Rząd zmienia zasady dopłat do kopalń. PGG i Południowy Koncern Węglowy z nowymi regułami wsparcia - e-magazyny.pl

Rząd zmienia zasady dopłat do kopalń. PGG i Południowy Koncern Węglowy z nowymi regułami wsparcia

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 8 minut
Rząd zmienia zasady dopłat do kopalń
Rząd zmienia zasady dopłat do kopalń. Źródło: Shutterstock

Ministerstwo Energii przygotowało nowe rozporządzenie dotyczące dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych przedsiębiorstw górniczych. Regulacja obejmie przede wszystkim Polską Grupę Górniczą i Południowy Koncern Węglowy. Resort chce rozszerzyć katalog kosztów, które mogą być finansowane w ramach systemu, zmienić sposób ustalania ceny referencyjnej węgla i mocniej powiązać wsparcie ze stopniowym ograniczaniem wydobycia, zatrudnienia i wysokości dopłat.

Projekt rozporządzenia Ministra Energii z 28 września 2026 r. ma zastąpić przepisy obowiązujące od 2022 r. Resort tłumaczy zmianę doświadczeniami zdobytymi podczas dotychczasowej realizacji transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Nowe regulacje mają przede wszystkim doprecyzować zasady ustalania wysokości dopłat, katalog kosztów i przychodów kwalifikowanych, cenę referencyjną oraz sposób kontroli i weryfikacji systemu wsparcia. dokument799297

Dopłaty przede wszystkim dla PGG i Południowego Koncernu Węglowego

Z Oceny Skutków Regulacji wynika, że nowe przepisy będą obecnie stosowane wobec dwóch przedsiębiorstw: Polskiej Grupy Górniczej oraz Południowego Koncernu Węglowego. W przyszłości system będzie mógł objąć również inne spółki sektora górnictwa węgla kamiennego. dokument799298

Z systemu wypada natomiast Węglokoks Kraj. Jak wskazuje Ministerstwo Energii, spółka zakończyła wydobycie w swojej jedynej kopalni wraz z końcem 2025 r., a od 1 stycznia 2026 r. rozpoczęła jej likwidację. Z tego powodu nie będzie już występować o dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych. dokument799298

Dopłaty mogą być finansowane zarówno bezpośrednio z budżetu państwa, jak i poprzez podwyższenie kapitału zakładowego przedsiębiorstwa górniczego skarbowymi papierami wartościowymi. dokument799298

Nowe pojęcie: „trend degresywny”

Jedną z istotniejszych zmian jest wprowadzenie do przepisów pojęcia trendu degresywnego. Ma ono opisywać generalny spadek wydobycia, zatrudnienia oraz wysokości dopłat aż do momentu zamknięcia danej jednostki produkcyjnej.

Projekt dopuszcza jednak okresowe odstępstwa od tego trendu. Mogą one wynikać m.in. z zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego, sytuacji geopolitycznej lub rynkowej, zdarzeń geologiczno-górniczych, konsolidacji sektora czy przenoszenia pracowników pomiędzy zakładami. dokument799296

Co ważne, projekt wprost przewiduje, że produkcja, zatrudnienie i wysokość dopłaty dla konkretnej jednostki produkcyjnej mają podążać trendem degresywnym. dokument799296

Wprowadzono również definicję „wskaźników efektywności”. Mają one pozwalać na ocenę wyników działalności przedsiębiorstw, m.in. pod względem produkcji, sprzedaży oraz poziomu zatrudnienia. dokument799296

Więcej wydatków będzie można uznać za koszty kwalifikowane

Ministerstwo proponuje także rozszerzenie i doprecyzowanie katalogu wydatków uwzględnianych przy wyliczaniu należnej pomocy.

Do kosztów kwalifikowanych będą należały nie tylko wydatki związane z bieżącym wydobyciem, przeróbką i transportem węgla czy wynagrodzeniami. Projekt wymienia również koszty konsolidacji sektora górniczego, likwidacji majątku niepotrzebnego do dalszej produkcji oraz optymalizacji majątku przedsiębiorstw. dokument799296

Uzasadnienie projektu wskazuje, że właśnie rozszerzenie katalogu kosztów jest jednym z głównych elementów odróżniających nowe przepisy od rozporządzenia z 2022 r. dokument799297

Jednocześnie do systemu nie będzie można wpisywać dowolnych wydatków. Projekt zastrzega, że kwalifikowane mają być wyłącznie koszty racjonalne, ekonomicznie uzasadnione, prowadzące do faktycznego poniesienia wydatku oraz zgodne z celem systemu wsparcia. dokument799296

Zmienia się sposób ustalania ceny referencyjnej węgla

Cena referencyjna ma kluczowe znaczenie dla wysokości dopłat, ponieważ przychody kopalni ze sprzedaży węgla są do niej korygowane.

Projekt przewiduje kilka sposobów jej ustalania. Jednym z punktów odniesienia pozostanie cena węgla energetycznego importowanego spoza Unii Europejskiej. W określonych przypadkach cena będzie mogła być wyliczana również z wykorzystaniem notowań indeksu CIF ARA, kursu złotego do dolara i parametrów jakościowych sprzedawanego surowca. dokument799296

Resort chce przy tym dopuścić ustalanie rynkowej ceny węgla także poprzez otwarte aukcje i przetargi organizowane przez spółki górnicze. Osobne zasady przewidziano dla mułów węglowych i flotokoncentratów. dokument799296

Projekt zabezpiecza również sytuację, w której państwo wprowadzi mechanizm regulujący krajowy rynek węgla opałowego. W takim przypadku cena wynikająca z tego mechanizmu będzie mogła zostać uznana za cenę referencyjną. dokument799296

