektryczna zamieniana jest na energię chemiczną zgromadzoną w elektrolicie. Gdy potrzebny jest prąd, proces przebiega w odwrotnym kierunku.

Największą zaletą takiego rozwiązania jest możliwość łatwego zwiększania pojemności poprzez rozbudowę zbiorników. Oznacza to, że magazyn można skalować znacznie łatwiej niż klasyczne baterie litowo-jonowe.

FlexBase podkreśla również kwestie bezpieczeństwa. Wykorzystywany elektrolit jest oparty na wodzie, dzięki czemu nie jest łatwopalny ani wybuchowy. To szczególnie ważne w przypadku instalacji o tak ogromnej skali.

Brytyjczycy dostarczą kluczową technologię

Przełomowym momentem dla inwestycji było ogłoszenie współpracy z firmą Invinity Energy Systems, jednym ze światowych liderów technologii wanadowych baterii przepływowych.

Pierwsza faza projektu ma obejmować magazyn energii o pojemności do 1,5 GWh. W kolejnych etapach system zostanie rozbudowany do ponad 2,1 GWh.

Zdaniem przedstawicieli FlexBase właśnie bezpieczeństwo, długa żywotność oraz elastyczność technologii były głównymi argumentami za wyborem rozwiązania Invinity.

To nie tylko magazyn energii

Laufenburg ma stać się czymś więcej niż kolejnym obiektem energetycznym. Projekt zakłada połączenie magazynu energii z centrum danych obsługującym rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji.

Co ciekawe, ciepło generowane przez serwery nie ma być marnowane. Zgodnie z planami zostanie wykorzystane do zasilania lokalnej sieci ciepłowniczej, dostarczając energię mieszkańcom Laufenburga i okolicznych miejscowości.

Według szacunków inwestora rozwiązanie może ograniczyć emisję CO₂ o blisko 75 tys. ton w ciągu najbliższych 30 lat.

Inwestycja warta miliardy

Koszt całego przedsięwzięcia szacowany jest na od 1 do nawet 5 miliardów franków szwajcarskich. To równowartość około 4,5–22 miliardów złotych.

Projekt ma być finansowany prywatnie i stworzyć około 300 nowych miejsc pracy.

Przyszłość energetyki może wyglądać właśnie tak

Choć uruchomienie pełnej instalacji planowane jest dopiero pod koniec dekady, już dziś projekt w Laufenburgu pokazuje kierunek, w którym zmierza europejska energetyka.

Transformacja energetyczna nie polega już wyłącznie na budowie kolejnych farm wiatrowych i słonecznych. Coraz większe znaczenie mają technologie pozwalające przechowywać energię wtedy, gdy jest jej nadmiar, i oddawać ją do sieci wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.

Jeśli inwestycja zakończy się sukcesem, podziemna bateria w Szwajcarii może stać się wzorem dla podobnych projektów w całej Europie – także w krajach, które coraz mocniej stawiają na odnawialne źródła energii.

Powiązane artykuły

Ruszyła budowa jednego z największych magazynów energii w Polsce. Poznaj szczegóły pionierskiego finansowania project finance dla baterii w Trzebini, która ruszy na początku 2027 roku.

DRI pozyskało 470 mln zł na magazyn energii w Trzebini

Europejski deweloper odnawialnych źródeł energii DRI, stanowiący zielone ramię grupy DTEK, sfinalizował umowę finansowania dla swojego flagowego projektu bateryjnego magazynu energii w Trzebini. Konsorcjum banków w składzie: Erste Bank Polska, PKO Bank Polski oraz UniCredit, udzieliło spółce kredytu projektowego bez…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
Zmień zgody