Nowy KPEiK i stary dylemat: jak długo gaz pozostanie gwarantem bezpieczeństwa?

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 5 minut
elektrownia gazowa
Elektrownia gazowa. Źródło: Shutterstock

Polska planuje zwiększać rolę gazu w transformacji energetycznej, ale światowe trendy zaczynają podważać ten kierunek. Podczas gdy nowy KPEiK zakłada dalsze wykorzystanie tego paliwa jako gwaranta stabilności systemu, najnowsze dane Ember pokazują, że gaz już piąty rok z rzędu traci znaczenie w globalnej elektroenergetyce. Czy Polska stawia na paliwo przyszłości, czy na technologię, której najlepsze lata są już za nią?

Gaz w polskiej strategii energetycznej

Przyjęty przez Radę Ministrów projekt aktualizacji Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK) zakłada dalszy wzrost wykorzystania gazu ziemnego w krajowym systemie energetycznym. Ma on pełnić funkcję stabilizującą w okresie przyspieszonego rozwoju odnawialnych źródeł energii oraz stopniowego wycofywania najstarszych bloków węglowych.

Z perspektywy operatorów systemu elektroenergetycznego takie podejście wydaje się uzasadnione. Elektrownie gazowe charakteryzują się wysoką elastycznością pracy, mogą szybko reagować na zmiany produkcji energii z wiatru i słońca, a jednocześnie emitują mniej dwutlenku węgla niż jednostki węglowe. W krótkim i średnim terminie gaz pozostaje więc ważnym elementem zapewniającym bezpieczeństwo pracy systemu.

Jednocześnie coraz wyraźniej widać, że perspektywa długoterminowa staje się mniej jednoznaczna niż jeszcze kilka lat temu.

Globalne trendy zmieniają obraz gazu

Najnowszy raport Ember pokazuje, że znaczenie gazu w światowej elektroenergetyce systematycznie maleje. Rok 2025 był już piątym z rzędu, w którym udział gazu w globalnym miksie energetycznym spadł. Choć produkcja energii elektrycznej z gazu nadal nieznacznie rosła w ujęciu bezwzględnym, rozwój odnawialnych źródeł energii następował znacznie szybciej. W latach 2021–2025 czyste źródła energii pokryły około 68 proc. wzrostu światowego zapotrzebowania na energię elektryczną, ograniczając potrzebę budowy nowych mocy gazowych.

Jeszcze bardziej wymowne są dane dotyczące poszczególnych państw. Według Ember już 61 spośród 124 krajów wykorzystujących gaz do produkcji energii elektrycznej osiągnęło szczyt zapotrzebowania na ten surowiec w elektroenergetyce. W wielu przypadkach spadek znaczenia gazu jest bezpośrednio związany z dynamicznym rozwojem energetyki odnawialnej, magazynów energii oraz modernizacją sieci przesyłowych.

Zmiana widoczna jest również w krajach G7, które odpowiadają za ponad jedną trzecią światowej produkcji energii elektrycznej z gazu. W 2025 roku odnawialne źródła energii niemal zrównały się tam z gazem pod względem wolumenu produkowanej energii, a udział gazu w miksie energetycznym spadł drugi rok z rzędu.

Bezpieczeństwo energetyczne zmienia definicję stabilności

Przez lata gaz był uznawany za paliwo gwarantujące stabilność systemu elektroenergetycznego. Ostatnie doświadczenia geopolityczne pokazują jednak, że bezpieczeństwo energetyczne nie zależy wyłącznie od możliwości regulacji pracy elektrowni, ale również od dostępności i ceny paliwa.

Jak podkreśla Małgorzata Wiatros-Motyka, Starsza Analityczka Sektora Energetycznego w Ember:

„Gaz ziemny bywa postrzegany jako stabilne źródło energii, a jego wykorzystanie w Polsce ma według KPEiK rosnąć, jednak pojawia się pytanie, czy rzeczywiście zachowa tę rolę w kolejnej dekadzie. Ostatnie wydarzenia geopolityczne i konflikt w Zatoce Perskiej pokazują słabości gazu jako surowca importowanego. Globalne trendy opisane przez Ember w raporcie o gazie wskazują, że kraje uzależnione od jego importu przyspieszają rozwój odnawialnych źródeł energii i magazynów energii. W skali globalnej gaz po raz piąty z rzędu stracił na znaczeniu w miksie elektroenergetycznym w 2025 roku, a niemal połowa krajów produkujących energię elektryczną z gazu osiągnęła już szczyt zapotrzebowania na gaz i coraz mocniej stawia na odnawialne źródła energii, które są produkowane lokalnie, zapewniają większą stabilność i nie podlegają tak dużym wahaniom cen.”