Transformacja oznacza także mniej węgla dla gospodarstw domowych

Interesujący zapis znalazł się w Ocenie Skutków Regulacji. Ministerstwo wskazuje, że jednym z niepieniężnych efektów procesu redukcji zdolności produkcyjnych może być ograniczenie ilości węgla grubego przeznaczonego dla gospodarstw domowych i sektora komunalnego. dokument799298

Resort przewiduje też możliwe konsekwencje dla firm współpracujących z zamykanymi kopalniami. Część z nich może zniknąć z rynku albo zostać zmuszona do zmiany profilu działalności. Jednocześnie w OSR stwierdzono, że samo rozporządzenie nie powinno mieć wpływu na rynek pracy. dokument799298 dokument799298

Ministerstwo przedstawia regulację jako element prowadzenia kontrolowanego procesu wygaszania nierentownych zakładów i ograniczania społeczno-gospodarczych skutków transformacji regionów górniczych. dokument799298

Resort nie przewiduje nowych kosztów dla budżetu

Co istotne, w Ocenie Skutków Regulacji przy projekcie wpisano zerowy dodatkowy wpływ na finanse publiczne. Nie oznacza to, że dopłaty do górnictwa nie kosztują budżetu. Ministerstwo wskazuje, że finansowanie samego mechanizmu zostało już przewidziane we wcześniejszych przepisach, natomiast obecne rozporządzenie jedynie określa zasady jego funkcjonowania. dokument799298

Resort podkreśla, że projekt nie zwiększa wydatków budżetu państwa ponad poziomy wynikające z obowiązujących regulacji. dokument799298

Bez konsultacji publicznych. Przepisy mają wejść w życie ekspresowo

Projekt nie przeszedł pre-konsultacji. Ministerstwo Energii zdecydowało również o odstąpieniu od konsultacji publicznych, argumentując to technicznym charakterem zmian, ograniczoną liczbą obecnych beneficjentów systemu i koniecznością szybkiego wdrożenia nowych zasad. Projekt ma natomiast trafić do zaopiniowania m.in. do prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, UOKiK i Prokuratorii Generalnej. dokument799298

Pośpiech widać również w planowanym terminie wejścia w życie. Ministerstwo chce skrócić standardowe 14-dniowe vacatio legis. Rozporządzenie ma obowiązywać już od dnia następującego po ogłoszeniu. Resort tłumaczy, że opóźnienie mogłoby utrudnić funkcjonowanie systemu wsparcia i realizację procesu transformacji górnictwa. dokument799297

Nowe rozporządzenie nie zmienia więc samej idei finansowania stopniowego ograniczania wydobycia. Wyraźniej określa jednak, jak państwo będzie finansowało proces schodzenia z produkcji, jakie koszty kopalń mogą zostać pokryte ze środków publicznych oraz w jaki sposób spółki mają udowadniać, że redukcja wydobycia, zatrudnienia i pomocy rzeczywiście postępuje.

Ile Polska dopłaca do węgla?

Skala publicznego wsparcia dla górnictwa jest liczona w dziesiątkach miliardów złotych. Ustawa z 17 grudnia 2021 r., która stworzyła system dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych, określiła maksymalny limit wydatków z budżetu państwa na lata 2022–2031 na 28,821 mld zł. Limit ten jest pomniejszany o wartość obligacji skarbowych przekazywanych spółkom górniczym w ramach podwyższenia ich kapitału.

Nie oznacza to jednak, że 28,8 mld zł to wyłącznie gotówkowe „dopłaty do wydobycia”. System wsparcia obejmuje finansowanie stopniowego wygaszania działalności wydobywczej, w tym dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych, a pieniądze mogą trafiać do spółek zarówno w formie dotacji z budżetu, jak i skarbowych papierów wartościowych. Sama ustawa przewiduje, że wysokość wsparcia jest ustalana w kolejnych ustawach budżetowych.

Dobrze pokazują to dane za 2024 r. Na zadania związane z górnictwem w części budżetu pozostającej w gestii ówczesnego resortu przemysłu wydano 2,336 mld zł. Z tej kwoty Południowy Koncern Węglowy otrzymał 804 mln zł, Polska Grupa Górnicza 600 mln zł, Węglokoks Kraj 278,3 mln zł, a Spółka Restrukturyzacji Kopalń 501,4 mln zł. Kwota 2,336 mld zł obejmowała jednak także inne zadania i podmioty związane z górnictwem, więc nie należy jej utożsamiać wyłącznie z dopłatami do redukcji wydobycia.

Do tego dochodzi wsparcie udzielane poprzez dokapitalizowanie spółek obligacjami Skarbu Państwa. Przykładowo we wrześniu 2025 r. Minister Finansów przekazał obligacje o łącznej wartości nominalnej 1,016 mld zł z przeznaczeniem na podwyższenie kapitału Południowego Koncernu Węglowego.

Warto przy tym zwrócić uwagę na zapis w najnowszej Ocenie Skutków Regulacji. Ministerstwo Energii wykazuje przy nowym rozporządzeniu zerowy dodatkowy skutek dla finansów publicznych. Nie oznacza to, że państwo przestanie finansować górnictwo. Resort wskazuje wprost, że przewidywane koszty dopłat zostały już uwzględnione w ustawie z 2021 r., a obecny projekt jedynie zmienia zasady funkcjonowania istniejącego systemu. dokument799298

W praktyce nowe rozporządzenie będzie więc regulowało sposób wydawania pieniędzy w ramach mechanizmu, dla którego ustawodawca wcześniej przewidział wieloletnią pulę sięgającą 28,8 mld zł do 2031

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Węgiel znika z miksu energetycznego UE. W Polsce jego udział jest niemal sześć razy większy – e-magazyny.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody