Polacy znów kupują pompy ciepła. Sprzedaż rośnie dwucyfrowo
Po latach zastoju polski rynek pomp ciepła wreszcie odzyskuje oddech. Dane za pierwsze półrocze 2026 roku pokazują wzrost sprzedaży o 18 proc. rok do roku, a w samym drugim kwartale dynamika przyspieszyła do 22 proc. Najbardziej zaskakuje jednak segment gruntowych pomp ciepła, który urósł aż o 57 proc. w skali półrocza i o 77 proc. w samym kwietniu-czerwcu.
To dane opublikowane przez Polską Organizację Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC), która co pół roku zbiera informacje od producentów i importerów trafiające do hurtowni i firm instalacyjnych.
Gruntowe pompy ciepła liderem odbicia
O ile jeszcze niedawno o polskim rynku pomp ciepła mówiło się głównie w kontekście spadków, o tyle pierwsza połowa 2026 roku zmienia ten obraz. Największym zaskoczeniem jest tempo wzrostu w segmencie pomp gruntowych (solanka-woda i woda-woda) – 57 proc. w półroczu, a 77 proc. w samym drugim kwartale. To urządzenia droższe w instalacji, ale za to bardzo efektywne, więc ich powrót do łask może świadczyć o rosnącej świadomości inwestorów, którzy patrzą na koszty eksploatacji w perspektywie wielu lat, a nie tylko na cenę zakupu.
Pompy powietrze-woda, czyli najpopularniejszy segment rynku, urosły w tym czasie o 15 proc., z czego monobloki zyskały 19 proc., a splity 14 proc. Warto podkreślić, że mimo tej dysproporcji splity wciąż sprzedają się około trzykrotnie lepiej niż monobloki i pozostają rynkowym standardem.
Jedynym segmentem na minusie są pompy ciepła powietrze-woda przeznaczone wyłącznie do podgrzewania wody użytkowej – ich sprzedaż spadła o 34 proc. w półroczu i o 26 proc. w drugim kwartale.
W liczbach bezwzględnych do hurtowni i instalatorów trafiło w pierwszym półroczu około 4 tys. gruntowych pomp ciepła oraz około 32 tys. urządzeń powietrze-woda do ogrzewania budynków. Do tego doszło ponad 200 tys. klimatyzatorów z funkcją grzania, czyli pomp ciepła typu powietrze-powietrze – choć w tym przypadku PORT PC zastrzega, że nie dysponuje pełnymi statystykami.
To odbicie, nie powrót do rekordu z 2022 roku
Prezes PORT PC Paweł Lachman podkreśla, że mimo dobrych wyników nie ma jeszcze mowy o powrocie do szczytowej formy sprzed czterech lat. Rynek wraca do wzrostów, ale wciąż odbudowuje się po trudnym okresie – zwłaszcza w segmencie budynków ogrzewanych pompami ciepła, gdzie poprawa jest najbardziej wyraźna.
Prognoza organizacji na cały 2026 rok zakłada sprzedaż około 85 tys. urządzeń łącznie we wszystkich trzech monitorowanych kategoriach: 71 tys. pomp powietrze-woda do ogrzewania, 9,9 tys. pomp gruntowych i 3,7 tys. urządzeń powietrze-woda do samej ciepłej wody. To wynik zdecydowanie niższy niż rekordowy 2022 rok, ale pokazujący wyraźny kierunek zmian.

Co na to użytkownicy? Rachunki mówią same za siebie
Równolegle z danymi sprzedażowymi warto spojrzeć na to, jak swoje urządzenia oceniają sami użytkownicy. Badanie Polskiego Alarmu Smogowego, przeprowadzone wśród mieszkańców domów jednorodzinnych po mroźnej zimie 2025/2026, pokazuje, że to właśnie pompy ciepła najlepiej wypadają pod względem zadowolenia z kosztów ogrzewania.
Z kosztów ogrzewania pompą ciepła zadowolonych było 60 proc. badanych (15 proc. bardzo zadowolonych, 45 proc. raczej zadowolonych), a niezadowolenie zgłosiło 31 proc. Dla porównania: wśród użytkowników kotłów gazowych zadowolonych było 46 proc., a niezadowolonych aż 47 proc. Podobny rozkład – po 47 proc. – odnotowano wśród posiadaczy kotłów na pellet. Najwyższy odsetek zadowolenia po pompach ciepła miały kotły na węgiel lub drewno (58 proc.), ale też wyższy odsetek niezadowolenia (36 proc.) niż w przypadku pomp ciepła.
Te wyniki pokrywają się z niezależnym badaniem SW Research/Public Management z sierpnia 2025 roku, w którym 62 proc. użytkowników deklarowało zadowolenie z kosztów ogrzewania pompą ciepła. Mimo różnic metodologicznych oba badania wskazują na podobny, około 60-procentowy poziom satysfakcji.
Jak komentuje Paweł Lachman, wyniki badania przeczą narracji o powszechnym rozczarowaniu pompami ciepła, która często pojawia się w mediach społecznościowych. Jednocześnie zwraca uwagę, że blisko jedna trzecia użytkowników wciąż nie jest zadowolona z kosztów – a to sygnał, że branża i konsumenci wciąż potrzebują lepszej edukacji, m.in. w zakresie korzystania z taryf strefowych i elastycznego sterowania pracą urządzeń.
Polska wciąż daleko w tyle w elektryfikacji
Odbudowa rynku pomp ciepła to element szerszego procesu elektryfikacji polskiej gospodarki, obok samochodów elektrycznych, magazynów energii i inteligentnego zarządzania popytem. Tymczasem dane Forum Energii pokazują, że w 2024 roku energia elektryczna pokrywała zaledwie 17,4 proc. końcowego zużycia energii w Polsce, podczas gdy średnia unijna wynosiła 23,4 proc. To plasuje Polskę wśród czterech najsłabiej zelektryfikowanych gospodarek Unii Europejskiej.
Nowy Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu zakłada w optymistycznym scenariuszu wzrost tego wskaźnika do zaledwie 26,3 proc. do 2040 roku – to około 20 punktów procentowych mniej niż orientacyjny cel wyznaczony dla całej Unii Europejskiej na ten sam rok.
Czego brakuje, by wzrost nie był chwilowy
Zdaniem PORT PC trwałe odbicie rynku wymaga czegoś więcej niż jednorazowych dotacji. Kluczowe jest poprawienie relacji cen prądu do paliw kopalnych, stabilne i przewidywalne programy wsparcia oraz dalsza praca nad jakością instalacji i wiedzą konsumentów. Organizacja postuluje między innymi obniżenie VAT na energię elektryczną zużywaną przez pompy ciepła, zwłaszcza rozliczaną w taryfach strefowych lub dynamicznych – to, zdaniem ekspertów, jeden z najskuteczniejszych sposobów na poprawę konkurencyjności tej technologii.
Jak podsumowuje Paweł Lachman, rynek wraca na ścieżkę wzrostu, ale ta odbudowa wciąż jest krucha. Same dotacje do pojedynczych urządzeń nie wystarczą – potrzebna jest spójna strategia elektryfikacji budynków, oparta na przewidywalnych warunkach inwestowania i konkurencyjnych kosztach energii.
Źródła danych: PORT PC; Polski Alarm Smogowy, „Mieszkańcy budynków jednorodzinnych po mroźnej zimie”, maj 2026; SW Research/Public Management, sierpień 2025; Forum Energii; Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu.
Dodaj komentarz