Top 10 liderów w zakresie transformacji energetycznej

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 11 minut
liderzy tranformacji energetycznej
Źródło: Shutterstock

Eksperckim okiem

Paweł Biegajski, specjalista z zakresu finansowania projektów energetycznych

W świecie pogrążonym w kryzysie klimatycznym, energetyczna transformacja stała się nie tyle szansą, co koniecznością. Przejście od paliw kopalnych do odnawialnych źródeł energii jest dziś jednym z głównych wyzwań XXI wieku – zarówno dla gospodarek rozwiniętych, jak i tych dopiero nadrabiających zaległości. W tym zestawieniu przyglądamy się dziesięciu państwom, które w ostatnich latach wykazały się nie tylko odwagą polityczną, ale i konsekwencją w działaniu na rzecz neutralności klimatycznej. Na koniec przedstawimy bonus, czyli listę kilku krajów, o których mało się pisze w kontekście gospodarki energetycznej, a zdecydowanie mają się czym chwalić.

Holandia – lider słońca i wiatru

Holandia to kraj o wyjątkowym pejzażu – płaskim jak stół, przeciętym kanałami, zamieszkałym przez społeczeństwo od wieków zmagające się z żywiołem wody. To również naród pragmatyczny i innowacyjny, co dziś przekłada się na skuteczną realizację polityki klimatycznej.

Choć przez dekady Holandia opierała się na zasobach gazu ziemnego z Groningen, trzęsienia ziemi związane z wydobyciem oraz świadomość konieczności odejścia od paliw kopalnych skłoniły rząd do radykalnych zmian. Efekt?

Obecnie ponad połowa energii elektrycznej w kraju pochodzi z czystych źródeł. W imponującym tempie rozwija się nie tylko energetyka słoneczna (ponad 26,06 GW mocy w czerwcu 2024 roku[1]), ale również wiatrowa, zwłaszcza morska – z takich projektów jak Gemini, Borssele czy spektakularny Hollandse Kust Zuid, jedna z największych farm wiatrowych na świecie.

Rząd planuje dalsze inwestycje w elektroenergetyczną infrastrukturę przesyłową, przygotowując się do gospodarki w pełni neutralnej klimatycznie do 2040 roku.

Niemcy – transformacja systemowa na poziomie cywilizacyjnym

„Energiewende” to nie slogan – to kompleksowa zmiana całej architektury energetycznej Niemiec. Pomimo zakończenia programu jądrowego, Niemcy nie zwalniają tempa – aż 80% energii elektrycznej ma pochodzić z OZE już do 2030 roku. Kraj zainstalował 67 GW mocy w fotowoltaice i 64 GW w wietrze – więcej niż Hiszpania i Włochy razem wzięte. Dla kraju o umiarkowanym klimacie to nie lada wyczyn i dowód na to, że polityka klimatyczna może być konsekwentna i skuteczna. Warto podkreślić silny rozwój systemów magazynowania energii oraz zielonego wodoru.

Hiszpania – wzór dla południa Europy

Hiszpania przeszła prawdziwą rewolucję – z kraju opierającego się na gazie i węglu, stała się jednym z najdynamiczniejszych liderów OZE. W 2023 roku po raz pierwszy energia z wiatru przewyższyła tę z paliw kopalnych. Aż 22% energii elektrycznej pochodzi z wiatru, 21% z fotowoltaiki[2]. Co istotne – sukces Hiszpanii to efekt świadomej polityki: silnych mechanizmów wsparcia, dobrego klimatu inwestycyjnego i liderów branży, jak Iberdrola.

Grecja – słońce jako filar niepodległości energetycznej

Grecja nie tylko szybko redukuje produkcję z węgla, planując jej całkowite wyłączenie do 2028 roku, ale też dynamicznie rozbudowuje swoje moce OZE. Szczególną rolę odgrywa tu fotowoltaika – 9,6 GW mocy i dziesiątki tysięcy małych instalacji w gospodarstwach domowych[3]. To doskonała odpowiedź na to, jak wykorzystać potencjał ponad 300 słonecznych dni w roku.

Jak podkreśla premier Mitsotakis – rozwój gospodarki ma być powiązany z niezależnością energetyczną, a energia odnawialna ma być kołem zamachowym wzrostu.

