Sektor wiatrowy ma pomysł na repolonizację - e-magazyny.pl

Sektor wiatrowy ma pomysł na repolonizację

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
energetyka wiatrowa
Źródło: Shutterstock

W Świnoujściu, podczas Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI), premier Donald Tusk symbolicznie „położył biało-czerwoną flagę na polskiej gospodarce”. To nie tylko gest polityczny, ale deklaracja końca „naiwnej globalizacji” i początek nowego rozdziału – odbudowy narodowego przemysłu. Ważnym elementem tej strategii ma być rozwój morskiej energetyki wiatrowej, uznanej za filar transformacji energetycznej i strategiczny impuls rozwojowy.

Czas na repolonizację przemysłu

Polska nie może być już naiwnym graczem w globalnym wyścigu interesów – podkreślił Tusk, odnosząc się do potrzeby budowy silnych, odpornych na kryzysy sektorów gospodarki. W centrum tej nowej doktryny gospodarczej ma znaleźć się morska energetyka wiatrowa, zdolna nie tylko zasilić kraj tanią, zieloną energią, ale i stworzyć tysiące miejsc pracy oraz rozwinąć polski przemysł.

Nie bez powodu. Według szacunków, inwestycje w morskie farmy wiatrowe mogą sięgnąć nawet 300 mld zł do 2040 roku, co czyni je największym przedsięwzięciem infrastrukturalnym w historii Polski.

Strategia dla przyszłości: czas na konkretne działania

Aby w pełni wykorzystać ten potencjał, Polska potrzebuje nie tylko ambicji, ale i precyzyjnie opracowanej strategii. Odpowiedzią na ten brak jest opublikowany właśnie dokument pt. „Polska Strategia Rozwoju Przemysłu Morskich Farm Wiatrowych” – wspólne dzieło Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW), Fundacji Wind Industry Hub oraz CEE Energy Group.

To pierwsza w Polsce tak kompleksowa propozycja polityki przemysłowej w sektorze offshore. Dokument liczy 400 stron i dzieli się na cztery zasadnicze części, omawiające m.in. znaczenie energetyki wiatrowej dla bezpieczeństwa energetycznego, wnioski z dotychczasowych doświadczeń oraz konkretne działania wdrożeniowe.

Priorytetowe Programy Wdrożeniowe – 10 kluczowych segmentów rynku

W centrum strategii znajduje się 10 Priorytetowych Programów Wdrożeniowych, które mają ruszyć już do końca 2026 roku. Wśród nich:

  • Nowoczesne usługi planowania, projektowania i monitorowania FW
  • Pełny łańcuch dostaw dla morskiej turbiny wiatrowej
  • Krajowy projekt morskiej stacji transformatorowej
  • Lądowe i morskie kable
  • Nowa Europejska spółka instalacyjna MFW z siedzibą w Polsce
  • Produkcja floty do obsługi projektów MFW
  • Montaż fundamentów do MFW
  • Innowacyjne usługi utrzymania i eksploatacji
  • Bezpieczeństwo

To właśnie te obszary, zdaniem autorów Strategii, mogą stać się fundamentem nowoczesnego przemysłu energetycznego w Polsce – konkurencyjnego, innowacyjnego i odpornego na zewnętrzne turbulencje.

Polskie firmy gotowe na wyzwania

Już dziś około 300 polskich firm posiada kompetencje w obszarze komponentów i usług dla sektora offshore wind. Wiele z nich działa na rynkach zagranicznych – co pokazuje, że polski przemysł jest gotowy, by wejść na rodzimą scenę i współtworzyć transformację energetyczną w kraju.

Skala tych inwestycji to nie tylko szansa, ale konieczność – zaznacza Robert Kropiwnicki, Wiceminister Aktywów Państwowych. – Morskie farmy wiatrowe mogą dać Polsce impuls do rozwoju innowacyjnych gałęzi przemysłu i powstania tysięcy wysokopłatnych miejsc pracy.

Kiedy, jeśli nie teraz?

Jak podkreśla Dominika Taranko z Fundacji Wind Industry Hub, brak długoterminowej, spójnej polityki przemysłowej i harmonogramu realizacji projektów strategicznych to największe zagrożenie dla rozwoju sektora. Czas na konkretne decyzje i działania.

Polska ma wszystko, czego potrzeba: dogodne warunki naturalne, potencjał technologiczny i przemysłowy, a teraz także strategiczny plan. Potrzebuje już tylko jednego – zdecydowanej realizacji i przyjęcia dokumentu jako państwowej strategii.

Źródło: psew.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody