Banki finansują magazyny energii na coraz większą skalę. BESS wchodzą do głównego nurtu infrastruktury
Europejski rynek magazynowania energii coraz skuteczniej przekonuje do siebie instytucje finansowe. Jeszcze niedawno projekty BESS były postrzegane przez banki jako relatywnie nowe aktywa, obarczone trudnym do oszacowania ryzykiem technologicznym i przychodowym. Dziś coraz częściej otrzymują wieloletnie finansowanie dłużne na zasadach zbliżonych do innych dużych inwestycji infrastrukturalnych.
Skalę tej zmiany pokazują dane dotyczące finansowania w Europie. W 2025 r. wartość ujawnionego długu przeznaczonego na projekty magazynowania energii wzrosła z 1,4 mld euro do 6,1 mld euro. Tylko w pierwszym kwartale 2026 r. ujawniono kolejne 3,1 mld euro finansowania dłużnego. Do europejskiego trendu coraz wyraźniej dołącza również Polska, gdzie w czerwcu zawarto umowę project finance o wartości około 270 mln zł dla wielkoskalowego, samodzielnego magazynu energii.
BESS coraz bliżej klasycznej infrastruktury energetycznej
Rosnące zainteresowanie banków oznacza coś więcej niż tylko większą dostępność kapitału. Jest także sygnałem dojrzewania całego segmentu. Instytucje finansujące oczekują bowiem przewidywalności przychodów, sprawdzonego modelu biznesowego oraz wysokiej niezawodności technologii w wieloletnim okresie eksploatacji.
– To, że banki są gotowe angażować coraz większy kapitał w magazyny energii, jest ważnym sygnałem dla całej branży. Finansowanie długoterminowe wymaga nie tylko wiarygodnego modelu przychodowego, ale również dużej przewidywalności technicznej aktywa. Inwestor i bank muszą mieć pewność, że instalacja będzie w stanie realizować zakładane parametry przez wiele lat. W praktyce oznacza to rosnące znaczenie jakości, sprawności i trwałości całego układu energoelektronicznego – mówi Rafał Kozieł, Senior Expert Photovoltaics & Standardization w SMA Solar Technology.
O rosnącej dojrzałości rynku świadczy również liczba zawieranych transakcji. Według Modo Energy w 2025 r. w Europie odnotowano 82 transakcje finansowania związane z BESS, podczas gdy rok wcześniej było ich zaledwie 25. Połowę stanowiło project finance. Co istotne, aż 88 proc. wszystkich transakcji dotyczyło samodzielnych magazynów energii, a nie instalacji zintegrowanych z fotowoltaiką.
Trend nie osłabł w 2026 r. W pierwszych trzech miesiącach roku Modo Energy zidentyfikowało 53 transakcje obejmujące magazyny o łącznej mocy 11 GW. W 12 przypadkach, w których ujawniono wysokość finansowania w formule project finance, wartość zadłużenia przekroczyła 3,1 mld euro.
Polska znalazła się w tym zestawieniu w grupie aktywniejszych rynków europejskich – w pierwszym kwartale odnotowano cztery transakcje. W drugim kwartale w dziesięciu krajach europejskich zawarto kolejnych 38 umów. Project finance, wykorzystane przy 11 przedsięwzięciach, pozostawało jedną z dwóch najpopularniejszych struktur finansowania. Łączna moc instalacji objętych tymi umowami sięgnęła około 2 GW.
Około 270 mln zł na polski projekt magazynowy
Jednym z najważniejszych tegorocznych sygnałów z krajowego rynku jest umowa zawarta w czerwcu 2026 r. Siemens Bank i Erste Group Bank zapewniły około 270 mln zł finansowania w formule project finance na realizację wielkoskalowego, samodzielnego magazynu energii w Polsce.
Znaczenie tej transakcji wykracza poza samą wartość kredytu. Pokazuje ona, że banki są już gotowe finansować magazyny energii jako odrębną klasę aktywów, a nie wyłącznie jako dodatek do farm fotowoltaicznych czy wiatrowych.
Jeszcze kilka lat temu project finance w energetyce odnawialnej kojarzono przede wszystkim z projektami wiatrowymi i słonecznymi. Obecnie podobne mechanizmy coraz częściej obejmują również BESS, co może ułatwić realizację kolejnych inwestycji wymagających setek milionów złotych nakładów.
Wielka Brytania i Niemcy pokazują skalę zmian
Podobne procesy zachodzą na największych rynkach europejskich. W Niemczech NORD/LB przeznaczył 87 mln euro na finansowanie magazynu energii budowanego w Saksonii-Anhalt. Była to pierwsza transakcja tego banku dotycząca BESS na niemieckim rynku.
Jeszcze większe kwoty pojawiają się w Wielkiej Brytanii. W hrabstwie Kent finansowanie instalacji o mocy 249 MW i pojemności 373,5 MWh osiągnęło 123,5 mln funtów, a kluczowymi kredytodawcami były NatWest oraz UK Infrastructure Bank.