Portugalia – nowy termin: 80% OZE już w 2026

Choć często pozostaje w cieniu sąsiedniej Hiszpanii, Portugalia wyrasta na jedno z najbardziej ambitnych państw transformacyjnych Europy. Zgodnie z nową strategią, cel osiągnięcia 80% udziału OZE w miksie elektrycznym przesunięto na 2026 rok – cztery lata wcześniej niż pierwotnie zakładano.

Kraj ma ograniczone zasoby surowców kopalnych, niemniej od dekad stawia na hydroenergetykę. Dziś rozwija też dynamicznie PV i morską energetykę wiatrową, a jego plany obejmują znaczącą integrację zielonego wodoru jako paliwa przyszłości.

Cechą charakterystyczną Portugalii jest również lokalna akceptacja społeczna dla odnawialnych źródeł, a także duże zaangażowanie samorządów w tworzenie rozproszonych systemów energetycznych.

Belgia – mały kraj z wielką ambicją

Pomimo niewielkiego terytorium i gęstej zabudowy Belgia staje się przykładem efektywnej integracji źródeł odnawialnych. Kraj ten odchodzi od atomu i intensywnie rozwija fotowoltaikę oraz offshore wind. Obecnie 7 GW zainstalowanej mocy pochodzi ze słońca, a 5,6 GW – z wiatru.

Wielkim atutem Belgii jest międzynarodowa współpraca – szczególnie z Irlandią i Wielką Brytanią w ramach wyspy energetycznej Princess Elisabeth Island. Ta platforma stanie się centrum przesyłu zielonej energii między krajami.

Transformacja Belgii to również dowód na to, że zdeterminowana polityka klimatyczna może przezwyciężyć ograniczenia przestrzenne.

USA – gigant pełen kontrastów

USA to kraj kontrastów: drugi co do wielkości emitent CO₂ na świecie, a zarazem globalny lider innowacji w OZE. Od 2020 roku inwestycje w czystą energię wzrosły o 60%, a zatrudnienie w sektorze przekroczyło 310 tysięcy.

Kraj dysponuje 133 GW wiatru i 113 GW słońca, a według SEIA zainstalowano tu już 5 milionów systemów PV. Najwięcej mocy przybywa w Teksasie, Kalifornii i na Florydzie – regionach o wysokim nasłonecznieniu i sprzyjających warunkach.

Nowe prawo klimatyczne (Inflation Reduction Act) przyspieszy rozwój odnawialnych źródeł energii, magazynów energii i zielonego wodoru. Przyszłość USA zależy jednak od politycznej stabilności tej transformacji.

Szwajcaria – cichy lider z Alp

Choć Szwajcaria nie bryluje na pierwszych stronach gazet, jej transformacja przebiega konsekwentnie. Kraj opiera się na hydroenergetyce, ale w ostatnich latach dynamicznie rozwija również fotowoltaikę (4 GW). Energia odnawialna odpowiada już za 25% całkowitej konsumpcji. Duży nacisk kładzie się na efektywność energetyczną i lokalne sieci energetyczne, które zwiększają elastyczność systemu.

Włochy – między gazem a słońcem

Południowy klimat i górzysta topografia Włoch stwarzają ogromne możliwości dla PV i hydroenergii. Kraj zapowiedział wycofanie się z węgla do 2025 roku, jednak równolegle rozwijają infrastrukturę gazową, dążąc do pozycji „hubu energetycznego” południa Europy.

Mimo kontrowersji, kraj instaluje średnio 5 GW nowych źródeł OZE rocznie, a regionalne strategie dekarbonizacji (np. w Emilii-Romanii czy Apulii) przynoszą realne efekty.

Japonia – Kraj (ciągle) w transformacji

Po katastrofie w Fukushimie Japonia została zmuszona do gruntownej rewizji swojej polityki energetycznej. Choć ponad 20% energii elektrycznej pochodzi już z OZE, kraj nadal inwestuje w LNG, co budzi krytykę.

Mimo to Japonia stawia na technologie przyszłości: wodór, amoniak, efektywność energetyczną. Systematycznie rozwijana jest PV (najwięcej instalacji znajduje się na wyspie Kiusiu), a energetyka morska zyskuje na znaczeniu.

Japonia chce osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 roku i może odegrać kluczową rolę w rozwoju paliw bezemisyjnych w Azji.

