Ceny w energetyce niższe niż przed rokiem. Dane GUS pokazują jednak zwrot
Ceny producentów w energetyce były w lipcu 2026 r. o 0,8 proc. niższe niż rok wcześniej. Energetyka wyróżnia się tym od całego przemysłu, gdzie ceny wzrosły o 2,8 proc. w analogicznym okresie. Jednocześnie od grudnia 2025 r. ceny w sektorze energetycznym zdążyły wzrosnąć już o 3,1 proc. Najnowsze dane GUS pokazują więc, że za rocznym spadkiem wcale nie musi iść dalsze tanienie.
Ceny w energetyce spadły. Reszta przemysłu notuje wzrost
Kontrast zauważalny jest w danych Głównego Urzędu Statystycznego dot. porównania rok do roku. W lipcu 2026 r. ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły średnio o 2,8 proc. Natomiast w energetyce spadły o 0,8 proc., co daje różnicę 3,6 pkt proc.
W innych częściach przemysłu kierunek był przeciwny. Ceny w górnictwie wzrosły o 3,8 proc., a w przetwórstwie o 3,2 proc. Dostawa wody i gospodarka odpadami zanotowały wzrost o 2,3 proc. Energetyka była zatem jedną z głównych sekcji, w której ceny spadły rok do roku.
GUS uwzględnia w tej kategorii nie tylko energię elektryczną. Sekcja zawiera również gaz, parę wodną oraz gorącą wodę. Dlatego dane te nie odnoszą się wyłącznie do hurtowych stawek prądu.
Od stycznia do lipca energetyka była tańsza niż rok wcześniej
Jeszcze wyraźniej trend zaznacza się w danych obejmujących okres od stycznia do lipca. W energetyce wskaźnik wyniósł 98,9 przy wartości 100 dla analogicznego okresu 2025 r.
Wynika z tego spadek cen o 1,1 proc. w pierwszych siedmiu miesiącach roku. Natomiast dla całego przemysłu wskaźnik wyniósł 100,8, czyli odnotowano wzrost o 0,8 proc.
W przetwórstwie przemysłowym zanotowano wzrost o 1 proc., a w górnictwie o 2,7 proc. Woda, odpady i rekultywacja podrożały o 1,9 proc. W takim zestawieniu sektor energetyczny ponownie znajduje się po przeciwnej stronie niż pozostałe główne segmenty przemysłowe.

Od grudnia 2025 r. ceny w energetyce wzrosły już o 3,1 proc.
Jakkolwiek porównanie z końcem 2025 r. zmienia obraz sytuacji. W lipcu wskaźnik cen w energetyce wobec grudnia wyniósł 103,1, z czego wynika wzrost o 3,1 proc. od początku roku.
Natomiast w relacji miesiąc do miesiąca ceny w sektorze energetycznym wzrosły o 0,3 proc. Dla całego przemysłu wzrost wyniósł 0,6 proc. a dla przetwórstwa 0,7 proc. Z kolei górnictwo zanotowało spadek o 0,2 proc.
Ważne jest także notowanie za czerwiec. Wówczas ceny w energetyce wzrosły o 2,1 proc. względem maja. Wartość 0,3 proc. za lipiec pokazuje zatem wyraźne wyhamowanie miesięcznej dynamiki.
Dlaczego roczny spadek nie oznacza, że energetyka tanieje?
Analiza danych pokazuje nietypową sytuację. Energetyka jest wprawdzie tańsza niż rok temu, lecz jednocześnie droższa niż pod koniec 2025 r. Mimo to spadek roczny nie musi świadczyć o dalszym systematycznym tanieniu sektora. Wynik zależy również od wysokiej bazy cenowej z poprzedniego roku.
Niezależnie od tego, energetyka pozostaje wyjątkiem na tle polskiego przemysłu. Gdy ceny producentów rosną średnio o 2,8 proc. sektor energii, gazu i ciepła notuje spadek rok do roku.
Źródło: GUS. Opracowanie własne na podstawie danych GUS.
Dodaj komentarz