183 mld zł kosztów dekarbonizacji do 2035 r. – Orlen przedstawia strategię transformacji
Grupa Orlen ujawnia skalę planowanych inwestycji w dekarbonizację – do 2035 roku koncern zamierza przeznaczyć na ten cel 183 miliardy złotych. Takie dane przedstawiono w trakcie spotkania „Orlen Green Day”, które odbyło się w Warszawie. Jak podkreślili przedstawiciele spółki, to koszt konieczny, by utrzymać konkurencyjność, bezpieczeństwo energetyczne i zgodność z europejskimi regulacjami klimatycznymi.
Zdecydowana większość tej kwoty – 144 miliardy złotych – zostanie skierowana do sektora elektroenergetyki i ciepłownictwa. Około 36 miliardów złotych pochłoną inwestycje w dekarbonizację transportu i przemysłu, natomiast 2 miliardy złotych mają trafić do segmentu upstream, czyli poszukiwań i wydobycia surowców.
Dekarbonizacja nie tylko obowiązkiem, ale i szansą
Zdaniem kierownictwa Orlenu transformacja energetyczna to nie tylko odpowiedź na regulacje unijne, ale także szansa na budowę nowoczesnej i odporniejszej gospodarki. Koncern zapowiada rozwój projektów OZE, wdrażanie nowoczesnych technologii i inwestycje w zielony wodór.
„Chcemy osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 roku, ale ten proces musi być bezpieczny i realistyczny” – wskazał Damian Fogel, dyrektor Biura Regulacji Międzynarodowych w Orlenie. Jak podkreślił, nie chodzi jedynie o wdrażanie przepisów, ale o zapewnienie spójności między polityką klimatyczną a gospodarką i możliwościami technologicznymi.
Zielony wodór i OZE filarami strategii
Kluczowymi elementami strategii dekarbonizacji Orlenu będą rozwój zeroemisyjnych źródeł energii oraz inwestycje w technologie wodorowe. Firma rozwija projekty wodorowe zarówno w Polsce, jak i za granicą. Chce produkować wodór niskoemisyjny i wykorzystać go m.in. w transporcie publicznym i przemyśle.
„Zielony wodór, ze względu na ograniczone moce produkcyjne z OZE, wciąż nie jest w Polsce wystarczająco dostępny, dlatego chcemy wykorzystać także wodór niskoemisyjny jako pomostowy surowiec transformacyjny” – tłumaczył Fogel.
Równolegle trwają przygotowania do zwiększania mocy w farmach wiatrowych i fotowoltaice. Orlen zapowiada także rozwój biopaliw, recyklingu chemicznego i elektryfikację flot transportowych.
Apel o racjonalne tempo zmian
Przedstawiciele Orlenu nie kryją, że realizacja unijnych celów klimatycznych wymaga ogromnych środków i może wywoływać niepożądane skutki uboczne, jeśli tempo zmian będzie zbyt szybkie. Jak zaznaczył Jakub Ruszel, dyrektor wykonawczy ds. zarządzania ryzykiem i zgodnością w Orlenie, skumulowane koszty transformacji mogą odbić się na cenach paliw, energii oraz usług regulowanych.
Dlatego firma apeluje o elastyczność w kształtowaniu polityki klimatycznej – tak, by uwzględniała realia gospodarcze poszczególnych krajów i sektorów. „Bezpieczeństwo energetyczne i przystępność cenowa muszą pozostać w centrum uwagi, również w trakcie dekarbonizacji” – zaznaczył Ruszel.
Transformacja z wizją długofalową
Grupa Orlen nie wskazuje konkretnych źródeł finansowania całego pakietu inwestycji, ale nie wyklucza sięgnięcia po wsparcie zewnętrzne – zarówno ze środków krajowych, jak i unijnych. Koncern podkreśla, że strategia transformacyjna będzie aktualizowana w odpowiedzi na zmieniające się warunki regulacyjne i rynkowe.
Z zapowiedzi wynika jasno, że Orlen chce być nie tylko beneficjentem transformacji, ale też jednym z jej liderów. „Zrównoważony rozwój to nie moda – to konieczność, ale też ogromna szansa inwestycyjna. Chcemy ją wykorzystać z korzyścią dla całej gospodarki” – podsumował Fogel.
Źródła: biznes.pap.pl