400 GWh to za mało. Eksperci ostrzegają przed niedoborem elastyczności w systemie energetycznym UE
Europa bije kolejne rekordy w rozwoju magazynowania energii, ale tempo wzrostu wciąż nie dorównuje potrzebom transformacji energetycznej – ostrzega SolarPower Europe w swoim najnowszym raporcie opublikowanym podczas targów Intersolar w Monachium.
45% rocznego wzrostu – to za mało!
Według raportu zatytułowanego „European Market Outlook for Battery Storage 2025-2029”, łączna pojemność stacjonarnych magazynów energii w Europie wynosi obecnie ponad 61 GWh. W samym 2024 roku zainstalowano 21,9 GWh nowych systemów magazynowania – to już jedenasty rok z rzędu z rekordowym przyrostem. Jednak tempo zmian wyhamowało. W ubiegłym roku rynek urósł o „zaledwie” 15%, po trzech latach niemal dwukrotnego wzrostu rok do roku.
Prognozy na 2025 rok przewidują instalację 29,7 GWh, co oznacza wzrost o 36%. Do 2029 roku Europa może osiągnąć 400 GWh łącznej pojemności (w tym 344 GWh w państwach UE), co odpowiada imponującemu, bo 45-procentowemu rocznemu wzrostowi (CAGR). Jednak to nadal zbyt mało. Jak podkreśla SolarPower Europe, by w pełni wesprzeć transformację energetyczną, UE-27 musi osiągnąć aż 780 GWh do końca dekady.
„Jeśli Europa wkroczyła już w erę energii słonecznej, to era magazynowania energii dopiero się zaczyna” – komentuje Walburga Hemetsberger, dyrektorka generalna SolarPower Europe. „To moment, by baterie stały się centralnym elementem elastycznego, zelektryfikowanego systemu energetycznego”.
Gigabajty w sieci – i w polityce
Pomimo rozwoju rynku, autorzy raportu apelują: potrzebna jest zdecydowana reakcja polityczna. SolarPower Europe wzywa Komisję Europejską do przyjęcia „Planu działania na rzecz magazynowania energii” jako części szerszego pakietu dotyczącego elastyczności systemu.
Wśród głównych rekomendacji znalazły się m.in.:
- ujednolicenie zasad rynku w całej UE i usunięcie barier regulacyjnych,
- uproszczenie procedur przyłączeniowych i uczciwe zasady rozliczeń kosztów,
- umożliwienie magazynom energii pełnego dostępu do rynków energii i rynku bilansującego,
- rozwój inteligentnych systemów pomiarowych i standardów wymiany danych w czasie rzeczywistym.
Eksperci wskazują, że niedawna awaria prądu na Półwyspie Iberyjskim to ostrzeżenie, jak kruche są obecne systemy energetyczne bez odpowiedniej rezerwy i elastyczności.
Duże magazyny przejmują stery
Dotychczas rynek napędzany był głównie przez instalacje domowe, ale 2025 rok przyniesie zmianę. Segment wielkoskalowych magazynów energii ma w tym okresie po raz pierwszy przejąć rolę lidera. Baterie w domach będą odpowiadać już tylko za 33% rynku, podczas gdy sektor komercyjny i przemysłowy notuje powolny, ale stabilny wzrost.
Spadek zainteresowania domowymi magazynami to efekt zmniejszającej się presji energetycznej i wycofywania części programów wsparcia. Tymczasem spółki energetyczne i przemysł zaczynają dostrzegać potencjał baterii jako elementu bezpieczeństwa energetycznego i optymalizacji kosztów.
Nierównomierna Europa
W 2024 roku aż 78% nowej pojemności przypadło na pięć krajów. Niemcy wciąż przewodzą, mimo spadku w segmencie domowym i opóźnień w dużych projektach. Włochy zyskały na znaczeniu dzięki dynamicznemu rozwojowi dużych instalacji. Wielka Brytania zaliczyła chwilowy przestój z powodu opóźnień projektów, a Austria i Szwecja po raz pierwszy przekroczyły barierę 1 GWh dzięki rozwojowi w segmencie C&I.
„Sukces energii słonecznej w Europie stworzył podwaliny – teraz czas na baterie” – podkreśla Markus Elsaesser, dyrektor Solar Promotion GmbH. „Potrzeba elastyczności energetycznej nigdy nie była tak oczywista. Europa ma szansę stworzyć odporny system oparty na OZE szybciej, niż wielu sądzi. Trzeba tylko wykorzystać rozpęd”.
Źródło: solarpowereurope.org