Z kolei w Yorkshire we wrześniu 2025 r. zamknięto finansowanie o wartości 595 mln funtów dla magazynu o mocy 1,4 GW i pojemności 3,1 GWh. Tego rodzaju projekty pokazują, że sektor magazynowania energii zaczyna przyciągać kapitał na skalę zarezerwowaną wcześniej dla największych inwestycji energetycznych.
Finansowanie dociera również do Europy Środkowo-Wschodniej
Kapitał bankowy coraz wyraźniej płynie także do naszego regionu. W 2026 r. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju uczestniczył wraz z bankami komercyjnymi w pakiecie finansowania o wartości 210 mln euro dla portfela projektów w północno-wschodnich Węgrzech. Obejmuje on magazyn energii o parametrach 250 MW/1 GWh oraz aktywa fotowoltaiczne.
Inne tegoroczne finansowanie z udziałem EBOR obejmuje do 70 mln euro przeznaczonych na pięć samodzielnych magazynów energii w Polsce, Rumunii, Słowenii i na Łotwie. Łączna moc instalacji ma wynieść 302 MW. Rozszerzanie finansowania na kolejne kraje ma istotne znaczenie dla rozwoju całego rynku. Dostęp do długu pozwala inwestorom realizować większe portfele projektów bez konieczności finansowania całości przedsięwzięcia kapitałem własnym.
Banki analizują przede wszystkim źródła przychodów
Większa skłonność do finansowania magazynów nie oznacza jednak, że każdy projekt otrzymuje kredyt na takich samych warunkach. Jednym z kluczowych elementów oceny pozostaje przewidywalność przyszłych przepływów pieniężnych.
W zależności od rynku inwestorzy zabezpieczają przychody poprzez kontrakty mocowe, umowy tollingowe, mechanizmy gwarantujące minimalny poziom wpływów, PPA czy umowy optymalizacyjne. Część magazynów nadal pozostaje jednocześnie wystawiona na zmiany cen na rynku hurtowym oraz przychody z usług systemowych.
W 2025 r. liczba samodzielnych umów tollingowych dla BESS w Europie wzrosła z trzech do piętnastu. Jednocześnie 44 proc. zidentyfikowanych transakcji miało ekspozycję typu merchant. Pokazuje to zmianę podejścia instytucji finansowych. Kredytodawcy nie oczekują już wyłącznie jednego, całkowicie zakontraktowanego modelu przychodowego. Wraz ze wzrostem doświadczenia potrafią analizować bardziej złożone struktury, łączące stabilne źródła wpływów z częściową ekspozycją rynkową.
Długoterminowy kredyt zwiększa wymagania wobec technologii
Bank finansujący projekt przez wiele lat ocenia jednak nie tylko model przychodowy. Równie istotne staje się to, jak magazyn będzie zachowywał się przez cały okres eksploatacji.
W praktyce oznacza to większe znaczenie niezawodności komponentów, sprawności energetycznej, parametrów cieplnych oraz kosztów utrzymania. W wielkoskalowym BESS nawet niewielkie różnice w sprawności lub dostępności instalacji mogą w wieloletniej perspektywie przekładać się na istotne różnice w wynikach finansowych projektu.
– Skala projektów magazynowania energii pokazuje, jak bardzo wzrosły wymagania wobec komponentów energoelektronicznych w BESS. Transformatory i dławiki pracujące w przekształtnikach mocy muszą zachowywać wysoką sprawność i bezpieczeństwo termiczne przez wiele lat intensywnej eksploatacji. W SMA Magnetics projektujemy takie elementy z myślą o żywotności porównywalnej z całym cyklem życia magazynu, czyli kilkunastu-kilkudziesięciu latach – wskazuje Rafał Kozieł.
Im większy udział finansowania bankowego w inwestycji, tym bardziej perspektywa inwestora przesuwa się z samego kosztu budowy w stronę całkowitego kosztu posiadania aktywa. Liczy się nie tylko cena zakupu urządzeń, ale również ich trwałość, sprawność, serwisowanie oraz zdolność do utrzymywania parametrów w kolejnych latach.
Magazyny energii wychodzą z finansowej niszy
Zmiana widoczna na rynku finansowym może okazać się jednym z najważniejszych czynników przyspieszających rozwój europejskiego sektora BESS. Dostępność project finance pozwala realizować inwestycje na większą skalę, obniża udział kapitału własnego potrzebnego inwestorom i ułatwia budowę całych portfeli magazynów. Jednocześnie pojawienie się kolejnych banków na tym rynku może prowadzić do dalszej standaryzacji sposobu oceny projektów, technologii oraz modeli przychodowych.
Wniosek płynący z europejskich transakcji jest coraz bardziej czytelny: magazyny energii przestają być dla sektora bankowego eksperymentalnym dodatkiem do transformacji energetycznej. Coraz częściej są oceniane tak jak inne wieloletnie aktywa infrastrukturalne – przez pryzmat stabilności przychodów, jakości technologii oraz zdolności do niezawodnej pracy w długim okresie.
Dodaj komentarz