Górniczy gigant buduje zieloną potęgę. Słońce i wielkie baterie zastąpią diesla

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
Własna sieć energetyczna i 6-megawatowe ładowarki dla ciężarówek. Poznaj szczegóły gigantycznego projektu Pilbara Green Grid realizowanego przez jednego z największych wydobywców rudy żelaza.
Źródło: Shutterstock

Fortescue, jeden z największych koncernów górniczych w Australii, oficjalnie rozpoczął budowę potężnego kompleksu odnawialnych źródeł energii w pustynnym regionie Pilbara. Inwestycja obejmuje farmę fotowoltaiczną o mocy 690 MW oraz wielkoskalowy system magazynowania energii o pojemności 650 MWh. To najważniejszy element gigantycznego planu, który zakłada całkowite wyeliminowanie gazu oraz oleju napędowego z operacji wydobycia rudy żelaza.

Ostatni element słonecznej układanki

Prace budowlane ruszyły właśnie na terenie farmy słonecznej Turner River, zlokalizowanej około 120 kilometrów na południe od Port Hedland. Będzie to ostatnia instalacja fotowoltaiczna potrzebna firmie do zamknięcia planu dekarbonizacji, dzięki której łączna moc paneli słonecznych koncernu przekroczy 1,4 GW. Równolegle w kopalni Cloudbreak trwa montaż systemu bateryjnego o mocy 74 MW i pojemności 650 MWh, gdzie dobiega już końca budowa innej, mniejszej farmy słonecznej o mocy 190 MW.

Szef pionu operacyjnego Fortescue, Dino Otranto, podkreśla, że podczas gdy inni wciąż debatują nad możliwością przeprowadzenia transformacji, jego firma po prostu buduje to, co niezbędne. Technologia jest już dostępna, a opłacalność ekonomiczna poprawia się z każdym rokiem. Sytuacja na światowych rynkach paliw jasno pokazuje, dlaczego elektryfikacja i własne, zielone źródła energii mają dziś tak fundamentalne znaczenie.

Prywatna sieć energetyczna na pustyni

Wszystkie projekty słoneczne wejdą w skład wielkiej, niezależnej od państwa sieci energetycznej o nazwie Pilbara Green Grid. Górniczy gigant chce ukończyć ten system już w przyszłym roku. Docelowo sieć ma zawierać również ponad 600 MW mocy w turbinach wiatrowych oraz do 5 GWh pojemności w magazynach bateryjnych.

Aby połączyć swoje rozproszone elektrownie z kopalniami, liniami kolejowymi i portem, Fortescue wybudowało już ponad 480 kilometrów własnych linii najwyższego napięcia. Docelowo prywatna sieć przesyłowa rozrośnie się do ponad 620 kilometrów. Wszystko po to, aby do 2030 roku osiągnąć stan absolutnego zera emisyjnego. Oznacza to całkowite zaprzestanie spalania ropy i gazu nie tylko do produkcji prądu, ale także w transporcie lądowym oraz podczas wierceń. Farma Turner River zacznie działać w 2028 roku, a wielka bateria w Cloudbreak zostanie oddana do użytku na przełomie 2026 i 2027 roku.

Rewolucja w ciężkim sprzęcie i ekspresowe ładowanie

Sama produkcja zielonego prądu to jednak za mało, dlatego koncern intensywnie elektryfikuje całą swoją flotę pojazdów mechanicznych. W kopalniach pracuje już kilkanaście elektrycznych koparek oraz nowoczesna wiertarka elektryczna. Firma szacuje, że do końca 2026 roku połowa wszystkich jej koparek będzie zasilana wyłącznie prądem.

Jeszcze przed końcem tego roku na trasy wyjadą pierwsze potężne, elektryczne ciężarówki transportowe. Aby utrzymać je w ciągłym ruchu, Fortescue rozpoczęło testy własnej, gigantycznej ładowarki o mocy aż 6 MW. Ta ultraszybka stacja pozwala na pełne naładowanie potężnego wozu górniczego w zaledwie 30 minut. Dodatkowo w Chinach kończą się właśnie fabryczne testy prototypów elektrycznych spycharek, równiarek i wozideł wodnych, które już niedługo dopłyną do Australii na ostateczne testy w warunkach kopalnianych.

Powiązane artykuły

podwodne data center

Chiny uruchomiły pierwszy na świecie podwodny data center zasilany energią wiatrową

U wybrzeży Szanghaju rozpoczęło pracę pierwsze na świecie podwodne centrum danych zasilane energią pochodzącą z morskiej farmy wiatrowej. Inwestycja stanowi kolejny krok Chin w kierunku budowy bardziej efektywnej energetycznie infrastruktury cyfrowej, która ma sprostać gwałtownie rosnącemu zapotrzebowaniu na moc obliczeniową…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 4 minuty
Zmień zgody