AI otworzy drzwi do fotowoltaiki w blokach. Technologia z Australii szansą także dla Polski
Naukowcy z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii w Canberze, we współpracy z firmami technologicznymi Voltval i JT Solar Technology, rozpoczęli projekt pilotażowy inteligentnego systemu zarządzania energią. Wykorzystujący sztuczną inteligencję system ma zrewolucjonizować rynek fotowoltaiki i magazynów energii w budynkach wielorodzinnych, które do tej pory pozostawały w tyle za domami jednorodzinnymi.
AI jako cyfrowy mózg wspólnego magazynu energii
Podstawą projektu jest platforma sprzętowa o nazwie Modular Power Portal System stworzona przez Voltval i JT Solar. Łączy ona instalację fotowoltaiczną na dachu z jednym, wspólnym magazynem energii dla całego bloku lub apartamentowca. System montowany jest w częściach wspólnych budynku i współpracuje z istniejącym już okablowaniem.
Rola naukowców z UNSW polega na stworzeniu zaawansowanej nakładki opartej na sztucznej inteligencji. Algorytmy AI będą odpowiedzialne za:
- Prognozowanie produkcji i popytu – analizę warunków pogodowych oraz historycznych nawyków mieszkańców w celu przewidywania, ile energii wyprodukuje dach i ile zużyją lokale.
- Koordynację zasobów w czasie rzeczywistym – dynamiczne i sprawiedliwe dzielenie energii ze słońca pomiędzy poszczególne mieszkania wspólnoty.
- Bilansowanie przepływów – optymalne zarządzanie ładowaniem i rozładowywaniem wspólnej baterii.
Badacze z UNSW Canberra – dr Ripon Chakrabortty oraz prof. Huadong Mo – szacują, że wprowadzenie inteligentnego zarządzania zwiększy zużycie zielonej energii na miejscu i obniży koszty operacyjne budynków nawet o 30%. Projekt zyskał wsparcie rządu federalnego, który przekazał na ten cel grant w wysokości 1,2 miliona dolarów australijskich (ok. 828 tys. USD) w ramach programu TRaCE.
Dlaczego bloki przegrywały walkę o słońce?
W Australii ponad 2,5 miliona ludzi mieszka w apartamentowcach. W stanie Nowa Południowa Walia, gdzie co piąte gospodarstwo domowe to mieszkanie w bloku, zaledwie 3,5% lokatorów ma dostęp do energii z dachu. Dla porównania, w segmencie domów jednorodzinnych Australia jest światowym liderem fotowoltaiki.
Głównymi barierami blokującymi rozwój OZE w miastach były dotychczas:
- Skomplikowane struktury własnościowe we wspólnotach.
- Przestarzała infrastruktura licznikowa uniemożliwiająca sprawiedliwy podział prądu.
- Ograniczenia techniczne – budynki te nie były projektowane z myślą o rozproszonych systemach energetycznych.
Lokator zbiorowy czeka na technologiczne wsparcie
Wyzwania, z którymi mierzą się Australijczycy, są doskonale znane również w Europie Środkowej. W Polsce sektor mikroinstalacji prosumenckich został zdominowany przez właścicieli domów jednorodzinnych. Mieszkańcy polskich bloków i kamienic napotykają na identyczne bariery prawne, architektoniczne i sieciowe.
Choć w Polsce wprowadzono pojęcie prosumenta lokatorskiego (umożliwiające przypisanie udziałów w jednej instalacji do wielu mieszkań), to rozwiązanie to wciąż cieszy się znikomą popularnością. Główną przeszkodą pozostaje właśnie brak zaawansowanych systemów zarządzania i rozliczania energii w czasie rzeczywistym. Wdrożenie technologii opartej na AI – takiej jak australijski MPPS – mogłoby stanowić brakujące ogniwo dla polskich spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, pozwalając na automatyczne i sprawiedliwe bilansowanie energii bez konieczności kosztownej wymiany liczników u każdego lokatora.
Globalny potencjał miejskiego pilotażu
Projekt przejdzie chrzest bojowy podczas testów w wielu lokalizacjach komercyjnych i mieszkalnych na terenie Sydney. Zebrane dane mają potwierdzić stabilność i opłacalność systemu przed jego masowym wdrożeniem.
Jak zauważa Jason Jiangang Xiao, dyrektor JT Solar Technology, bariery, które do tej pory blokowały rozwój czystej energii w budownictwie wielorodzinnym w Sydney, są dokładnie takie same w gęsto zaludnionych metropoliach na całym świecie. Sukces australijskiego pilotażu może więc stać się gotowym szablonem do transformacji energetycznej miast na całym globie.