W praktyce oznacza to zmianę sposobu myślenia o bezpieczeństwie energetycznym. Coraz częściej za najbardziej odporne uznawane są systemy oparte na lokalnych źródłach energii, których funkcjonowanie nie zależy od importu paliw ani od sytuacji geopolitycznej na światowych rynkach.

Gaz jako technologia przejściowa, nie docelowa

Nie oznacza to oczywiście końca gazu w energetyce. Wręcz przeciwnie – w najbliższych latach będzie on nadal potrzebny jako źródło bilansujące system w okresach niskiej produkcji energii z OZE. W Polsce znaczenie gazu może nawet przejściowo wzrosnąć wraz z uruchamianiem nowych bloków gazowych i wycofywaniem części mocy węglowych.

Jednak coraz więcej wskazuje na to, że będzie to wzrost przejściowy. Rozwój magazynów energii, technologii zarządzania popytem, interkonektorów oraz postępująca elektryfikacja gospodarki mogą stopniowo ograniczać zapotrzebowanie na gaz jako podstawowe źródło stabilizacji systemu.

Potwierdzają to doświadczenia takich krajów jak Wielka Brytania, Hiszpania, Włochy czy Japonia, gdzie spadek wykorzystania gazu następuje równolegle z dynamicznym wzrostem udziału odnawialnych źródeł energii.

Przyszłość będzie należeć do elastyczności

Najważniejszym wnioskiem płynącym zarówno z KPEiK, jak i najnowszych analiz Ember, jest to, że przyszłość energetyki nie będzie opierała się na jednym dominującym paliwie. Kluczowym zasobem staje się elastyczność systemu – zdolność do szybkiego reagowania na zmieniające się warunki produkcji i konsumpcji energii.

W tym modelu gaz pozostanie istotnym elementem miksu energetycznego, lecz jego rola będzie stopniowo ewoluować. Z paliwa odpowiadającego za wzrost produkcji energii będzie stawał się technologią wspierającą system oparty na odnawialnych źródłach energii. O skali i tempie tej transformacji zadecydują nie tylko względy ekonomiczne, ale również bezpieczeństwo energetyczne oraz tempo rozwoju magazynów energii i nowoczesnej infrastruktury sieciowej.

Coraz więcej sygnałów wskazuje jednak, że przyszłość europejskiej energetyki będzie należała przede wszystkim do źródeł odnawialnych, a gaz – choć nadal potrzebny – będzie odgrywał rolę coraz bardziej pomocniczą.

Powiązane artykuły

podwodne data center

Chiny uruchomiły pierwszy na świecie podwodny data center zasilany energią wiatrową

U wybrzeży Szanghaju rozpoczęło pracę pierwsze na świecie podwodne centrum danych zasilane energią pochodzącą z morskiej farmy wiatrowej. Inwestycja stanowi kolejny krok Chin w kierunku budowy bardziej efektywnej energetycznie infrastruktury cyfrowej, która ma sprostać gwałtownie rosnącemu zapotrzebowaniu na moc obliczeniową…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 4 minuty
Solidion Technology opatentował platformę ochrony anod dla ultra-wydajnych baterii litowo-metalowych. Technologia ta ma rozwiązać problem zasilania UPS dla kosmicznych centrów danych AI.

Solidion Technology patentuje ochronę anod dla kosmicznych centrów danych AI

Teksański startup Solidion Technology opatentował nowatorską technologię baterii litowo-metalowych, która ma usunąć bariery stojące na drodze do komercjalizacji ogniw litowo-siarkowych, litowo-powietrznych oraz bezanodowych. Rozwiązanie to budzi ogromne zainteresowanie w kontekście zasilania orbitalnej infrastruktury. Inwestorzy ruszyli z kapitałem – firma ogłosiła…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 2 minuty
Zmień zgody