Partnerstwo Orlenu z Finlandią: wodór odnawialny wchodzi do gry
Orlen podpisał w Warszawie porozumienia o współpracy z trzema fińskimi partnerami, które mają przybliżyć koncern do dostaw odnawialnego wodoru i produktów wytwarzanych na jego bazie. Ustalenia obejmują zarówno stronę produkcyjną, jak i przygotowanie modelu przyszłych dostaw do Polski – tak, aby paliwo mogło trafiać do zakładów rafineryjnych i chemicznych grupy w chwili, gdy zapotrzebowanie zacznie dynamicznie rosnąć.
Trzech partnerów, różne technologie, wspólny kierunek
Porozumienia zawarto z ABO Energy Suomi, Nordic Ren-Gas oraz VolagHy Kuopio SPV. Każda z firm rozwija projekty wodorowe i paliw syntetycznych w Finlandii, ale w praktyce chodzi o jedno: zapewnić Orlenowi dostęp do odnawialnego wodoru na warunkach, które pozwolą budować rynek w regionie Morza Bałtyckiego, a nie tylko pojedyncze, lokalne instalacje.
Wodór, e-metan i eSAF: pochodne, które mają znaczenie dla przemysłu
Współpraca dotyczy nie tylko czystej cząsteczki H₂, lecz także jego pochodnych. Nordic Ren-Gas rozwija w Finlandii zintegrowane instalacje, które mają wytwarzać e-metan z wykorzystaniem odnawialnego wodoru oraz biogenicznego CO₂ wychwytywanego ze spalin. Firma ma portfel sześciu projektów i zakłada zwiększenie produkcji e-metanu do 2,7 TWh rocznie do 2035 r.
VolagHy Kuopio SPV pracuje nad wielkoskalowym projektem w Kuopio, ukierunkowanym na produkcję syntetycznego paliwa lotniczego eSAF. Zakład ma mieć zdolność wytwarzania około 50 tys. ton eSAF rocznie od 2031 r., również w oparciu o odnawialny wodór oraz biogeniczny CO₂. Ambicją spółki jest rozwinięcie do 2040 r. pięciu takich instalacji w krajach nordyckich.
Z kolei ABO Energy Suomi realizuje dwa duże projekty wodorowe w rejonach Oulu i Nivala. Ich łączna planowana zdolność produkcyjna ma sięgać do 100 tys. ton wodoru rocznie, a pełne moce operacyjne mają zostać osiągnięte w 2035 r.
Nie tylko umowy: w grę wchodzi też logistyka
Istotną częścią porozumień ma być przygotowanie modelu przyszłych dostaw do Polski. Partnerzy mają określić warunki logistyczne, które umożliwią transport wodoru i jego pochodnych z Finlandii do zakładów Orlenu. To ważny sygnał, bo wodorowa gospodarka – szczególnie w skali przemysłowej – nie kończy się na produkcji. Bez przesyłu i magazynowania nawet atrakcyjny wolumen paliwa pozostaje „na papierze”.
Kawerny solne i magazyny pod ziemią
Orlen zapowiada, że chce wykorzystywać kawerny solne w Polsce do wielkoskalowego magazynowania wodoru. Koncern podkreśla, że ma zaplecze kompetencyjne w obszarze geologii, wiertnictwa i zarządzania podziemnymi magazynami, wypracowane przy działalności wydobywczej i gazowej. Dziś grupa posiada siedem czynnych podziemnych magazynów gazu i planuje rozwój możliwości przesyłu oraz magazynowania wodoru, opierając się na znajomości polskich warunków geologicznych.
Wodór na drogach
W tle rozmów jest także zastosowanie wodoru w transporcie. Wskazywana jest perspektywa rozwoju infrastruktury tankowania, w tym budowy ponad 100 stacji wodoru w Polsce. Tego typu sieć jest warunkiem, by technologie wodorowe mogły wyjść poza pilotaże i wejść do codziennej eksploatacji – zwłaszcza tam, gdzie elektryfikacja nie zawsze jest najprostsza.
To nie pierwszy kontakt z fińskim rynkiem
Nowe porozumienia wpisują się w szerszy ciąg działań w regionie. Wcześniej grupa podpisała porozumienie z P2X Solutions, firmą prowadzącą w Harjavalta przemysłową instalację do produkcji odnawialnego wodoru i e-metanu oraz planującą inwestycje, które mają pozwolić jej osiągnąć 1 GW mocy w ciągu następnej dekady. Teraz Orlen dołącza kolejne elementy: dostawców, projekty paliw syntetycznych i temat magazynowania.
Porozumienia otwierają etap analiz technicznych i biznesowych, które pokażą, czy bałtycki kierunek dostaw stanie się stałym elementem rynku odnawialnego wodoru w Polsce.