Baterie sodowo-jonowe mają o 25% niższy ślad węglowy niż LFP. Nowe badania z Chin
Chińscy naukowcy opublikowali w czasopiśmie Environmental Impact Assessment Review najnowsze badanie cyklu życia baterii sodowo-jonowych opartych na katodzie z tlenków warstwowych. Z danych zebranych bezpośrednio w chińskich gigafabrykach wynika, że produkcja pakietu baterii sodowo-jonowych wyzwala o 24,9% mniej dwutlenku węgla niż produkcja popularnych ogniw litowo-żelazowo-fosforanowych.
Baterie sodowo-jonowe kontra LFP
LCA (Life Cycle Assessment) przeprowadzone w schemacie od wydobycia surowców do wyjścia z fabryki wskazuje na wyraźną przewagę ekologiczną nowej technologii sodowej na poziomie całych pakietów akumulatorowych:
- Pakiet sodowo-jonowy – 56,8 kg
na 1 kWh pojemności.
- Pakiet litowo-żelazowo-fosforanowy – 75,5 kg
na 1 kWh pojemności.
Łączny ślad środowiskowy pakietu sodowego okazał się o 27,3% niższy w porównaniu z LFP. W przypadku obu technologii emisje są nadal mocno skoncentrowane w samej energii elektrycznej używanej do produkcji (ze względu na wysoki udział węgla w chińskim miksie energetycznym). Badacze podkreślają jednak, że ślad sodu będzie dalej spadał wraz z optymalizacją procesów produkcyjnych i zazielenianiem sieci, podczas gdy producenci LFP muszą skupić się głównie na substytucji trudniej dostępnych surowców.
Gdyby technologia sodowo-jonowa weszła na masową skalę, według prognoz autorów badania pozwoliłaby na uniknięcie emisji na poziomie 147 mln ton rocznie do 2035 roku.
Skąd różnice w wynikach? Chiny vs. Europa
Najnowsze wyniki z Chin stoją w sprzeczności z europejskim badaniem z 2025 roku (przeprowadzonym przez Instytut Fraunhofera i Uniwersytet RWTH w Akwizgranie), które dawało wyższy ślad węglowy bateriom sodowym () niż LFP (
).
Różnica wynika z dwóch kluczowych kwestii:
- Pakiety vs. pojedyncze ogniwa – chińskie badanie mierzyło gotowe pakiety bateryjne, podczas gdy europejskie analizowało pojedyncze ogniwa.
- Skala danych – starsze i europejskie analizy opierały się na danych laboratoryjnych lub domyślnych bazach europejskich, podczas gdy najnowszy raport bazuje na realnych danych operacyjnych z działających gigafabryk w Chinach.
Warto również pamiętać, że oba badania skupiły się wyłącznie na katodach z tlenków warstwowych (stosowanych m.in. przez HiNa Battery) i nie uwzględniały żywotności cyklicznej (liczby cykli ładowania/rozładowania) w całym okresie eksploatacji.
Dodaj komentarz