Rząd szykuje nowe przywileje dla górników. Nawet z prywatnych kopalń będą mogli dostać urlopy i odprawy
Rząd przygotował projekt nowelizacji ustawy górniczej, który może całkowicie zmienić sytuację tysięcy pracowników prywatnych kopalń w Polsce. Jeśli właściciel kopalni ogłosi upadłość, zatrudnieni mają zyskać dostęp do państwowych świadczeń osłonowych — w tym urlopów górniczych i wysokich odpraw pieniężnych.
To odpowiedź na rosnące ryzyko problemów finansowych części prywatnych zakładów wydobywczych i obawy przed gwałtownym wzrostem bezrobocia na Śląsku i w innych regionach górniczych.
Koniec podziału na „państwowych” i „prywatnych” górników?
Do tej pory specjalny system wsparcia obejmował wyłącznie spółki kontrolowane przez Skarb Państwa. Pracownicy prywatnych kopalń nie mogli korzystać z takich instrumentów jak:
- urlopy górnicze,
- urlopy dla pracowników przeróbki mechanicznej węgla,
- jednorazowe odprawy finansowane przez budżet państwa.
Nowelizacja ma to zmienić — ale tylko w sytuacji upadłości prywatnej kopalni.
Rząd podkreśla jednak, że pieniądze publiczne nie będą trafiały bezpośrednio do prywatnych spółek. Pomoc ma być kierowana wyłącznie do pracowników.
Jak ma działać nowy mechanizm?
Projekt zakłada, że po upadłości prywatnej kopalni pracownicy będą mogli zostać przeniesieni do państwowego przedsiębiorstwa górniczego objętego systemem wsparcia.
To właśnie taka spółka:
- przejmie obowiązki pracodawcy,
- umożliwi skorzystanie z urlopów górniczych,
- wypłaci świadczenia osłonowe finansowane przez państwo.
Według autorów projektu rozwiązanie ma ograniczyć społeczne skutki zamykania kopalń i zapobiec nagłym zwolnieniom tysięcy osób.
Nawet niewypłacone barbórki będą uwzględniane
Jedna z najważniejszych zmian dotyczy sposobu wyliczania świadczeń.
Rząd chce, aby do podstawy wynagrodzenia wliczały się również:
- należne, ale niewypłacone barbórki,
- nagrody roczne,
- jubileuszówki.
To szczególnie ważne w przypadku niewypłacalnych prywatnych pracodawców, którzy często nie są w stanie wypłacić wszystkich świadczeń przed upadłością.
Związkowcy też zyskają
Projekt przewiduje również, że okres pełnienia funkcji związkowych w prywatnych kopalniach będzie wliczany do stażu uprawniającego do urlopu górniczego i emerytury górniczej.
To oznacza, że działacze związkowi nie stracą uprawnień tylko dlatego, że pracowali w prywatnym zakładzie.
Rząd chce uniknąć konfliktu z Unią Europejską
Projekt został przygotowany bardzo ostrożnie pod kątem przepisów o pomocy publicznej.
Polska będzie musiała uzyskać zgodę Komisji Europejskiej na nowe rozwiązania. Rząd przekonuje jednak, że wsparcie nie będzie pomocą dla prywatnych spółek, ponieważ:
- środki mają trafiać do pracowników,
- upadła firma nadal będzie musiała wypłacić własne odprawy wynikające z prawa pracy,
- państwo nie będzie finansować działalności prywatnych kopalń.