Ładujące krawężniki Rheinmetall: rewolucja w miejskiej elektromobilności czy chwilowa ciekawostka?
W dobie rosnącej liczby samochodów elektrycznych coraz pilniejszym problemem staje się dostępność punktów ładowania, zwłaszcza w przestrzeni miejskiej. W odpowiedzi na te potrzeby, niemiecki koncern Rheinmetall zaprezentował w 2022 roku nowatorskie rozwiązanie: punkty ładowania zintegrowane z krawężnikami. Zamiast klasycznych słupków wystających z chodników, kierowcy mogą podłączyć swoje pojazdy do dyskretnie wkomponowanych w nawierzchnię urządzeń.
Testy w warunkach rzeczywistych
Od kwietnia 2024 roku cztery takie „ładujące krawężniki” zostały zainstalowane w Kolonii we współpracy z operatorem sieci TankE. W ciągu kilkunastu miesięcy przeprowadzono ponad 2 800 sesji ładowania, co oznacza średnio ponad dwie dziennie. Każda sesja dostarczała średnio 19 kWh energii, a łączny wolumen przekroczył 50 MWh. Co istotne – urządzenia zachowały ponad 99% dostępności, niezależnie od pogody.
Testy miały również na celu sprawdzenie trwałości infrastruktury w realnym środowisku miejskim – wśród kurzu, liści, deszczu, mrozu, a nawet… psów, które potraktowały krawężniki jako element krajobrazu. Okazało się, że jedyny przypadek pełnego wyłączenia usługi miał miejsce wiosną 2024 roku i był związany z nagromadzeniem zabrudzeń. Urządzenia szybko wróciły jednak do działania.
Modułowa budowa, szybka wymiana, ciche chłodzenie
Rheinmetall zaprojektował punkty ładowania jako moduły, które w przypadku awarii lub uszkodzenia mogą być łatwo wymienione w całości. W trakcie testów dokonywano też celowych wymian w ramach dalszych prac rozwojowych – m.in. nad systemem chłodzenia, który ma umożliwiać pełne wykorzystanie mocy 22 kW nawet w upalne dni.
Użytkownicy zadowoleni – szczególnie seniorzy
W ramach pilotażu użytkownicy byli proszeni o ocenę działania systemu. Efekt? Średnia nota 4,38/5. Kierowcy chwalili przede wszystkim łatwość obsługi – możliwość podłączenia kabla jedną ręką, brak konieczności omijania słupków czy pachołków oraz wygodne parkowanie. Największym zaskoczeniem może być jednak fakt, że najlepsze opinie pochodziły od kierowców w wieku 60+, którzy docenili brak barier i intuicyjność rozwiązania.
Co z wadami?
Zidentyfikowano również kilka wyzwań. Najczęściej powtarzaną wadą była niewielka widoczność punktów – wtapiają się one niemal całkowicie w otoczenie, co może stanowić problem zwłaszcza dla nowych użytkowników lub przy złych warunkach oświetleniowych.
Co dalej?
Choć Rheinmetall nie podaje oficjalnej ceny rozwiązania, z dostępnych informacji wynika, że koszt jednej sztuki ma wynosić poniżej 10 tysięcy euro, a przy większych zamówieniach możliwe są znaczące obniżki. To może być kluczowy argument dla miast i operatorów rozważających wprowadzenie tej technologii w szerszym zakresie.
Źródło: rheinmetall.com