Trump wypycha chińskie firmy z USA. Amerykanie przejmują miliardowe fabryki
Chińskie koncerny wycofują się z amerykańskiego rynku zielonych technologii. W tle jest zaostrzająca się polityka Donalda Trumpa, a skutki mogą zmienić układ sił w globalnej gospodarce.
Jeszcze kilka lat temu chińskie firmy masowo inwestowały w amerykański sektor odnawialnych źródeł energii. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Coraz więcej przedsiębiorstw z Chin sprzedaje swoje fabryki i inne aktywa w Stanach Zjednoczonych, często za znacznie niższe kwoty, niż kosztowała ich budowa.
Na tej zmianie korzystają amerykańscy inwestorzy, którzy przejmują nowoczesne zakłady produkcyjne gotowe do natychmiastowej pracy.
Fabryka z chińskich rąk trafiła do Amerykanów
Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów jest zakład produkujący panele fotowoltaiczne w Dallas w Teksasie. Fabrykę wybudował chiński producent Trina Solar, jednak krótko po uruchomieniu produkcji przedsiębiorstwo zdecydowało się sprzedać inwestycję. Nowym właścicielem została amerykańska firma T1 Energy.
Zakład należy dziś do największych tego typu obiektów w USA. Każdego dnia powstaje tam około 20 tysięcy paneli słonecznych, a roczna zdolność produkcyjna wynosi około 5 gigawatów.
Miliardy dolarów opuszczają amerykański rynek
Według danych cytowanych przez „The Economist”, od 2025 roku chińskie firmy anulowały, zawiesiły lub sprzedały inwestycje w amerykańskim sektorze odnawialnych źródeł energii o wartości blisko 9 miliardów dolarów.
Jeszcze w latach 2022–2023 podobne transakcje praktycznie nie występowały. Skala zmian pokazuje, jak szybko pogarszają się relacje gospodarcze między Waszyngtonem a Pekinem.
Trump zaostrza kurs wobec Chin
Administracja Donalda Trumpa konsekwentnie ogranicza obecność chińskich przedsiębiorstw w strategicznych sektorach amerykańskiej gospodarki. Szczególnym nadzorem objęte zostały firmy związane z nowoczesnymi technologiami, produkcją baterii, paneli słonecznych oraz komponentów wykorzystywanych w transformacji energetycznej.
Nowe regulacje i większa kontrola inwestycji zagranicznych sprawiają, że wiele chińskich spółek uznaje dalszą działalność w Stanach Zjednoczonych za zbyt kosztowną lub ryzykowną.
Amerykanie widzą w tym ogromną szansę
Eksperci zwracają uwagę, że wyprzedaż chińskich aktywów tworzy wyjątkową okazję dla krajowych inwestorów. Zamiast budować nowe zakłady od podstaw, mogą przejmować nowoczesne fabryki wyposażone w najnowsze technologie i gotowe do produkcji.
To może przyspieszyć rozwój amerykańskiego sektora zielonej energii oraz zwiększyć jego niezależność od zagranicznych dostawców.
Rywalizacja USA i Chin wchodzi w nową fazę
Transformacja energetyczna staje się kolejnym polem rywalizacji dwóch największych gospodarek świata. O ile jeszcze niedawno chińskie inwestycje były ważnym elementem rozwoju amerykańskiego rynku OZE, dziś coraz częściej stają się przedmiotem sprzedaży lub całkowitego wycofania.
Wiele wskazuje na to, że proces gospodarczego rozdzielenia Stanów Zjednoczonych i Chin będzie postępował również w kolejnych latach, a sektor zielonych technologii pozostanie jednym z jego najważniejszych frontów.