Bonus – o tych krajach mało się mówi

W globalnym wyścigu ku zeroemisyjnej przyszłości to najczęściej wielkie gospodarki zajmują medialne nagłówki – Niemcy, Hiszpania, Stany Zjednoczone czy Chiny. Tymczasem gdzieś w cieniu tych gigantów, w bardziej odległych zakątkach świata, rozgrywa się cicha rewolucja energetyczna, której tempo i skuteczność mogłyby zawstydzić niejednego europejskiego decydenta. Te kraje, choć często mniejsze powierzchniowo i ludnościowo, pokazują, że przy odpowiedniej wizji, konsekwencji i współpracy publiczno-prywatnej, możliwe jest osiągnięcie niemal pełnej suwerenności energetycznej – w dodatku w sposób przyjazny dla środowiska.

Kostaryka – zielone płuca Ameryki Środkowej

Położona w sercu Ameryki Środkowej Kostaryka to kraj, który swoją transformację energetyczną oparł na bogactwie natury. I to dosłownie. Górzyste ukształtowanie terenu, obfite opady i aktywność wulkaniczna uczyniły z niej naturalne laboratorium zielonej energii. Już od 2015 roku Kostaryka niemal całą swoją energię elektryczną – w niektórych latach aż 98–99% – pozyskuje ze źródeł odnawialnych: hydroelektrowni, geotermii, wiatru i słońca. Rekord? 300 dni bez ani jednej kilowatogodziny z paliw kopalnych.

To nie tylko imponujący wynik w skali regionu – to globalny fenomen. Jakby tego było mało, w latach ze szczególnie sprzyjającymi warunkami pogodowymi Kostaryka potrafiła wyeksportować nadwyżki energii do sąsiadów w ramach regionalnego rynku energii Ameryki Środkowej – do Gwatemali, Nikaragui, Panamy czy Salwadoru. Więcej o sytuacji piszemy w Posumowaniu roku 2024.

Islandia – energia z głębi Ziemi i mocy wodospadów

Islandia to geologiczny wyjątek i energetyczna perła. Ten surowy kraj północy, leżący na styku płyt tektonicznych, od dekad czerpie pełnymi garściami z potencjału geotermalnego i hydroenergetycznego. Już w 2015 roku niemal 100% energii elektrycznej Islandii pochodziło z OZE – głównie z elektrowni wodnych (ok. 70%) i geotermalnych (ok. 30%).

Dzięki tym zasobom, Islandczycy nie tylko ogrzewają 9 na 10 domów bez udziału gazu czy węgla, ale też oferują jedne z najtańszych i najbardziej stabilnych cen prądu w Europie. Co ciekawe ONZ wskazuje Islandię jako wzorcowy przykład dla innych krajów – dowód na to, że nawet surowe warunki klimatyczne i oddalenie od kontynentu nie muszą być przeszkodą w zielonej transformacji.

Urugwaj – południowoamerykański cud transformacji

Urugwaj to jedno z najbardziej niedocenianych energetycznych sukcesów świata. Jeszcze w 2007 roku ten południowoamerykański kraj był mocno uzależniony od importowanych paliw kopalnych. W ciągu zaledwie dekady przeszedł rewolucję – dziś ponad 91% energii elektrycznej Urugwaju pochodzi ze źródeł odnawialnych. To wynik pracy nie jednego rządu, ale trwałej strategii państwowej obejmującej długofalowe inwestycje, deregulacje i zachęty dla prywatnych firm.

Szczególnie imponujące jest tempo rozwoju energetyki wiatrowej – między 2013 a 2018 rokiem jej udział w miksie wzrósł z 1% do 34%. W tym samym czasie rozbudowywano hydroenergetykę, rozwijano fotowoltaikę i technologie bioenergetyczne. Urugwaj nie tylko zasila własny przemysł i gospodarstwa domowe – potrafi również eksportować nadwyżki do Brazylii czy Argentyny.

Kenia – zielona przyszłość Afryki zaczyna się nad Jeziorem Turkana

Afryka jest kontynentem o olbrzymim, wciąż niewykorzystanym potencjale odnawialnych źródeł energii. Kenia to jeden z krajów, który zaczyna ten potencjał urzeczywistniać. Punktem zwrotnym było uruchomienie w 2019 roku farmy wiatrowej Lake Turkana Wind Power Project – pierwszej tego typu instalacji w całej Afryce, o mocy przekraczającej 310 MW. Inwestycja była największym prywatnym projektem infrastrukturalnym w historii kraju i pozwala zasilić ponad milion domów.

Oprócz wiatru Kenia intensywnie inwestuje w geotermię – dzięki aktywności Wielkiego Rowu Afrykańskiego. Już dziś kraj znajduje się w ścisłej czołówce pod względem udziału geotermii w miksie energetycznym. To przejaw olbrzymiego potencjału Afryki, która mimo że odpowiada za jedynie ułamek globalnych emisji, najbardziej cierpi z powodu zmian klimatu.

Nowa Zelandia – zielony sąsiad z południowego Pacyfiku

Choć położona na drugim końcu świata, Nowa Zelandia ma globalne ambicje. W 2022 roku aż 84% energii elektrycznej kraju pochodziło z OZE – przede wszystkim z elektrowni wodnych i geotermalnych. Dzięki dużej ilości rzek, wulkanicznej aktywności i stabilnemu klimatowi, Nowa Zelandia może sobie pozwolić na rozwój odnawialnych źródeł energii przy relatywnie niskich kosztach.

Rząd tego wyspiarskiego państwa postawił sobie ambitny cel – do 2030 roku cała energia elektryczna w kraju ma pochodzić ze źródeł odnawialnych. To strategia wpisana w szerszą wizję: osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku oraz poprawy bezpieczeństwa energetycznego poprzez uniezależnienie się od importu paliw kopalnych.

Maroko – energetyczna perła Sahary

Maroko to przykład kraju, który postanowił przekuć trudne warunki geograficzne – pustynię, upały i brak surowców – w przewagę. Dzięki jednej z najwyższych liczby dni słonecznych na świecie, Maroko stało się pionierem energetyki słonecznej. W 2016 roku otwarto tam kompleks Noor-Ouarzazate – największą na świecie elektrownię słoneczną typu CSP (koncentracja energii słonecznej).

Zlokalizowana na obrzeżach Sahary elektrownia zajmuje powierzchnię ponad 3500 boisk piłkarskich i generuje 580 MW mocy – wystarczająco, by zasilić miasto dwa razy większe od Marrakeszu. Maroko nie zamierza na tym poprzestać – jego strategia zakłada, że do 2030 roku ponad 50% miksu energetycznego będzie pochodziło ze źródeł odnawialnych.

Bibliografia:

Ponce, J. C. (2024), Uruguay, pioneer in renewable energy: a model for the world? Yale Climate Connections.

Power Africa. (2021), Celebrating Clean Power in Kenya: The Kipeto Wind Farm

International Renewable Energy Agency (IRENA). (2023), Renewable Energy Statistics 2023

Policy, Energy Transformation and Industrial Development (2024), The German energy transition (Energiewende)

Reuters (2025), Don’t blame renewables for Spain’s power outage.

International Energy Agency. (2024), New Zealand: Energy Policy Review.

HAEE (2024), Greek Energy Market Report 2024. Hellenic Association for Energy Economics.

IEA (2023), Switzerland 2023 Energy Policy Review. International Energy Agency.

Mondaq (2024), Belgian Energy Policy 2025: Federal, Flemish, And Walloon Governments’ Plans.


[1] https://www.pv-magazine.com/2024/11/20/netherlands-deploys-1-76-gw-of-solar-in-h1/

[2] https://ember-energy.org/countries-and-regions/spain/

[3] https://www.pv-magazine.com/2025/02/05/greece-installs-2-6-gw-of-pv-capacity-in-2024/


Paweł Biegajski

Absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Specjalizuje się w zdobywaniu finansowania dla firm i instytucji realizujących projekty z zakresu zrównoważonego rozwoju oraz energetyki.

Powiązane artykuły

obywatelskie społeczności energetyczne

850 mln zł z KPO zasili lokalną energetykę

Lokalne społeczności przyspieszają transformację energetyczną. Dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy do regionów trafi ponad 850 mln zł na inwestycje w odnawialne źródła energii, magazyny energii i inteligentne systemy zarządzania energią. Polskie samorządy coraz śmielej przejmują inicjatywę w budowaniu lokalnej…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
Zmień zgody